Logi!

Forum wieści z Arkadii.
Renton
Posty: 19
Rejestracja: 18 maja 2013 15:51

Re: Logi!

Post autor: Renton » 24 cze 2013 13:40

Mysle ze nieporrzebnie wklejales Kod:. Same naglowki by wystarczyly.
Na uwage zasluguje podobny poziom wszystkich trzech logow.

Awatar użytkownika
Miris
Posty: 54
Rejestracja: 12 lut 2009 22:41

Re: Logi!

Post autor: Miris » 24 cze 2013 15:03

Renton pisze:Mysle ze nieporrzebnie wklejales Kod:. Same naglowki by wystarczyly.
Na uwage zasluguje podobny poziom wszystkich trzech logow.
Logi na wieściach przestały pojawiać się właśnie z powodu takich komentarzy. A ja owszem, chętnie poczytam wszelkie logi, lepsze i gorsze.

Renton
Posty: 19
Rejestracja: 18 maja 2013 15:51

Re: Logi!

Post autor: Renton » 24 cze 2013 15:59

Troche powagi.
Jak nisko musi upasc poziom loga aby stal sie nieakceptowalny? Takie podejscie obniza standardy , ktos musi reagowac. Mamy tu wklejac emocjonujace pojedynki wedkarskie albo pouczajqce zbieranie ziol do zielnika - wydaja mi sie ciekawsze.
Zainteresowanych powyzszymi kontakt na PW.

Awatar użytkownika
Miris
Posty: 54
Rejestracja: 12 lut 2009 22:41

Re: Logi!

Post autor: Miris » 24 cze 2013 16:15

Logi teraz nie pojawiaja sie prawie wcale i jakis czas temu Ulav i jego kompania probowali to zmienic, wklejajac wlasne i tworzac bardziej przychyla atmosfere do pokazywana swoich fragmentow zabawy w arke. I chwala im zreszta za to. A Ty zawracasz te wysilki do punktu, w ktorym po kazdym logu pojawialy sie jazdy znudzonych, to-wszystko-juz-bylo, graczy. Przeczytaj, podoba sie to pochwal, nie podoba sie - pokaz w swoich jak to powinno wygladac. I bez demagogii, niezaleznie od "poziomu artystycznego" tych logow, zbieranie ziol ani lowienie ryb to nie jest.

Renton
Posty: 19
Rejestracja: 18 maja 2013 15:51

Re: Logi!

Post autor: Renton » 24 cze 2013 16:31

Z tego co piszesz rozumiem ze zgadzasz sie ze mna ze to dno ale to nasze dno i takie akceptujemy. Co wiecej - obnosmy sie z nim na forum. Ani polotu ani inspiracji , nawet niewiem po co skladac te litery.
Co do argumentu ze cos bylo to bardzo sie mylisz , tekstowa gra stwarza wrecz nieograniczone mozliwosci , to jak pisanie wlasnej opowiesci fantasy. Swiat to tlo na ktorym postaci maja bawic sie w bohaterow. Tylko niewiele osob jeszcze sie stara i powstaja "takie" historie.

Awatar użytkownika
Miris
Posty: 54
Rejestracja: 12 lut 2009 22:41

Re: Logi!

Post autor: Miris » 24 cze 2013 16:34

Nie mysle, ze to dno. Mysle, ze to srednie logi, ktorych nie trzeba potepiac w czambul, bo zniecheci sie wszystkich innych :(

Awatar użytkownika
Sivlaryan
Posty: 255
Rejestracja: 13 lut 2009 19:03
Lokalizacja: Reykjavik

Re: Logi!

Post autor: Sivlaryan » 24 cze 2013 17:18

POWER OF FRIENDSHIP

Khazog
Posty: 71
Rejestracja: 06 mar 2013 08:40

Re: Logi!

Post autor: Khazog » 15 lip 2013 03:17

Skoro nikt nic nie wrzuca, to pomyslalem, ze chociaz ja raz cos wrzuce.
Log jest troche uciety i "utajniony", ale to nie o to tu chyba chodzi?
pozwolcie, ze nawet rzuce tytul - "ulotna chwila z zycia mutanta"

