Jak przeklinac na Arkadii?

Forum wieści z Arkadii.
Awatar użytkownika
Redaan
Posty: 122
Rejestracja: 14 lut 2009 20:20

Re: Jak przeklinac na Arkadii?

Post autor: Redaan » 23 lis 2011 22:23

Godar pisze: Nie wiem czy akceptowalne, ale z pewnością brzmi kretyńsko. Moim zdaniem, jeśli już przeklinać, to normalnie. Nie wiem też, dlaczego słowa takie jak "dziwka", "kurwa", "kutas" albo "pierdolić" miałyby nie pasować do realiów arkadii. Na pewno są lepsze niż jakiś "kurew".
To wszystko zależy od poziomu uwulgarnienia wypowiadającego się. Człowiek, który w codziennych konwersacjach nie używa "k*wy", tudzież innych "mocnych" wulgaryzmów, jako przecinka zdecydowanie woli tę zmienioną formę. Wybacz Godar ale mnie drażni ktoś, kto nie umie rozmawiać na odpowiednim poziomie. Nie mówię oczywiście o jakiejś, w nerwach rzuconej pojedynczej k*wie. Ale zdecydowanie popieram przedmówców i ich ideę dbania o jakość języka.

Re UP
Czytuję narawdę sporo fantasy, w tym również dark i jakoś brak "kurew" co chwilkę absolutnie nie waży na jakości tekstu czy fabuły. Postać, która namiętnie używa mocnych wulgaryzmów, pomijając tych którzy mają do tego solidne podstawy rpgowe (kilka, maksymalnie kilkanaście postaci), ma raczej problemy z właściwym używaniem języka polskiego lub trzymaniem właściwego poziomu kultury osobistej.

Awatar użytkownika
Godar
Posty: 309
Rejestracja: 07 mar 2009 17:46
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak przeklinac na Arkadii?

Post autor: Godar » 23 lis 2011 22:47

Shulz pisze:To moze podasz jakies przyklady: Dziwka, kurwa, kutas i pierdolic ktore pasuja do realiow fantasy oraz takich ktore sa lepsze od slowa "Kurew".

Tylko prosze nie z Sapkowskiego ale z Arkadii. AS 'a juz prawie pol Sagi tu przeklejono.
Po co podawać inne przykłady, skoro Arkadia opiera się właśnie na jego twórczości? Mówię rzecz jasna o domenie Ishtar, na Warhammerze się nie znam, więc się nie wypowiadam. A podano już cytaty, w których wystąpiły chyba wszystkie te słowa. Skoro postacie w sadze o wiedźminie rzucają takim mięsem, nie widzę powodu, dla którego nie wolno tego naszym postaciom. Oczywiście, jeśli pasuje to do erpega danego bohatera i nie narusza w rażący sposób klimatu.

Np. sytuacja typu:

Kod: Zaznacz cały

Melancholijny spokojny elf spiewa: No kurwa, ale lagi...
nie jest mile widziana.

Ale juz np:

Kod: Zaznacz cały

Stary dumny krasnolud dudni: No to wymarsz!
Gruby czarnobrody krasnolud dudni: A gdzie Yergo?
Jednooki brudny krasnolud dudni: Pewnie znowu poszedl na kurwy... 
...dlaczego nie?

