Płacze na magów

Forum wieści z Arkadii.
Awatar użytkownika
Rafgart
Posty: 958
Rejestracja: 09 lut 2009 10:10

Re: Płacze na magów

Post autor: Rafgart » 07 maja 2014 23:03

Bharnaba:
Wierzysz, ze poruszanie sie po Brokilonie w druzynie jest ryzykowne.
Wierzysz, ze noszenie odpowiedniej zbroi pozwala przezyc.
Wierzysz, ze driady celuja w osobe bez ac.
A jednak ciagniesz tam druzyne bez tego ac. Nie uwazasz, ze ta sytuacja to tylko i wylacznie twoja wina?
Najpierw zabiles koledze postac, teraz zabijasz nas swoimi wywodami opartymi na wierzeniach. Zeby oszczedzic ci kolejnych 10 lat budowania nowych dogmatow religii brokilonskiej moge zdradzic, ze driady strzelajace w pewnych warunkach sie poruszaja. Dlatego nigdy nie mozesz byc w 100%, ze wiesz gdzie wszystkie stoja.
A to, ze komando straci w taki albo inny sposob mozliwosc bezkarnego okradania brokilonu, to juz kiedys obiecalem. Nie jest to jednak w zaden sposob priorytetowe, bo lista absolutnie-przegietych-bonusow-roznych-stowarzyszen jest dluga i nie ma powodu, by kogos specjalnie wyrozniac.

Awatar użytkownika
Sigard
Posty: 145
Rejestracja: 20 gru 2009 12:40

Re: Płacze na magów

Post autor: Sigard » 07 maja 2014 23:44

Rafgart: Fajnie, ze odniosles sie do tego czego Bharnaba wiedziec nie moze, a do tego co wie, ewentualnie zaobserwowal, juz niebardzo. Do tego, ze Groz umarl w mniej niz sekunde po wejsciu na lokacje juz w ogole. To na pewno tez wina Bharnaby.

Bharnaba
Posty: 14
Rejestracja: 03 mar 2009 08:47

Re: Płacze na magów

Post autor: Bharnaba » 08 maja 2014 00:57

Panie Rafgart... Czasem to usmiech samemu wykwitnie na pysiu - i za to dziekuje!

Najpierw dziekuje ze wypowiedziales sie w tym temacie. Glownie dziekuje za jedno konkretne zdanie posrod reszty samopodsumowywujacych sie aluzji.

A wiec po kolei:

Nie wierze a zauwazylem ciekawa zaleznosc - podczas strzelania w grupe - ze strzala trafia albo w kogos bez ac albo w kogos o najniszych statach.

Nie wierze, a wiem ze AC pozwala przezyc DLUZEJ W BROKILONIE i czasami wyjsc z obstrzalu bez zgonu - ALE TYLKO SOLO. Wiem na podstawie setek gry na tym terenie. Nie mowie ze to jedyna sluszna prawda i ze znam caly schemat dzialania kodu - mowie co zaobserwowalem i co uzywane jako wykladnia pozwala mi tam hasac SOLO bezkarnie. Skad ty dorobiles sobie ta ideologie o cytuje "odpowiedniej zbroi"??? Nic nie pisalem o ODPOWIEDNIEJ ZBROI natomiast PISALEM O WPLYWIE AC w kwesti zwiekszenia szans na przetrwanie.

Jesli chcesz zapewnij mi cofke - a wkleimy tu wyniki malego testu - wystawie postac na tym samym lvlu z zerowym AC na strzaly oraz drugi przyklad wystawie na tym samym lvlu postac na obstrzal zbroi o wysokim AC.

Oboje wiemy ze w zbroi strzymam znacznie wiecej strzal. Tak wiec zaiast sztucznego zaciemniania sytuacji moze poprostu daruj sobie zgryzliwe dopiski. jedno twoje zdanie dalo wiecej i zamknelo temat jak dla mnie - niz twoje niecelne podjazdy nakierowane na zbagatelizowanie problemu i ukazanie krzykacza jako histeryka i winowajce smierci kolegi.


Nie wierze, a wiem ze poruszanie sie druzynowe po brokilonie jest ryzykowne ( Wiem nawet ze znaczie bardziej smiertelne niz poruszanie sie SOLO) - A skad ty wyciagasz takie rewelacje ze ja tam ciagam druzyne?? Ja pisalem ze CIAGALEM TAM DRUZYNE do ostatnich zgonow. Gdybym poddawal sie po kazdym zgonie w Brokilonie i nie testowal/poznawal tego mechanizmu dalej - dzis nie wiedzialbym o specyfice tego miejsca za wiele. i to by wam pewnie bylo na reke.

