Re: Balans Arkadii w roku 2018

Forum wieści z Arkadii.
Pulp
Posty: 274
Rejestracja: 21 maja 2009 00:44

Re: Balans Arkadii w roku 2018

Post autor: Pulp » 04 paź 2018 20:57

Wracając do balansu (a nie weźcie im, dajcie nam):

1. Oddać cios w plecy. Obecnie bigajac w kolko jak debil otrzymuje sie mniej obrażeń niż stojąc i walcząc.

2. Zatrzymać/cofnąć childproofowanie swiata. Most w kojcu, most w shaer, dodawanie miliona traktów w każdym kierunku.

3. Zbalansować ukrywanie. Obecnie jest zbyt mocne defensywnie a prawie bezuzyteczne ofensywnie.

4. Przerobić tereny typu pustynie/łąki, biorąc pod uwagę pole widzenia - powinno być znacznie mniej lokacji z wiekszym współczynikiem zmęczenia. Obecnie można biegać dookoła kogoś po łące i on o tym nie wie.

5. Po lasach zbyt łatwo sie biega. Poza utartymi scieżkami powinno być znacznie większe zmęczenie, może coś o działaniu podobnym do pajęczyn w niektórych jaskiniach.

6. Usunąć safeloc-e, które nie mają sensu. Napada cie trzech zbirów? Wsiądź z nimi do dyliżansu albo wskocz do basenu!

Pavlov
Posty: 36
Rejestracja: 11 gru 2017 21:12

Re: Balans Arkadii w roku 2018

Post autor: Pavlov » 04 paź 2018 21:20

1. Oddać cios w plecy. Obecnie bigajac w kolko jak debil otrzymuje sie mniej obrażeń niż stojąc i walcząc.
Zgadzam się.,
2. Zatrzymać/cofnąć childproofowanie swiata. Most w kojcu, most w shaer, dodawanie miliona traktów w każdym kierunku.
Rozwiniesz co masz na mysli ? Nie znam tego określenia
3. Zbalansować ukrywanie. Obecnie jest zbyt mocne defensywnie a prawie bezuzyteczne ofensywnie.
Zgadzam się. Z tym że trzeba wyeliminować patologie, gdy ukrywajka co 5s się zakrada, skacze, ucieka, chowa, zakrada, skacze itp.
Coś w stylu - trzeic/czwarty raz pod rząd nie można zaskoczyć.
Ewentualnie, przywrócenie ciosu w plecy mogłoby rozwiązać problem.

6. Usunąć safeloc-e, które nie mają sensu. Napada cie trzech zbirów? Wsiądź z nimi do dyliżansu albo wskocz do basenu!
Zgadzam się. To też jest patologia. Ja to osobiście podpinam pod kategorie 'exploit' .

I widzisz, da się.

Ataman
Posty: 13
Rejestracja: 31 paź 2013 17:08

Re: Balans Arkadii w roku 2018

Post autor: Ataman » 04 paź 2018 21:30

Nie wypowiadalem sie chyba jeszcze tutaj na forum nigdy, a jesli tak to sporo czasu temu pewnie i juz nie pamietam.

Od razu zaznacze nie mam zamiaru nikogo obrazac czy pisac cokolwiek przeciwko zuej czy dobrej stronie.
Oczywiscie moje zdanie jest stronnicze bo to moj punkt widzenia.
Ale nie chce nikomu ublizac ani przechwalac sie kto ma lepiej czy gorzej.

Odnosnie zbalansowania swiata, arkadia nigdy nie byla zbalansowana, i watpie zeby kiedykolwiek byla. Moim zdaniem akurat roznorodnosc jest fajna, i wcale mi nie przeszkadza ze ktos ma przewage czy to kodowa czy to cech, to tylko gra i trzeba po prostu byc lepszym czy wyexpac wiecej czy ogarnac pvp lepiej i mozna dalej walczyc. Byly elitarne zawody i jednak dalo sie prowadzic z nimi wojny , nikt sie nie poddawal i nie zakladal postaci w przeciwna strone.
Jednak zakladajac ze jest to rzeczywiscie gra RPG i nie wazne jak bardzo bys sie nie staral tego ktokolwiek wytlumaczyc ze to Hard Fantasy czy inne rzeczy, mozna byloby sie odniesc do kilku spraw, czy i jakie bonusy powinno miec ZT ZS MC etc..... Jak wczesniej kiedys pisalem na bilansie teraz na arkadii mozna odgrywac rycerza sigmara na poczcie do gpkow ktorzy zalozyli postac :) bo pewnie w starciu 1 v 1 nawet z templarka roznice chocby lvl sa widoczne. Nie jest to wina tych zlych ze sie wyexpali, ale czy zakladajac ze to RPG jednak ma jakies znaczenie czy byle Ogr/poczatkujacy mutant/korsarz powinien byc w stanie przegonic rycerza sigmara na podobnym lvl?