EDIT
Redaan pisze: To wszystko zależy od poziomu uwulgarnienia wypowiadającego się. Człowiek, który w codziennych konwersacjach nie używa "k*wy", tudzież innych "mocnych" wulgaryzmów, jako przecinka zdecydowanie woli tę zmienioną formę. Wybacz Godar ale mnie drażni ktoś, kto nie umie rozmawiać na odpowiednim poziomie. Nie mówię oczywiście o jakiejś, w nerwach rzuconej pojedynczej k*wie. Ale zdecydowanie popieram przedmówców i ich ideę dbania o jakość języka.
Arkadia to podobno gra RPG. W grze nie przeklinają gracze, tylko ich postacie. Jeśli jakiś bohater używa wulgarnego języka, to nie znaczy wcale, że ktoś nie umie rozmawiać na odpowiednim poziomie. Może właśnie odgrywa postać, która tak powinna się zachowywać?
Re UP
Czytuję narawdę sporo fantasy, w tym również dark i jakoś brak "kurew" co chwilkę absolutnie nie waży na jakości tekstu czy fabuły.
A ja czytuje takie, w których takie słowa występują często :P Pewnie czytasz anglojęzyczne, ich język jest niestety ubogi w wulgaryzmy (w stosunku do naszego) ;)
Postać, która namiętnie używa mocnych wulgaryzmów, pomijając tych którzy mają do tego solidne podstawy rpgowe (kilka, maksymalnie kilkanaście postaci), ma raczej problemy z właściwym używaniem języka polskiego lub trzymaniem właściwego poziomu kultury osobistej.
Znowu mieszasz światy. Jeśli postać ma z czymś problem to dlatego, że tak postanowił gracz. I dlaczego uważasz, że tylko kilka postaci na arce ma erpegowe uzasadnienie przeklinania? Wszyscy odgrywamy nieskazitenych rycerzy, kapłanów i uczonych? Czy może najemników i żołnierzy, którzy mają taki słownik, że uszy więdną? Jak na mój gust, to postacie na arce aż za mało przeklinają. Nie mówię, że to źle, ale gdyby kierować się realizmem, to wg mnie każdy powinien kląć jak szewc.

Awatar użytkownika
Redaan
Posty: 122
Rejestracja: 14 lut 2009 20:20

Re: Jak przeklinac na Arkadii?

Post autor: Redaan » 23 lis 2011 23:43

Godar pisze:Znowu mieszasz światy. Jeśli postać ma z czymś problem to dlatego, że tak postanowił gracz.
Zdecydowanie nie mieszam światów w swojej wypowiedzi. Gracze postanawiają swymi postaciami różne rzeczy, za niektóre nawet obrywają piorunami. Dodatkowo gracze grywają czasem w stanie wskazującym co często przekłada się na możliwości rpgowe kreowanej przez nich postaci, więc zgodnie z takim podejściem nie powinni wtedy grać a grają. Ponadto idąc tym tokiem myślenia nie powinniśmy używać zasad języka polskiego do kreowania gry bo to jest język graczy, ze świata zewnętrznego.

A co do naruszania klimatu gry to zdarza się to nader często. Coraz mniej rpga w prawdziwym wykonaniu, i nie poprawi tego niestety rzucanie bluzgami. Bo nie samym klnięciem rpg stoi.
Godar pisze:Wszyscy odgrywamy nieskazitenych rycerzy, kapłanów i uczonych? Czy może najemników i żołnierzy, którzy mają taki słownik, że uszy więdną? Jak na mój gust, to postacie na arce aż za mało przeklinają. Nie mówię, że to źle, ale gdyby kierować się realizmem, to wg mnie każdy powinien kląć jak szewc.
Dopasowujesz wszystko pod swoją kreację, nie dopuszczasz możliwości,że nie wszyscy muszą chcieć tak odgrywać postacie. Nie każdy jest najemnikiem, czy też żołnierzem, poza tym nie każdy żołnierz musi być wulgarny. To właśnie czyni świat różnorodnym.
Godar pisze:Jeśli jakiś bohater używa wulgarnego języka, to nie znaczy wcale, że ktoś nie umie rozmawiać na odpowiednim poziomie. Może właśnie odgrywa postać, która tak powinna się zachowywać?
Problem w tym, że ta jakość często przechodzi w ilość. Wspomniałem wcześniej, parę osób posługujących się takim językiem można zaakceptować. Problem jest wtedy gdy robi się ich zbyt wiele. Gra to interakcje między postaciami. Moja postać spotyka naprawdę wiele innych postaci i one nie rzucają mięsem na prawo i lewo. Zdecydowanie nie uważam też by nawet postać grająca najemnika tudzież innego rycerza musiała w każdą swą kwestię wpleść przecinek w owej postaci. Być twardym i wyrażać się dobitnie jak na zaprawionego w niewygodach i potyczkach wojaka przystało nie oznacza od razu "potoków łaciny".

