Czytam to wszystko i płaczę, ale nie ze smutku.
1. Ktoś coś proponuje, np. obcięcie legend i inni wpadają w złość i zaczynają się o to spierać, jakby zaraz Administracja miała tego posłuchać i zrobić to już jutro.
Wasze wszystkie marzenia związane z mechaniką i jej zmianami są Waszymi marzeniami, wszyscy jako gracze mamy pojęcie o tym nikłe i nie stanie się w tej sprawie nic na podstawie naszych/waszych "pomysłów".
2. Ktoś coś proponuje, np. mocno rozwinięty system eventów, itemów, gildii, nowych opcji na wzór wiedzy itd. i inni zaczynają to komentować, dyskutować nad tym i kombinować i wspierać się w tych pomysłach lub krytykować jakby to już już miało zaraz zostać klepnięte.
Wasze pomysły, nawet jeśli są choć trochę dobre (a w większości nie są i tu wskażę palcem "kamienie życia") to zbyt wiele na skromne możliwości wizów, ale Wy tego nie widzicie. Od jednego rzuconego pomysłu do pięciu stron wzajemnego przerzucania się propozycjami droga krótka - przykładem temat o strefach bitewnych, gdzie każdy nagle dawał się ponosić fantazji.
3. Leje się złoto z ust, gdy mowa o tym, by pobudzić muda, rozreklamować, ożywić, "uratować", ale każdy ma na to swoją cudowną receptę i najchętniej to jakby jego wizja została zrealizowana (niewazne jak skomplikowana - pkt 1 i 2). A ja zaproponowałem coś prostego, nie wymagającego ogromnej pracy i przede wszystkim stawiającego na aktywność i zaangażowanie oraz odgrywanie postaci, bez bełkotu o legendach, magikach, pvp, pve. Pomysł przeszedł prawie przez echa (1 osoba za, 1 sceptyczna). Pytanie fundamentalne, jak Wy chcecie ratować tego muda? Stękając nad tym, co Wam nie pasuje (mówię do tych, którym coś nie pasuje) i podsuwając wizom pod nos nibyrozwiązania, które pokazują jedynie postawę życzeniową i wymagają mnóstwo pracy? Ja Wam recepty podam jak na tacy:
- nie olewać inicjatyw innych graczy, nawet tych czasem średnio udanych
- szanować siebie i nie być dupkami (jeśli ktoś jest), nie odwalać cebulozy na arce i tępić taką
- jeśli kogoś gra już nudzi, to niech sobie zrobi odpoczynek od niej na jakiś czas i zacznie robić coś innego, jak zatęskni to wróci
- spróbować poszukać czegoś nowego w mudzie, co przyniesie radochę, nawet jeśli to będzie wymagało założenia nowej postaci i zaczynania od nowa
Proste? Ano proste. Ale niee - magiki, magiki, magiki, pve, pvp, pvn, pvk, vpn, cia, nbc, kgb. "Moja legenda legendziejsza od twojej". Walec. Balans. Spec. Strefy bitewne. Strefy wpływów. Healerzy. Areny. Dropy i dropouty.
To przemyślmy raz jeszcze, co naprawdę zniechęca nas i nowych graczy? Hmm.
A może ja do ściany piszę, w sumie to ściana za monitorem.