No ale pomijajac takie fakty, odniose sie moze troche do tego co bylo napisane o magicznym orezu, wyjmowaniu artefaktow ktore sa tylko dla zuej strony mocy itd.
To jak to ma wygladac jako balans (jesli nie ma odpowiednikow z dobrej strony) ze albo chcesz miec zabawki to przejdz na zua strone a jesli nie to mozesz zakladac jak to ktos sie smial zbroje z wsiowych orkow? I ze to nagroda za to ze ktos jest scigany przez gwardie miasta etc. Pulp ile razy gwardia miasta (ostatnio obrona lasu) przeszkodzila ci w czym tak naprawde?
Idac dalej tokiem myslenia pt. kasujemy templarki kasujemy skorki, to co dalej? Wywalamy expowiska spod gildii bo trolle przekakowane albo hashusty sa za dobre i blisko.
Balans nie powinien moim zdaniem byc taki ze wszyscy maja wszystko po rowno, ale zeby mieli zrownowazone szanse. Choc to malo prawdopodobne bo zawsze trawa jest bardziej zielona u sasiada po drugiej stronie. I zawsze mozna czuc sie poszkodowanym.

Ilane nawet calkiem fajnie tutaj napisal o smaczku dla innych gildii, czyms specyficznym nie koniecznie sterowce, statkiem czy templarka, a chocby gildiowa zbroja (statystykami przypominajaca mahakamke unikalna) czy obozem ktory naprawde mozna przeniesc (poza glowna siedziba gildii) ktory tez mozna zdobyc i spalic po pokonaniu obstawy, jesli akurat ma sie wystarczajaca sile bojowa.
Jak dla mnie zroznicowanie i unikalnosc byly by duzo lepsze niz taki balans (ktorego nie ma) wolalbym stanac (moze na chwile) w takim przenosnym obozie probowac go obronic nawet przed 5-8 ogrami ktore moglby by nawet miec elitarne umiejetnosci, a potem uciekac bo zjedzo i zabijo albo cieszyc sie ze obrona dala rade.

Bo statki niby jak Pulp pisal nie sa az tak silnie obstawione, ale w 5-6 druzyna idaca po artefakty nie ma co tam wchodzic , jesli jeszcze obroncy wroca to juz wogole.

Ale wracajac do tematu np. odnosnie magikow, jedna z rzeczy jest to kto chodzi po magiki ten je ma..... ale.
Pulp mozesz twierdzic ze Drachen jest ogolnodostepne, oczywiscie kazdy moze tam ruszyc, zebrac sie i isc po konstanta czy to sie uda czy nie. Ale nie chcesz chyba powiedziec ze skumulowanie wielu magicznych przedmiotow w jednym miejscu, mowie o kuferku ktory wyjmuje sie tak jak mowiles o wezendorfie nie w 3 a w 2 osoby, jest dosc latwo aby ustawic sobie na takie miejsce (bedac najblizej) monopol. Tak jak jesli naprawde bym chcial to espadon bylby tylko u nas w stojakach, niewazne kto by po niego nie chodzil, bo... mamy najblizej. Tylko to.
Nie chce zaznaczam niczego insynuowac ani nikomu oblizac.

Ktos napisal tez ze dodawajac do tego timer 24 +/- maly przestrzal na terenie ktory jest dosc daleko dla kazdego, skutecznie chyba odstrasza wyprawe po nic. Nie mow ze ktos ma takie same szanse i ze ogolno dostepne jest.
Wedlug mnie ogolnie system magii powinien byc nieco zmieniony chyba juz nawet kiedys Abuan o czym takim pisal, ze przy npcu z magia powinna byc skrzynia, i ten moglby miec losowanie na jedna burze jeden z trzech artefaktow, i tak idac do demona np mozna by bylo wyciagnac kose/espadon/pancerz, moglo by to dopasowac sie do trudnosci wrogow/npc i w niektore miejsca dodac odpowiednij jakosci przedmioty, jak np Ptakopodobny w abgetten ktory ma nic nie znaczacy pierscien a nie uderzysz na niego we 2 czy 3 (chyba ze sie da a jestem lamusem i nie umiem) bo jest to dosc niebezpieczne, zwazajac ze raz druzyna sama musi wyjsc i nie da sie jej wyciagnac no i sam ptakopodobny moze zaskoczyc magia niejedna druzyne.