Godar pisze:A ja czytuje takie, w których takie słowa występują często :P Pewnie czytasz anglojęzyczne, ich język jest niestety ubogi w wulgaryzmy (w stosunku do naszego) ;)
Nie, nie czytam anglojęzycznych wersji, ale czytam sporo rzeczy. Nie ograniczam się do jakiejś konkretnej serii. I naprawdę wiele z nich nie ocieka wulgaryzmami.

Awatar użytkownika
Godar
Posty: 309
Rejestracja: 07 mar 2009 17:46
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak przeklinac na Arkadii?

Post autor: Godar » 24 lis 2011 00:01

Redaan pisze:
Godar pisze:Znowu mieszasz światy. Jeśli postać ma z czymś problem to dlatego, że tak postanowił gracz.
Zdecydowanie nie mieszam światów w swojej wypowiedzi.
Napisałeś:
Postać, która namiętnie używa mocnych wulgaryzmów, pomijając tych którzy mają do tego solidne podstawy rpgowe (kilka, maksymalnie kilkanaście postaci), ma raczej problemy z właściwym używaniem języka polskiego lub trzymaniem właściwego poziomu kultury osobistej.
Jak POSTAĆ może mieć z czymś problem? Problem może mieć najwyżej GRACZ. Postać jest taka, jak ją wykreuje osoba ją tworząca (na miarę swoich możliwości i zgodnie z koncepcją). I dlaczego świadczy to o braku kultury? Postaci - owszem, ale nie gracza. A kto powiedział, że nasze postaci mają być kulturalne?
Gracze postanawiają swymi postaciami różne rzeczy, za niektóre nawet obrywają piorunami. Dodatkowo gracze grywają czasem w stanie wskazującym co często przekłada się na możliwości rpgowe kreowanej przez nich postaci, więc zgodnie z takim podejściem nie powinni wtedy grać a grają. Ponadto idąc tym tokiem myślenia nie powinniśmy używać zasad języka polskiego do kreowania gry bo to jest język graczy, ze świata zewnętrznego.
Chyba nie nadążam za tym tokiem myślenia :P
A co do naruszania klimatu gry to zdarza się to nader często. Coraz mniej rpga w prawdziwym wykonaniu, i nie poprawi tego niestety rzucanie bluzgami. Bo nie samym klnięciem rpg stoi.
Jasne, że nie, ale temat dotyczy wulgaryzmów.
Dopasowujesz wszystko pod swoją kreację, nie dopuszczasz możliwości,że nie wszyscy muszą chcieć tak odgrywać postacie. Nie każdy jest najemnikiem, czy też żołnierzem, poza tym nie każdy żołnierz musi być wulgarny. To właśnie czyni świat różnorodnym.
Niczego nie dopasowuję, nikomu nie każę przecież przeklinać. Stwierdziłem tylko fakt. Zdecydowana większość stowarzyszeń to organizacje żołnierzy, najemników itd. Używanie wulgaryzmów przez takie postaci jest dla mnie całkowicie naturalne.
Problem w tym, że ta jakość często przechodzi w ilość. Wspomniałem wcześniej, parę osób posługujących się takim językiem można zaakceptować. Problem jest wtedy gdy robi się ich zbyt wiele. Gra to interakcje między postaciami. Moja postać spotyka naprawdę wiele innych postaci i one nie rzucają mięsem na prawo i lewo. Zdecydowanie nie uważam też by nawet postać grająca najemnika tudzież innego rycerza musiała w każdą swą kwestię wpleść przecinek w owej postaci. Być twardym i wyrażać się dobitnie jak na zaprawionego w niewygodach i potyczkach wojaka przystało nie oznacza od razu "potoków łaciny".
Moja postać też spotyka różne postaci i wolę, gdy rzucają one mięsem, starając się w jakikolwiek odgrywać postać, niż zachowują np. w taki sposób:

Kod: Zaznacz cały

Pewien polelf mowi: Sie gra sie ma.
:P
Takie kwiatki rażą bardziej niż wulgaryzmy.

