Takie tam o kupcach

Forum wieści z Arkadii.
Awatar użytkownika
Cyzel
Posty: 96
Rejestracja: 26 sie 2014 18:41

Re: Nowsze płacze na magów

Post autor: Cyzel » 25 mar 2019 16:32

Miał być EOT, ale znowu zostałem wywołany do tablicy.
Vonir pisze:
25 mar 2019 14:35
A mi się wydaje, że niektórzy chcą aby Cech pozostał neutralny, nietykalny i posiadał przy okazji jakąś przewagę nad innymi stowarzyszeniami. To trochę jakby ktoś chciał mieć ciastko i zjeść ciastko. Tak się nie da.
Prosiłbym o nie odwracanie kota ogonem. Nigdzie nie napisałem, że chciałbym by Cech był nietykalny. To nad czym sobie popłakałem to fakt, że gildie neutralne nie mają żadnej przewagi nad innymi stowarzyszeniami, gdzie w drugą stronę taka przewaga występuje. Macie ciastko i zjadacie ciastko, a ponoć tak się nie da.

Zapytaj się swoich kolegów co się dzieje jak Mutanci albo Osadnicy zaatakują zbrojnego CKN, albo mieszkańca Białego Kła. Nic. Trzeba skulić potulnie uszy, uciec i liczyć na to, że nie będziemy mieli na głowie wojny jak ZH.

W innych słowach - jak RA zaatakuje MC to beda konsekwencje, wrócą w wiekszej ekipie. Tak samo KG, tak samo Scoia. Jak RA zaatakuje CKN to nie będą mieli żadnych konsekwencji. Może wpadnie kilka łatwych fragów, może uda się wymusić jakiś haracz, albo inny "trybut" jako cenę za zakończenie wojny.

Nie ma miejsca na Arkadii na postać dumnego zbrojnego czy kupca. Najzwyklejszy rekrut z AL, RA czy innego KG może każdemu z nas napluć w twarz, a jakakolwiek - nawet słowna - reakcja z naszej strony, może (i najprawdopodobniej będzie) powodem do wywołania wojny.

Nie mamy żadnej karty przetargowej. Fajnie by było taką mieć. Używając twojej metafory - chciałbym mieć ciastko i nie musieć go nigdy zjeść.
Vonir pisze:
25 mar 2019 14:35
1) Za handel z gildią A, gildia B powinna rozpocząć wojnę z Cechem i Zbrojnymi.
A dlaczego? Pomijając otwartą współpracę z MC albo Scoia, gdzie taka reakcja miała by sens, moim zdaniem system powinien być tak dopracowany, by bardziej opłacalnym dla gildii B były dobre albo neutralne stosunki z Cechem (czy Białym Kłem), a rozpoczęcie wojny miało jakiekolwiek konsekwencje.
Vonir pisze:
25 mar 2019 14:35
Będzie RPG, wszyscy będą zadowoleni. Przypomnę tylko historię dwóch Mistrzów Cechu, jeden niewidomy, drugi handlował... Informacjami. Czy mają godnych następców rzeczeni kupcy?
Ja jestem. Nie jestem niewidomy, ale czasem zdarza mi się handlować informacjami. Czy jestem godnym następcą? Pewnie nie. To były wybitne postaci, które wspominamy do dzisiaj. Swoją drogą cieszy mnie że ich pamiętasz. Historia pokaże czy ktoś kiedyś wspomni mojego gnoma. Mam jedynie nadzieję, że nie będę wspominany jako ostatni subiekt i kupiec CKN.

Pozdrawiam.
Spod mokrego kaptura, miast skołtunionej brody, wyzierał długi i spiczasty nos, niezawodnie określający przynależność posiadacza do starej i szlachetnej rasy gnomów.

Awatar użytkownika
Adventicus
Posty: 203
Rejestracja: 17 sty 2017 23:00

Re: Nowsze płacze na magów

Post autor: Adventicus » 25 mar 2019 22:47

To ja zapłaczę nad zmiejszona populacja królików kolo Novigradu … Jeśli potrzebuje zrobic dostawe 30 kg mięsa króliczego to musze zabic okolo 60 królików (naprawde nieco mniej jedna tusza waży jakies 670g). Utluczenie takiej ilości królików jest naprawde czasochłonne zwłaszcza przez wzgląd na liczebność populacji.