...
X macha chaotycznie rekami.
Mowisz do x: Ty tak zawsze?
Dlugonogi chudy oficer, krotkonogi potezny gwardzista, nerwowy piwnooki gwardzista, spokojny ryzy gwardzista i piegowaty ciemnoskory gwardzista przybywaja z polnocy.
X mowi szybko: AToZalezy.
X macha chaotycznie rekami.
X mowi szybko: OdIlosciWypitegoDestylatu.
Dlugonogi chudy oficer, piegowaty ciemnoskory gwardzista, spokojny ryzy gwardzista, nerwowy piwnooki gwardzista i krotkonogi potezny gwardzista podazaja na wschod.
X macha chaotycznie rekami.
X siega do pasa po skorzany buklak i pociaga z niego troche dobijacza.
Siegasz do pasa po podluzny buklak i pijesz z niego troche wodki.
Potwierdzasz.
Dlugonogi chudy oficer, krotkonogi potezny gwardzista, nerwowy piwnooki gwardzista, spokojny ryzy gwardzista i piegowaty ciemnoskory gwardzista przybywaja ze wschodu.
Mowisz: faktycznie, lepiej
Dlugonogi chudy oficer, piegowaty ciemnoskory gwardzista, spokojny ryzy gwardzista, nerwowy piwnooki gwardzista i krotkonogi potezny gwardzista podazaja na polnoc.
X mowi: Oczyszcza umysl.
X kiwa glowa pewnie.
X powoli siada na drewnianej laweczce.
Mowisz: znasz tego adelmara?
X mowi: Wlasnie o to samo mialem zapytac.
X mowi: Znam.
Niska pulchna kobieta mowi: A wczoraj to zlapali tego mlodego Krugera. On podobno pieciu ludzi zabil!
Mowisz: ja jeno z imienia
Z glosnym terkotem czarny pedzacy dylizans przybywa z polnocy.
Czarny pedzacy dylizans powoli zatrzymuje sie.
Mowisz: i skads jeszcze ale nie pamietam
Konie zarzaly niespokojnie.
Woznica oznajmia gromkim glosem: Postoj, placyk w polnocnej czesci miasta.
Woznica dylizansu glosno wola: Za chwile ruszamy w kierunku Krainy Zgromadzenia!
Dlugonogi chudy oficer, krotkonogi potezny gwardzista, nerwowy piwnooki gwardzista, spokojny ryzy gwardzista i piegowaty ciemnoskory gwardzista przybywaja z polnocy.
X mowi: Chodzi i przedstawia sie kazdemu wokolo?
Zaprzeczasz zdecydowanie.
Dlugonogi chudy oficer, piegowaty ciemnoskory gwardzista, spokojny ryzy gwardzista, nerwowy piwnooki gwardzista i krotkonogi potezny gwardzista podazaja na zachod.
Woznica gromkim glosem oznajmia: Odjazd.
Czarny stojacy dylizans powoli rusza w droge, zmierzajac na polnoc.
Mowisz: widocznie stare dzieje
X mowi do biegajacego drobnego dziecka: Jestem Adelmar Wolf!
X mowi do niskiej pulchnej kobiety: Jestem Adelmar Wolf!
Dzikie okrzyki dzieciarni mieszaja sie z gardlowym glosem przypadkowych przekupniow.
X mowi: A, to mi psuje wyobrazenie.
Hmmmmm...
X mowi: Kolega krasnolud aktualnie zaczyna nowy dzien roboczy, czy go konczy?
Mowisz: roboczy?
Mowisz: ah tak
X mowi: Lanie orkow, ludzi, takich tam.
X mowi: Standardowa Aktywnosc Podroznicza.
Pstrykasz lekko palcami.
X mowi: W skrocie SAP.
Mowisz: zaczyna
X mowi: Sap sap.
Zza rogu niespodziewanie wybiega wielki kocur i rownie szybko znika w okienku najblizszej piwnicy.
Mowisz: SAP?
Hmmmmm...
X mowi: Standardowa Aktywnosc Podroznicza.
X kiwa glowa madrze.
X mowi: Zwana rowniez "Sapaniem".
Mowisz: u nas to by sie zwalo inaczej
Usmiechasz sie powoli.
X mowi: To stare nazewnictwo, powstalo okolo dwoch minut temu.
Mowisz: jesli patrzec na to z perspektywy wzroku niektorych Bogow, to stare
Dzikie okrzyki dzieciarni mieszaja sie z gardlowym glosem przypadkowych przekupniow.
Niska pulchna kobieta mowi: A wczoraj to podobno jakiegos ksiecia zabili w dokach.
X mowi: Masz na mysli bogow nowo powstalych, czy cos zwiazanego z percepcja czasu?
Z glosnym terkotem czarny pedzacy dylizans przybywa z polnocy.
Czarny pedzacy dylizans powoli zatrzymuje sie.
Dylizans lekko sie zakolysal.