RE DOWN:
Ja się zastanawiam, czy ten temat ma w ogóle sens. Ale ok, w takim razie mojej strony EOT.
Ostatnio zmieniony 24 lis 2011 01:36 przez Godar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Shulz
Posty: 96
Rejestracja: 09 lis 2011 16:05
Lokalizacja: Kraina Zgromadzenia

Re: Jak przeklinac na Arkadii?

Post autor: Shulz » 24 lis 2011 00:31

Shulz pisze: Oczywiscie jesli masz cos nowego, interesujacego i istotnego dla tematu do dodania to zapraszam do podzielenia sie.
Wszelkie pytania sa rowniez mile widziane.
Zastanawiam sie na ile ta wymiana pogladow jest interesujaca dla pozostalych osob i w jakim stopniu istotna dla tematu. Nie jestem tez przekonany czy wnosi cos nowego do niego. No chyba ze macie inne zdanie.

Awatar użytkownika
Redaan
Posty: 122
Rejestracja: 14 lut 2009 20:20

Re: Jak przeklinac na Arkadii?

Post autor: Redaan » 24 lis 2011 06:11

Podejrzewam, ze ta dyskusja miedzy nami bierze się po prostu z niedokładnego zrozumienia Godarze. Stwierdziłem, że użycie przekleństwa w jakichś określonych okolicznościach jest uzasadnione. Natomiast staram się piętnować używanie wulgaryzmów jako przecinka. I oczywiście zgodzę się z Tobą, że przytoczony przez Ciebie kwiatek jest przynajmniej równie niesmaczny.
Nie jest moją ideą kłócić się o takie rzeczy. Co nie zmienia faktu, iż niektórzy gracze przesadzają z chamstwem zdecydowanie.

Bjoern
Posty: 58
Rejestracja: 19 maja 2009 16:32

Re: Jak przeklinac na Arkadii?

Post autor: Bjoern » 24 lis 2011 10:40

Chyba problem przeklinania na Arkadii nie leży w samych słowach, ale w tym jak i kiedy są używane. Bardzo piękne przykłady zostały przytoczone, książki o wiedźminie zaiste nie byłyby tym czym są bez tych wszystkich wulgaryzmów. Tyle, że w literaturze zostały one, w znakomitej większości przypadków, użyte w jakimś konkretnym celu, najczęściej żeby było bardziej dowcipnie.
Na Arkadii to niestety rzadkość, zamiast przeklinania będącego jakimś rpgowym zabiegiem, mamy przeważnie do czynienia z przeklinaniem burackim. I zdaje się o tym pisał Redaan.
Oczywiście ktoś może mieć ochotę odgrywać takiego buraka, czy nawet nie buraka, ale postać cokolwiek obcesową i nieobyczajną. Niestety bardzo często efekty są po prostu prymitywne.
Podsumowując, odpowiedniego rzucania kurwami też trzeba się nauczyć. A jak ktoś nie umie, to niech lepiej mówi kruca, kurew, bodajby cie psy zjadły i tak dalej.

Awatar użytkownika
Pier
Posty: 205
Rejestracja: 21 paź 2010 16:19

Re: Jak przeklinac na Arkadii?