Ja rozumiem i zdaje sobie sprawe ze w twojej sytuacji kazdy post czytasz z uprzedzeniem (" no co te niewdzieczne niedorajdy znow osmielaja sie miec do powiedzenia i zarzucenia nam??") ale ja pisalem wyraznie - ze lazilem tam z druzyna do czasu gdy wierzylem ze jest to ujednolicone, i wytrwale poznawanie tego mechanizmu zaowocuje, wiedza zdolna do wykorzystania gdy caly system dzialania danego zjawiska jest JASNO I JEDNOLICIE OKRESLONY, a zamiast placzu trzeba poznawac i odkrywac. Od tego czasu latam tylko SOLO i szkodze wrogowi jak moje. Robmy swoje.

Kolegi nie zabilem ja , a wasze odmienne standardy dzialania jednego tego samego mechanizmu. To wrecz moi koledzy proponuja mi kolejne wyjscia abysmy potestowali i sprawdzili jeszcze kila innych opcji, godzac sie juz na kolejnego zgona, aby byc moze opracowac tatyke dzialania skutkujaca mniejsza smiertelnoscia - BYC MOZE. Niestety jak to ujales - uznalem ze dosc zabijania kolegow za pomoca waszego kodu i czas na probe podjecia dyskusji - na arkadii zglaszanie tego problemu nic nie dawalo. Kazdorazowo w jakimkolwiek gloszeniu o brokilonie - odpowiedz byla jedna - Wszystko jest zgode z zasadami.

Podjalem temat tu - i prosze od razu wypowiedz twoja zapowiadajaca jakakolwiek i blizej nieokreslona reakcje w temacie - ale ZAWSZE JAKAS REAKCJE nacelowana na zakonczenie tego procederu.


Moze zamiast niecelnych prob przedstawienia mnie jako nieodpowiedzialnego placzka i krzykacza, odniesiesz sie do problemu. celowo tylko zarysowanego - ja nie bez powodu, lecz celowo nie wymienialem punkt po punkcie calej mechaniki kodu strzelania przez driady - bo jej poprostu od strony kodowej nie znam a jedynie wnioskuje po setkach prob, zgonow i godzin spedzonych na waszym kodzie w tamtym miejscu. Mozesz osmieszac to co napisalem ale nie mozesz zaprzeczyc temu ze cala ta sytuacja jest paradoksalna. Przyznaja to nawet koledzy gracze z przeciwnej strony barykady. I za to chyle czola, bo w odroznieniu od niektorych potrafia oddzielic animozje i oszczedzic nic nie wnozacych przytykow - a zgodzic sie z tym co obiektywnie rzecz biorac jest pozostaloscia prehistoryczna po calkiem innej grze tylo o takiej samej nazwie. W odroznieniu od niektorych wizow.

Zabrales sie za odwracanie kota ogonem i stawianie mnie w swietle krzykacza, zamiast odniesc sie do poruszonego problemu - nie dywagowac ze mna o mechanice bo tego nie czynicie nigdy - ale odniesc sie do niezaprzeczalnych przegiec jakie obecna sytuacja generuje.

Co do poruszania sie driad i innych smaczkow, realnych albo nie - nie wypowiadam sie, ani ei zdradzam wielu innych prawidlowosci i zasad rzadzacych Brokilonem - bo opisywalem jedynie wycinek tego co zauwazylem i wywnioskowalem, a bolesne proby potwierdzily lub zaprzeczyly, a co bylo nieodzowne do opisania aby wypowiedziec sie w jkwestii tego problemu i ukazac go moze przydlugawo ale w miare wyczerpujaco od strony gracza widzacego literki a nie cyferki w kodzie.

Nie mam zamiaru odkrywac wszystkich niuansow brokilonu, bo nie o to mi chodzi. Nie probuj skierowac problemu na co innego, stawiajac mie w wykreowanym przez ciebie swietle.

Tyle w temacie twej nie tyle co czepialskiej co omijajacej sedno sprawy odpowiedzi.

Natomiast dziekuje jeszcze raz i ciesze sie ze zapowiedziales zmiane stanu rzeczy. Zrozumiale calkowicie jest ze sa znacznie wazniejsze sprawy dla dobra arkadi do zrobienia/zakodowania najpierw - jak chocby skupianie sie wprowdzenie kolorkow na literki ( ktore 75% graczy ma juz oddawna w swoich lepszych lub gorszych skryptach na klientach) i wiele innych wazniejszych kwestii. To wy jestescie od oceniania co jest wazne i wazniejsze. Mnie tylko satysfakcjonuje odpowiedz ze zostanie to ukrocone.

Ja cierpliwie poczekam. Akuratnie Ja i moja zaloga potrafimy sie odnalesc w tej sytuacji. Po prostu wiemy juz czego unikac w brokilonie i co jest na tyle bezpieczne zeby zajac sie tym a nie innym ryzykownym ciaganiem kolegow na pewnego zgona - jak to okresliles.