Woznica oznajmia gromkim glosem: Postoj, placyk w polnocnej czesci miasta.
Woznica dylizansu glosno wola: Za chwile ruszamy w kierunku Krainy Zgromadzenia!
Mowisz: to drugie
Usmiechasz sie lekko.
Woznica gromkim glosem oznajmia: Odjazd.
Czarny stojacy dylizans powoli rusza w droge, zmierzajac na polnoc.
X mowi: Nie znam sie na percepcji czasu bogow. Chociaz biorac pod uwage fakt omnicostamwiedzy wylecialo mi z glowy slowo, kazda chwila rozciaga sie w nieskonczonosc.
Hmmmmm...
Mowisz: mozna i tak
X mowi: Jak w jednym z paradoksow ruchu, w ktorym stwierdza sie ze ruch nie moze istniec bo kazdy ruch mozna rozbic na nieskonczenie wiele faz.
Mowisz: kto go tam wie
X mowi do siebie: Co ja pieprze.
Mowisz: jak Cie zwa?
Biegajace drobne dziecko mowi: Poratujcie biedne dziecko.
Tuz obok ciebie podnosi sie nagly zgielk i rwetes. Widzisz mlodego zlodziejaszka znikajacego za najblizszym domem. Goni go zasapany jegomosc pozbawiony zapewne swego opaslego mieszka.
X mowi: [przedstawil sie], Gnom Bretonski.
X mowi: Wysoki z powodu diety bogatej w ser i wino.
Mowisz do x: nie podobnys do gnoma
Hmmmmm...
X mowi: To z powodu diety.
X kiwa glowa pewnie.
Mowisz: ser?
X mowi: Owczy i krowi.
Rechoczesz ciezko.
X mowi: Spozywane z winem.
X mowi: Moze gdyby je zmieszac w cos na ksztalt zupy, mozna by produkowac gigantow z kazdej rasy.
X mowi: Albo karmic tym ogry produkujac - mowiac w reikspielu - uberogry.
Hmmmmm...
Mowisz: brzmi troche, jak mutowanie
>
X mowi: Jeszcze wieksze i jeszcze bardziej smierdzace!
X wydaje z siebie dlugie hmmmmm...
X mowi: Mozliwe, ze krowy z ktorych mleka produkuje sie bretonski ser wpieprzaja trawe bogata w spaczen.
Z glosnym terkotem czarny pedzacy dylizans przybywa z polnocy.
Czarny pedzacy dylizans powoli zatrzymuje sie.
Mowisz: to trzeba im sutki zaczac liczyc
X mowi: To by wyjasnialo fenomen sera plesniowego.
Dylizans mocno zaskrzypial.
Woznica oznajmia gromkim glosem: Postoj, placyk w polnocnej czesci miasta.
Woznica dylizansu glosno wola: Za chwile ruszamy w kierunku Krainy Zgromadzenia!
Rechoczesz ciezko.
X mowi: Juz wiemy co to za zielone przerosty.
Woznica gromkim glosem oznajmia: Odjazd.
Czarny stojacy dylizans powoli rusza w droge, zmierzajac na polnoc.
X mowi: Pozostaje pytanie: co z niebieskimi przerostami i bialymi porostami?
X namysla sie.
Skrzypiacy woz, zaladowany towarem przejezdza obok, wzbijajac tumany kurzu. Za nim biegnie gromada rozwrzeszczanych, brudnych dzieciakow.
X mowi: No i rozowa plesn.
X drapie sie po glowie.
Mowisz: chaos nie koniecznie jest zawsze czarny, badz zielony
Mowisz: czasem jest i bialy
X mowi: I jak widac rozowy
X mowi: Kontrowersyjna teoria.
Niska pulchna kobieta nachyla sie do ucha jakiegos jegomoscia, cos mu szepczac.
Rozkladasz rece bezradnie.
Mowisz: chaos jest wszedzie
Mowisz: osnowa nas dotyka i prosi by to odwzajemnic
X mowi: Ale z naszych dotychczasowych ustalen wynika ze glownie w Bretonii i na Ziemiach Czaszki.
X mowi: Ale to dobre pozycje do inwazji.
Mowisz: tam bariera jest najciensza
X mowi: Imperium jest oskrzydlo... oskrzydlowa...
X mruga.
X mowi: Otoczone.
Zza rogu niespodziewanie wybiega wielki kocur i rownie szybko znika w okienku najblizszej piwnicy.
Rozkladasz rece bezradnie.
Mowisz: to juz wasza sprawa
Usmiechasz sie nieznacznie.
X mowi: Bretonczykow, Imperialistow?
Mowisz: jeden pies
Umiesniony opanowany mezczyzna przybywa z poludniowego-wschodu.
Umiesniony opanowany mezczyzna z imieniem Sigmara na ustach atakuje cie!
I nie wiem w którą stronę!
I nie wiem dokąd mogę dotrzeć!
Uwalniam swoją wolę
Zaczynam nową drogę.