No i przy takich rozmowach przytyki KG i VR odgrywaja giermkow zakonu przeciaz moga sobie wyjac bodrogowke, czy chodzic z mieczami z arlekina itd. Nie kazdy chce odgrywac zlego mutanta, ogra czy korsarza teraz. Niektorzy chca podzielic strone sojusznikow w obronie imperium. Tak samo jak nie kazdy chce grac Ogrem czy Krasnoludem jesli mowimy o cechach. Nie jest to zadne rozwiazanie ani punkt do debaty. To tak jak wrocic do starych elitarek i powiedziec przeciez mozesz skasowac Ogra i zalozyc ludzia do ZS albo elfa do TW.

Mozna by pomyslec z drugiej strony jak naprawde mozna by usprawnic i sprobowac cos wspolnie zmienic.
Jesli wszyscy chca podobnych rzeczy.

To co pisales odnosnie balansu pozniej cios w plecy ukrywanie dylizansy, zgadzam sie w zupelnosci.
Co myslicie o takich np magikach z randomowym dropem na burze, odpowiednie do poziomu trudnosci zabicia.
Mysle ze dodatki rzeczy ktore sa wylacznie dla jakiejs gildii tez dodawaly by smaku, napisalem o przenosnym
obozie ktory moglby byc zdobyty i spalony jak statek, bo niby pasowalo by i tez rpgowo armii
najemnej, ale napewno kazdy mialby jakis inny pomysl co do wlasnego uzytku i smaczku.

Nie wiem jak to wszystko wyglada bo pisze na szybko pozniej pewnie przeczytam i zrobie Edit ;)

Awatar użytkownika
Brokan
Posty: 31
Rejestracja: 14 lut 2016 23:44

Re: Balans Arkadii w roku 2018

Post autor: Brokan » 04 paź 2018 23:49

Cios w plecy jest perfekcyjnie ustawiony.

Magiki? Świetnie rozmieszczone z równym dostępem.

Różnice między bonusami stowarzyszeń oraz możliwościami jakie dają im okoliczne tereny? Znikome, wszystkim żyje się niemal równie dobrze.

Uważam, że na arkadii balans jest idealny.
Nie widzę żadnego obszaru w którym trzeba coś zmieniać.