Post autor: Pier » 25 lis 2011 17:21

Radgast pisze:Z kolei tego 'kruca' zaproponowanego przez Piera, jak i reszty gwary za bardzo nie łapie. Pojedyńcze przypadki odgrywania, dajmy na to lyryjskiego gorala w ten sposob, mogłyby być może orginalne i ciekawe. Ale już jak 90% mahakamu gada ślązaczyzną czy góralszczyzną... Zawsze zastanawiało mnie skąd to się wzieło. A nie pamietam żeby Sapkowski pisał o krasnoludach z Zakopanego. No chyba, że postacie krasnoludów wybiera każdy Ślązak i Goral... :mrgreen: I nie, broń Boże, nie mam nic przeciwko ani jednym ani drugim. Ale to juz tak lekko odchodząc od tematu...
Nie łapiesz, nie dlatego, że nie potrafisz, a dlatego, że się wymądrzasz. W swoim w rpgu posługujesz się gwarą przewijającą się w twórczości Sapkowksiego. Słów, których używasz nauczyłeś się z książek Sapkowskiego, a nie u źródeł. Sapkowski Cię zwyczajnie ich nauczył, poprzez wplatanie ich w odpowiednią fabułę. Nic nie wiesz o ich pochodzeniu. Jeśli najdzie Cie ochota poszukaj zatem informacji na temat tego jak Sapkowski tworzy język jakim posługują się wymyślane przez niego charaktery.

Awatar użytkownika
Boldegar
Posty: 28
Rejestracja: 04 cze 2011 16:18
Lokalizacja: Kraina Zgromadzenia

Re: Jak przeklinac na Arkadii?

Post autor: Boldegar » 03 gru 2011 00:56

Przepraszam za odgrzebywanie, ale zapomnielismy o pewnym klasyku:
Harda pularda gromi musztarda
:D

Awatar użytkownika
Shulz
Posty: 96
Rejestracja: 09 lis 2011 16:05
Lokalizacja: Kraina Zgromadzenia

Re: Jak przeklinac na Arkadii?

Post autor: Shulz » 03 gru 2011 15:37

Kod: Zaznacz cały

Czytasz osma notke.
Do uszatej                                         Bharnaba      4  21 VIII

Nie skonczylem. A abordazem zeglarz nazywa kazda bojke.Taki juz zargon.
A ty uszaty wypierdku zachowaj swoje rady jak dysponowac monetami
dla tych ktorzy ci w Cechu posladki liza.
Bharnaba Boccanera

Podsumowanie.                                      Bharnaba     23  22 VIII

Jak slusznie zauwazylas elfi bekarcie, ja znany jestem z napadow i korsarskiego
spojrzenia na wszystkie aspekty
mego zycia. Jak kto moja ciezka i uczciwie zlodziejska harowke na chleb ocenia
to juz kwestia indywidualna.
Starczy rzec Bharnaba - i wiele opinii sie uslyszy od tych ktorzy o mnie
slyszeli, pozytywne badz negatywne - jednak z lizaniem posladkow nie maja one
nic wspolnego.

Natomiast to o Tobie pol Ishtar i dawni czlonkowie Cechu opowiadaja jak to
faworyzujesz czlonkow Cechu za 
lizodupstwo i pozbywasz sie z niego tych, ktorym wazeliny i dlugiego jezyka
braklo lub nie mieli zamiaru sluzyc
ci w alkowie. Tak wiec przemysl riposty podwakroc zanim komedie wywiesisz na
tablicy.

Na reputacje pracujemy cale zycie - ja pracowalem nad swoja ty pracowalas nad
swoja. Nieudolna proba odwrocenia
faktow zawsze rozbije sie o nia niczym przyboj o skaly. Odwracanie teraz kota
ogonem, nic Ci nie da. Jedynie 
osmieszasz sie bardziej, o ile to jeszcze mozliwe. Tak wiec  kontynuuj dalej -
niechaj gawiedz ma nadal ubaw.

Bharnaba Boccanera
> 


Ja osobiscie bardziej popieram cytowanie graczy niz wskazywanie mistrzow literatury za przyklad poniewaz gracze sa mi blizsi i latwiej mi sie odnosc do tego co tworza na Arkadii. Mam na mysli to, ze taka notke mozna sobie obejrzec na tablicy, z takim graczem mozna nawet sie spotkac i na wlasnej skorze odczuc taka interakcje a ksiazka to ksiazka - raz stworzono taka wypowiedz i ona ma tylko swoj jeden kontekst.

S :arrow:
S :arrow:

ODPOWIEDZ