Awatar użytkownika
Rukhar
Posty: 81
Rejestracja: 16 gru 2016 16:23

Re: Nowsze płacze na magów

Post autor: Rukhar » 25 mar 2019 22:50

Cyzel, obecny stan cechu to pokłosie złych decyzji na samej górze stowarzyszenia. Cech to obecnie skarbonka, z której 'złe' stowarzyszenia będą brały dopóki nie zmieni się Wasze podejście do wielu spraw. Cech chcecie żeby był neutralny, ale po uwolnieniu zawodu kupca to już jest niemal utopia. Nie macie do zaoferowania niemal nic innym stowarzyszeniom, które kiedyś mogły przymykać oko na to, że handlujecie na przykład z MC, bo miały w tym swój własny interes. Jedyne co obecnie macie do zaoferowania to etaty dla kolejnych i kolejnych zbrojnych, którzy sobie lubią pograć z telefonu z pracy albo poidloexpić robiąc obiad, przy czym jak pokazuję historia, nie do końca też się to sprawdza. Owa ilość zbrojnych będzie zawsze powodem dla innych gildii, żeby Was nie znosić, bo psujecie interes innym gildiom, w szczególności bojowym, wyjmując chociażby magiki.

Jeśli cech miałby się podnieść z kolan, to przede wszystkim powinniście raczej zmienić strukturę tego stowarzyszenia i zamiast skupiać się na neutralności to skupiać się być może na tym, żeby mieć kogoś obok, wynająć jakąś gildie do ochrony w razie W i przede wszystkim mieć aktywnych kupców z najlepszymi cenami, najlepszych zielarzy, handlować informacją i niewielki oddział zbrojnych, który będzie w stanie dostarczać różne zamówienia, jeśli takie się pojawią. Ale tego nie da się osiągnąć będąc zdominowanym przez grupę zbrojnych biegających po świecie i tworzących w/w spięcia. Jeden subiekt i jeden kupiec na dziesięciu czy więcej zbrojnych to zdecydowanie za mało. :)

Dodam jeszcze na koniec, że cech chyba nigdy nie był w takim położeniu. Z gildii kupieckiej zrobił się potworek raczej idący w stronę najemników kupieckich, a taką gildię arkadia przecież pamięta i historia o niej podejrzewam wciąż w Lyrii bywa żywa.

Kod: Zaznacz cały

ob siebie
Jestes turem, znanym jako:
Ob_205914, tur.
Jestes w swietnej kondycji.

Awatar użytkownika
Cyzel
Posty: 96
Rejestracja: 26 sie 2014 18:41

Re: Nowsze płacze na magów

Post autor: Cyzel » 26 mar 2019 00:25

Dziękuje za konstruktywną opinię i krytykę Rukharze. Oczywiście nie we wszystkim się zgadzam, w kilku punktach zdecydowanie się mylisz, ale pod kilkoma jestem skłonny się podpisać.

Forum to nie miejsce na rozdrapywanie wewnętrznych problemów, ale odniosę się do pierwszego zdania: nic nigdy w życiu nie jest takie proste, żeby zwalić winę na jeden czynnik. Owszem, decyzje Mistrzów i Radnych, te dobre i te złe, miały wpływ na stan dzisiejszego CKN, ale możesz mi wierzyć lub nie - przeceniasz ich znaczenie.
Spod mokrego kaptura, miast skołtunionej brody, wyzierał długi i spiczasty nos, niezawodnie określający przynależność posiadacza do starej i szlachetnej rasy gnomów.

Farandar
Posty: 70
Rejestracja: 14 cze 2009 17:26

Re: Nowsze płacze na magów

Post autor: Farandar » 26 mar 2019 09:28

Był powód, dla którego poprzedni Mistrzowie nie chcieli wprowadzić formacji bojowej do Cechu. Jak widać nadużycie osób bojowych i ich ilość w stosunku do Kupców wpływa dramatycznie na odbieranie Cechu przez inne stowarzyszenia. Cech nigdy nie miał tak łatwo jak teraz z dostępem do klientów (sklepy) i tym, co zawsze ściągało wszystkich do Kupców były konkurencyjne ceny (nadal macie bonus) i towary, które nie są łatwo dostępne. Fakt, że uwolnienie zawodu kupca na pewno nie wpłynęło dobrze na kondycję, ale w przeszłości też zmagaliśmy się z tym problemem - osoby, które odeszły z Cechu zatrzymywały mniej więcej te same umiejętności, co teraz posiada uwolniony zawód.