Pavlov
Posty: 36
Rejestracja: 11 gru 2017 21:12

Re: Balans Arkadii w roku 2018

Post autor: Pavlov » 05 paź 2018 09:28

Fajnie Ilane napisał.Widać że większość graczy ma dość podobne poglądy na temat wielu spraw.
1. Bajery stowarzyszeń + stowarzyszenia.
Tutaj fair by było, aby każde z nich miało jakiś swój smaczek. Nie koniecznie bojowy, jak mają zt w kgks, czy mc, czy zs, ale choćby bardziej supportujący i wiążący się z ryzykiem, jak ma ks. Myślę, że nie byłoby problemu z wymyśleniem podobnych zabawek dla każdego, a gracze na pewno wykazaliby się kreatywnością, gdyby wizowie chcieli coś takiego skonsultować.
Dokładnie. Fajnie by było, gdyby każda gildia oferowała coś ciekawego i unikalnego, choć niekoniecznie bojowego.
Tak aby móc zachęcić gracza do wstąpienia. Niestety obecnie niektórzy mają zabawki, inni przewagę związaną z terenem przy gildii, a jeszcze inni nic. I również jestem przekonany, że gracze wykazaliby się taką inwencja że wizowie mogliby przebierać w pomysłach.
Przy obecnej ilości graczy wydaje mi się też, że można pokusić się o podobne połączenie, jakie miało miejsce z kgks i zt, w stosunku do pewnych krasnoludów z masywu Mahakam ;)
Agree. Powiem więcej - nawet niektóre gildie w Imp możnaby połączyć. W związku z tak małą ilością graczy byłoby to lepsze, ale wiadomo.
Ktoś musiałby poświęcić trochę czasu na kodowanie, co już sprawia że temat pewnie nie będzie zrobiony.
Fajnie jakby mentalność: "żeby inni mieli gorzej", zmieniła się na: "żebyśmy i my mieli fajnie". Ale potrzeba tu współpracy z górą.
Insert Malpa_polak.jpg
2. Cios w plecy.
Tu chyba dla każdego, kto interesuje się pvp, jest jasne, że usunięcie ciosu w plecy to był błąd. Przypadki, gdy naście (!) osób focusuje jedną, a ta przebiega sobie kilkadziesiąt lokacji bez straty choćby kondycji są nawet już nie śmieszne, a żałosne. Przykład z dnia wczorajszego: drużyna 7 osób goni jedną, dogania na trakcie 17x i zadaje przez ten cały czas, uwaga, 2 ciosy :D
To jest dokładnie dlaczego ludziom się nie chcę bawić w PvP . My też kilka razy biegaliśmy za kimś i na 9 dogonień raptem raz dostał w plecy. W obecnej mechanice mając teren ok 10 -15 lokacji można się ganiać i ganiać aż gracze pomrą ze starości.
Niezbalansowane ukrywanie jest kolejną rzeczą, która boli w pvp. Tutaj kwestia randoma zabija cały fun z zabawy, czasem można siedzieć w nocy w lesie przez 10 minut i zobaczy nas przechodzący gp, czy inny snotling, a czasem po 2-3s da się ukryć kilkuosobowej drużynie zawodowców na rozsądnych poziomach. Przykład sprzed chyba 2 tygodni, gdzie się ganiałem z Osadnikami pod laskiem endriag. Kompletna bzdura, aż mi się odechciało grać skradaczem.
Nie gram ukrywajką więc nie wiem dokładnie jak to wygląda, więc zapewne masz rację.
Natomiast kwestia z ukrywajkami tez musiała(powinna?) być tak rozwiązana, by uniknąć patologii że jedna ukrywajka co 10s zaskakuje tego samego gracza, który nie ma szans ją dostrzec.
Coś na zasadzie, że raz 'zaskoczona' postać już sama w sobie jest bardziej czujna, i np. za 3-4 razem już wykryje ukrywajke / zaskok będzie nietrafiony.
Mechanika Dimnishing Returns.
Oczywiście temat do przedyskutowania tak aby nie osłabić ani jednej ani drugiej strony.
3. Magiki.
Wyciąganie magików i exp ssą :D Ale jestem za bardziej fair dostępem do magików, da się to zrobić, bo mamy przykład w pewnym korbaczu. Btw. w Ishtar jest też złom, który ma podobne restrykcje i ci dobrzy (czyli biedne wiewióreczki) nie mogą ich wyjmować :(
Dokładnie . Uważam że mechanika Khelora-Helkora jest fajnym przykładem jak można pogodzić wszystko.
Rownież kwestia np. Blavi, gdzie jak wejdziesz to zawsze coś otrzymasz w nagrodę za wysiłek i poświęcony czas, a jeśli akurat nic nie ma, to nie wejdziesz.
I tak powinno być w miejscach gdzie potrzeba więcej graczy i więcej czasu - albo nagroda główna, albo pocieszenia, albo po prostu drzwi zamknięte itp.
Aby nie tracić 1-2h by pocałować klamkę, jak np. w Drachen, które może być blokowane przez graczy.

Kvark
Posty: 72
Rejestracja: 13 lut 2018 19:43

Re: Balans Arkadii w roku 2018

Post autor: Kvark » 05 paź 2018 13:01

Pavlov pisze:Agree. Powiem więcej - nawet niektóre gildie w Imp możnaby połączyć. W związku z tak małą ilością graczy byłoby to lepsze, ale wiadomo.
Ktoś musiałby poświęcić trochę czasu na kodowanie, co już sprawia że temat pewnie nie będzie zrobiony.

Obie Kompanie? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Tercoral
Posty: 712
Rejestracja: 30 sty 2013 13:44

Re: Balans Arkadii w roku 2018

Post autor: Tercoral » 05 paź 2018 14:31

Wybaczcie panowie i panie. Topic przeczytalem z wielka uwaga jednak nic nie zrozumiałem i mam jedna małą prosbę zeby wyliczenia ataku z zaskoczenia na NPC uwzglednialy wiedze o potworach. Bo troche dziwnym jest, ze atakuje z zaskoczenia snotlinga i spada mu gora jedna kondycja.

Matematyke zostawiam wam wizowie.
Tęczowe serce... :oops:

Awatar użytkownika
Viveck
Posty: 25
Rejestracja: 20 lut 2018 12:08

Re: Balans Arkadii w roku 2018

Post autor: Viveck » 05 paź 2018 15:18

Bardzo ciekawy temat, a i wypowiedzi się przyjemnie czyta.
Z częścią wypowiedzi tutaj się zgodzę, ale na część mam odmienne zdanie.

1. Drachenfells zawsze było jedyne w swoim rodzaju i uważam, że takie powinno pozostać. To, że ogry tam trenują i mają kilka minut drogi to dobre wykorzystanie terenu. Nie będziemy przecież dyskutować z geografią Starego Świata (czy też Isthar w innych przypadkach).