Urisiel

Re: Logi!

Post autor: Urisiel » 22 lip 2013 01:06

Nie ma to jak jedna kobieta potrafiąca wprowadzić kilku facetów w zakłopotanie :D

XX XX przedstawia sie jako:
Mania, kobieta.
Khristoff wyglada jakby chcial cos powiedziec, ale w ostatniej chwili sie rozmyslil.
Slain wyglada jakby chcial cos powiedziec, ale w ostatniej chwili sie rozmyslil.
Morholt wyglada jakby chcial cos powiedziec, ale w ostatniej chwili sie rozmyslil.
W ostatniej chwili decydujesz sie nic nie mowic.
Mania wyglada jakby chciala cos powiedziec, ale w ostatniej chwili sie rozmyslila.

Awatar użytkownika
Loptak
Posty: 152
Rejestracja: 17 cze 2011 14:13

Re: Logi!

Post autor: Loptak » 04 sie 2013 19:40

Bardziej żenada/śmieszny niż ciekawy, ale nie mogłem się powstrzymać.

Kiedys lalem ochotnika alderazzi, po tym jak mnie zaatakowali w Campo
Dostalem od nich list treści: "Przyjdź do Campogrotty jak jesteś takim Bohaterem"
Po zrobieniu 80% zawodu ide do Campo i atakuje alderazziego, który staje na jednym ze swoich npc'ów:

Czlonek Alderazzi.
Ku twojemu zdumieniu, grozny muskularny mezczyzna pojawil sie nagle tuz obok ciebie!
Grozny muskularny mezczyzna atakuje cie!
Atakujesz Czlonka Alderazzi
Grozny muskularny mezczyzna polegl.
Zabiles groznego muskularnego mezczyzne.
Koncentrujesz sie na walce z Czlonkiem Alderazzi.
Czlonek Alderazzi wydaje rozkaz zasloniecia go przed wrogami.
Uwazny barczysty mezczyzna wychodzi z ukrycia.
Uwazny barczysty mezczyzna zrecznie zaslania Czlonka Alderazzi przed twoimi ciosami.
Czlonek Alderazzi wydaje rozkaz wsparcia go w walce.
Ku twojemu zdumieniu, milczacy lysy mezczyzna pojawil sie nagle tuz obok ciebie!
Milczacy lysy mezczyzna atakuje cie!
Ku twojemu zdumieniu, milczacy oliwkowoskory mezczyzna pojawil sie nagle tuz obok ciebie!
Milczacy oliwkowoskory mezczyzna atakuje cie!
Ku twojemu zdumieniu, czujny opalony mezczyzna pojawil sie nagle tuz obok ciebie!
Czujny opalony mezczyzna atakuje cie!
Ku twojemu zdumieniu, czujny oliwkowoskory mezczyzna pojawil sie nagle tuz obok ciebie!
Czujny oliwkowoskory mezczyzna atakuje cie!.

-> bzium do piekarni ->

Jestes lekko ranny.
Czlonek Alderazzi jest lekko ranny. Atakujesz go.
Rumiany sympatyczny halfling jest w swietnej kondycji.
Trafiasz snieznobialym lsniacym sztyletem w korpus czlonka alderazzi pozostawiajac niewielka rane.
Mowisz piskliwie: Przyszedlem do Ciebie Bohaterze? I co?
Czlonek Alderazzi nuci do ciebie: I uciekles znow?
Jestes lekko ranny. Atakuje cie Czlonek Alderazzi

-> pac -> pac ->

Czlonek Alderazzi jest w zlej kondycji. Atakujesz go.
Rumiany sympatyczny halfling jest w swietnej kondycji.
Wyprowadzasz szybkie pchniecie swoim snieznobialym lsniacym sztyletem mierzac w korpus czlonka alderazzi, jednak nie udaje ci sie go trafic.
Czlonek Alderazzi uciekl ci.
Czlonek Alderazzi podaza na wschod.

-> za 2minuty ->

List : 14
Od : Czlonek Alderazzi
Temat: koperta
CC : Vado
Data : 4 VIII 2013

juz uciekles?
oj

-> za kilka minut ->

Tekst wiadomosci:
jak dorosniesz to bede przez dziesiec gnomich u maria

re: Dół

Tutaj chodzi o poziom Twoich listów wysyłanych po takiej, a nie innej sytuacji :)

To nie jest Topic od komentowania logów.

Z grzeczności zmieniłem imię, ale jak wolisz żeby wszyscy wiedzieli to Twoja sprawa.
Ostatnio zmieniony 04 sie 2013 19:53 przez Loptak, łącznie zmieniany 4 razy.
Człowiek może być biedny, ale dopóki ma jakiś cel i stara się go osiągnąć jest piękny - Masutatsu Oyama

Zablokowany