Na losy Cechu wpływała tylko polityka. Decyzje bywają dobre i tragiczne, czego najlepszym przykładem jest reset gildii za naszego panowania. Ale bez osób bojowych w szeregach da się zrobić wszystko, mając odpowiednie kontakty i masę informacji. Teraz przez zmilitaryzowanie niebojowej gildii prawdziwe założenia Cechu odeszły na drugi plan. Nie ma wymiany towarów, bo wszystko zdobywają Zbrojni, którzy mogą robić co tylko chcą i z tego korzystają. Nie ma handlu, bo nikt masochistycznie nie będzie czekał na Kupca kilka dni, nawet jeżeli otrzyma lepsze ceny, jeżeli może skorzystać z kupców w gildiach albo niezgildiowanych, którzy są dostępni. Nie ma zaufania, bo polityka kuleje i za dużo było niejasnych sytuacji, które nie zostały do końca wyjaśnione.

Szkoda Cechu i żadne dodatkowe kodowe udogodnienia albo zabieranie innym nie poprawią tej sytuacji. Bez dostępności, informacji, zaufania i konkurencji w towarach nic nie spowoduje, że gracze zaczną masowo przychodzić do Cechu. Mam nadzieję, że ktoś w końcu poprawi tę sytuację (i nie mówię tu o MG), bo nie chciałbym doczekać czasu, w którym CKN znika z mapy.
"Pamiętajcie, proszę, że gdzie rządzi nieład, tam upada handel."
Terry Pratchett

Awatar użytkownika
Umg
Posty: 48
Rejestracja: 18 wrz 2016 16:03

Re: Nowsze płacze na magów

Post autor: Umg » 26 mar 2019 10:57

Przykro to stwierdzić, ale przykład Cechu pokazuje, że na Arkadii nie ma zapotrzebowania (no dobra, jest, ale bardzo niewielkie) na tego typu gildię. Przynajmniej nie w takiej formie. Może pora wprowadzić coś na jego miejsce?
Ilane nuci: Oslonmy Ilane.

Zurwen
Posty: 756
Rejestracja: 13 lut 2009 09:37

Re: Nowsze płacze na magów

Post autor: Zurwen » 26 mar 2019 11:19

Panowie, może zrobicie sobie od tego oddzielny temat?
Do kontaktów z czarodziejami służy komenda ‚zglos’ (błąd/pomysl/mg).

Anatolij
Posty: 35
Rejestracja: 08 lut 2019 16:37

Re: Nowsze płacze na magów

Post autor: Anatolij » 26 mar 2019 11:45

A ja stanę w obronie CKN, a co.

Z mojej perspektywy sytuacja CKN to nie tyle polityka/złe decyzje co generalnie tragicznie słaby model ekonomii Arkadii (a raczej jego brak), którego CKN jest niewinną ofiarą.

Z biegiem lat znacznie zwiększyła się podaż pieniądza (o ile dobrze pamiętam proces zapoczątkowały ryby) i jednocześnie zostały zlikwidowane mechanizmy odprowadzania gotówki z rynku (znikający sprzęt, podatek przy deponowaniu/wyciąganiu monet z banku), co w RL by miało przełożenie na gigantyczny wzrost cen wszystkiego. Na Arkadii to nie nastąpiło. Efektem tego gracze mają takie ilości gotówki, że każde dostępne do zakupu dobra są z ich perspektywy śmiesznie tanie, a przez to nie mają imperatywu poszukiwania lepszych okazji np. przez zakup za pośrednictwem kupca.

Najlepszym co Wizowie mogliby teraz zrobić to przeprowadzić reformę np. kowali. Dla przykładu niech mistrzowie kowalscy (bo nie oszukujmy się, kowal w stolicy to nie był byle młotkowy) wyrabiają naprawdę świetne, ale za to cholernie drogie przedmioty (płytówka mahakamska teraz jest po 50 zł - tyle to powinna kosztować każda jej część - przy okazji przydałoby się rozbić takie zbroje na części...). Nawet by to lepiej pasowało do świata, bo teraz byle zbój biega w lepszej zbroi niż wyrób prosto od pierwszorzędnego kowala z Mons Arx…

Jeżeli ceny w sklepach i u kowali będą wyższe to po pierwsze będzie trzeba dokonywać wyborów odnośnie tego co chce się nabyć, a po drugie jak będą się szykowały większe zakupy to będzie się szło po pomoc do kupca - i będzie to wewnętrzny imperatyw (bo chcę zaoszczędzić kasę), a nie zewnętrzny (bo kodowo mam tak narzucone).