2. Ogrze cechy są w porządku. Ogr na podobnym poziomie umiejętności bojowych powinien móc spokojnie pokonać każdą inną rasę ze względu na swoja siłę i wytrzymałość. Dodałbym im także małą szansę na wzbudzenie strachu podczas walki z przeciwnikami, bo nie codziennie naciera na Ciebie przerośnięta kupa mięśni (no offence), jednak pomyślałbym też nad jakimś spowolnieniem ich ze względu na ogrzą niezdarność czy też szybsze męczenie się.

3. Skoro już jestem przy męczeniu się to alternatywą ciosów w plecy mógłby być delay pomiędzy kolejnymi krokami po lokacjach, a nie, że postać w ciągu kilku sekund przebiegnie pół świata na delionie czy też użyje aliasa i będzie od razu 20 lokacji dalej. Taki ot pomysł.

4. Każde lokacje inne niż utwardzone drogi/trakty place w mieście czy lokacje w budynkach powinny powodować (pewnie powodują ale tego nie widać) większe zmęczenie.

5. "Złe" gildie faktycznie mają bardzo utrudnione użycie z powodu bycia atakowanym przez gwardię. (Nie odbierajcie tego jako żalu, myśle, że każdy wiedział na co się pisze wstępując do takiej gildii) - Dobre rasy co chwilę mają jakąś strażnicę w której mogą się schować, odpocząć te kilkanaście sekund zanim źli oczyszczą wejście. W tym czasie można spokojnie poformować, zioła lecznice, zioła na zmęczenie, wysłać list po pomoc, odpocząć i dopiec na kolejnym wdechu do kolejnego bezpiecznego miejsca. Nie wspomnę nawet o wejściu do jakiegoś miasta z bramami typu Blaviken, gdzie goniący musi się 2 razy zastanowić czy na pewno chce tam wejść i spróbować zabić wroga, czy to może jest pułapka, gdzie wyjście z miasta będzie dla niego bardzo trudne czy wręcz niemożliwe. Możemy to sobie rekompensować właśnie dzięki magikom do których dobre gildie dostępu nie mają.

6. Smaczek dla każdej gildii by się przydał, nie jest konieczny ale fajnie by było gdyby inne gildie mogły także poczuć się wyjątkowe. Nie chodzi o to by nam kodować od razu elitarki by dorównać ZT. Niech sobie będą spasieni ale niech SZUKAJĄ tej chwalebnej śmierci (nie mówię o porywaniu się z motyką na słońce tj. walczyć 1v4 czy nawet 1v2 ale niech też to ma jakiś minusik - np. Nie mogą opuścić pola walki gdy są już ciężko ranni. Gdyby walka nie była godna to by nie zostali tak obici, to samo jeśli była by zbyt trudna, to by nie stanęli do walki - przecież nie są idiotami, ale nie rozumiem czemu mają się wycofywać np podczas walki z trollem który okaże się wystarczająco silny by ich do tego stanu dobić. Czyż to nie jest równa walka?)

7. TYLKO DLA WYTRWAŁYCH CZYTELNIKÓW - Wszystkie cmudy, zmudy, mudlety, telnety i inne dziadostwa powinno się zlikwidować. Każdy miałby do dyspozycji jedynie klienta webowego. Zwiększyła by się liczba fragów i zgonów, a zmniejszyła liczba zdobywanych magików. Gracze mogliby odkrywać tereny i czerpać z tego satysfakcję, a nie tylko, że wchodzą w zupełnie nowe miejsce i od razu wszystko wiedzą co i jak bo kolega im skrypty wgrał i swoją mapę. Na kliencie webowym większe znaczenie miałoby to jak dobrze znasz świat i potrafisz się po nim poruszać, ile czasu poświęcisz na zapamiętywanie nowego terenu, a nie, że jakiś ogórek będzie lepiej gonił czy uciekał bo "potrafi szybko naciskać klawisze".
Viveck

Awatar użytkownika
Tercoral
Posty: 712
Rejestracja: 30 sty 2013 13:44

Re: Balans Arkadii w roku 2018

Post autor: Tercoral » 05 paź 2018 15:23

7. Wydaje mi się ze to by była powtórka rzeźni z pierwszych lat arkadii...
Tęczowe serce... :oops:

Kvark
Posty: 72
Rejestracja: 13 lut 2018 19:43

Re: Balans Arkadii w roku 2018

Post autor: Kvark » 05 paź 2018 16:12

Tercoral pisze:7. Wydaje mi się ze to by była powtórka rzeźni z pierwszych lat arkadii...
Trzebaby jeszcze zakonowi szarże oddać. Wtedy byłby balans.
Bez mapy da rade nawet z telefonu, gorzej jak mamy nie ma do tego jeszcze.

Zablokowany