Awatar użytkownika
Cyzel
Posty: 96
Rejestracja: 26 sie 2014 18:41

Re: Nowsze płacze na magów

Post autor: Cyzel » 26 mar 2019 12:52

Zurwen pisze:
26 mar 2019 11:19
Panowie, może zrobicie sobie od tego oddzielny temat?
Nie trzeba Zurwenie. Ode mnie EOT. Napisalem co chcialem napisac, poplakalem, dostalem kilka cennych uwag od graczy za ktore dziekuje. Mam nadzieje, ze kiedys przyjdzie czas na reforme ekonomii. Tymczasem trzymam kciuki za zmiany w magicznym ekwipunku.
Spod mokrego kaptura, miast skołtunionej brody, wyzierał długi i spiczasty nos, niezawodnie określający przynależność posiadacza do starej i szlachetnej rasy gnomów.

Awatar użytkownika
Aslinth
Posty: 44
Rejestracja: 13 lut 2009 13:20
Lokalizacja: Athel Loren
Kontakt:

Re: Nowsze płacze na magów

Post autor: Aslinth » 28 mar 2019 14:36

Z tematu o zawodzie kupca zrobił się temat o CKN a chyba nie o to chodziło :) Bo kupcy to nie tylko CKN :P

Bardzo spodobał mi się pomysł Ilane
Ilane pisze:
22 mar 2019 13:29
Nie jest to chyba dobry temat do tego typu rozmów, ale jak już się zaczęły, to i ja wtrącę moje 4 grosze.

Wg mnie kupiec jest jak najbardziej przydatnym zawodem dla stowarzyszenia, ale na pewno można usprawnić jego działanie. Kiedyś tak sobie dumałem nad takim konceptem, że osoby z tym zawodem, podobnie jak przy zawodach bojowych z kilkoma rodzajami broni, idlują sobie x czasu, po czym wybierają miejsce, gdzie mają wpływy (miasta, albo regiony?). Taka Pani Isil wybiera Kocie Pole i od tej pory wszystkie transakcje, jakie zawiera tam ze sklepikarzami, mają bonus do umów. Po x czasu może wybrać kolejną i w końcu, po latach wyzysku biednych przedsiębiorców staje się światową super-sklepikarką.
Dodałbym tylko poprawki:
Kupcy niezgildiowani mogli by wybrać tylko 1 obszar. Terytorium działania wybierane byłoby według tego samego wzorca jak przynależność Pocztylionów by nie dokładać za dużo kodowania i zamoty.

Kupcy z CKNu mogliby wybrać więcej obszarów. Każdy kolejny obszar wybierany byłby w taki sposób, jak osoby bojowe wybierają dodatkowe bronie. Czyli po zdobyciu max wiedzy/wpływów w danym obszarze, można wybrać kolejny obszar.

Czy maxowanie wpływów na obszarze zależałoby to od stażu czy też weszłoby jako specjalna umiejętność do wytrenowania np: prawo i praktyka handlowa w Imperium, już to sprawa drugorzędna dla mnie.

Gdyby do tego jeszcze dodać produkty dostępne w sklepach tylko dla Kupców (np pomniejsze magiki, część ksiąg, biżuteria) to zawód kupca byłby naprawdę super sprawą. Choć według mnie już teraz wygląda to całkiem nieźle, choć przydałaby się dewaluacja cennika
Ilane pisze:
22 mar 2019 13:29
Z odkrywcą jest większy problem, bo samo założenie dla niego, to bardziej lingwista, niż odkrywca. Fajnie by było, gdyby ten zawód mógł w jakiś szczególny dla siebie sposób zdobywać wiedzę. Np. specjalny wiedza-pool tylko zrobiony pod nich, który mogą zapełnić choćby pasywnie przebywając na lokacjach o powiązanych z wiedzą terenach (różne tereny, różne poziomy wiedzy) i przy zmianie zawodu, to ta wiedza im przepada. Tutaj jeszcze by było super, gdyby wiedza była testowana w większej ilości miejsc (nowe skarbce, do których drogę może otworzyć tylko odpowiednio wyuczony odkrywca?), czy nawet przy niektórych magikach.
Co do odkrywcy, według mnie, wystarczy dodać mu możliwość wyższego wykorzystania już wprowadzonych rzeczy czyli "wiedzy". Tak by zdobycie max wiedzy z danej dziedziny dawał odkrywcy np trzy razy tyle bonusów w porównaniu z graczem nie posiadającym zawód odkrywcy. Gdyby do tego szybciej tą wiedze zdobywał to posiadanie takiego odkrywcy na wyprawach przeciw NPC byłoby na pewno bardziej opłacalne niż obecnie.
Czas goni nas goni nas cały czas...

Zablokowany