Szkoda mi tylko tych rzeszy graczy ktorzy faktycznie w wiele wierza o Brokilonie a malo wiedza. Bo mechanizm zrazanie sie takich osob po zgonie w broku jest bardziej szkodliwe dla arkadii, niz zgony kilku zapalencow ktorzy uwielbiaja odkrywac i poznawac literkowe nie cyferkowe smaczki tej gry przez x lat, nie placzac tylko robiac swoje.

Bo pewnie ta rzesza graczy ktora tak chcecie na nowo przyciagnac do tej gry, sie nie doczeka tych zmian - poprostu im moze nie starczyc cierpliwosci na kolejna dekade az AoB uzna ze czas zajac sie tymi w zaden sposob nie priorytetowymi kwestiami.

Dla mnie EoT, wypowiedz wiza zapowiedziala blizej nieokreslone ukrocenie "bezkarnego okradania brokilonu". Co za tym idzie, gdy juz zajma sie tym problemem to pewnie zmieni to sytuacje z paradoskalnie dzialajacym systemem strzelania w Brokilonie - ktora to kwestie dokladnie poruszalem , w odroznieniu od kwesti "bezkarnego okradania brokilonu".

Bharnaba Boccanera

Finmor

Re: Płacze na magów

Post autor: Finmor » 08 maja 2014 08:20

Czemu tak się bulwersujesz, Bharnabo?
Przecież nikt tak nie trolluje na tym forum, jak Rafgart :mrgreen:

Czy problemem byłoby zmienić strzelanie driad tak, żeby po prostu każdy ich strzał z luku działał jak normalny cios bronią zadający ileś dmg? Niech nawet będzie to względnie silny cios, ale wtedy grywalność tego miejsca wzrośnie, a intruzi i tak nie będą mieli miło i przyjemnie.

Nargond
Posty: 13
Rejestracja: 01 maja 2014 22:41

Re: Płacze na magów

Post autor: Nargond » 08 maja 2014 08:22

To ja sobie popłaczę na agresję w niektórych wypowiedziach. :cry:

Mam nadzieję, że kolejny system będzie mordował każdego gracza, zanim nawet podejdzie do Brokilonu. Niech wypali Was sprawiedliwość :twisted: :twisted: :twisted:

;)

Terenes
Posty: 392
Rejestracja: 23 kwie 2009 13:41

Re: Płacze na magów

Post autor: Terenes » 08 maja 2014 12:22

Rafgart pisze: Nie jest to jednak w zaden sposob priorytetowe, bo lista absolutnie-przegietych-bonusow-roznych-stowarzyszen jest dluga i nie ma powodu, by kogos specjalnie wyrozniac.
Kazda gildia strasznie broni informacji o swoich bonusach, wiec z cala pewnoscia o wielu nie wiem.

Mimo to smutno ze stowarzyszeniom bedzie sie te bonusy odbierac zamiast dodawac obowiazki, questy gildiowe i wlasnie wplyw na najblizsze otoczenie. W moim pojeciu to rownanie w dol i odsiewanie swiata z ciekawostek. Ale zdecydowanie wpisuje sie w to w stosowana technike standaryzowania Arkadii.

W Brokilonie chodzi o Nagly Nieuchronny Zgon. Rzecz ktora nie wystepuje nigdzie indziej na Arkadii. Nigdzie. Wydaje mi sie ze nikt nie narzeka na np. bonus scoia w Baccali.
Bharnaba pisze: Jesli chcesz zapewnij mi cofke - a wkleimy tu wyniki malego testu - wystawie postac na tym samym lvlu z zerowym AC na strzaly oraz drugi przyklad wystawie na tym samym lvlu postac na obstrzal zbroi o wysokim AC.
Kiedys slyszalem niesprawdzone info, ze zbroja oprocz AC daje rowniez HPki. Innymi slowy jesli masz na sobie helm, a wszystkie ciosy wchodza ci w korpus to wytrzymasz odrobine wiecej ciosow. Ale spor o to jest typowa proba zmiany tematu. Kazdy czytajacy ta dyskusje wie, ze problemem jest natychmiastowy zgon postaci z epikiem, a nie podobne szczegoly.

Zurwen
Posty: 756
Rejestracja: 13 lut 2009 09:37

Re: Płacze na magów

Post autor: Zurwen » 08 maja 2014 13:47

Myślę, że Rafgart bardzo dobrze podsumował sprawę, jednak ze swojej strony dopiszę jeszcze parę zdań.

Wspominałem to jakiś czas temu, że gdyby taki Bharnaba poświęcił tyle wysiłku i czasu, co poświęcił tutaj opisując co go boli i co mu doskwiera w temacie pośród innych Płaczów, na napisanie sensownej notki np. tutaj:
viewtopic.php?f=5&t=562
to pewnie przez te kilka lat, które spędził na Arkadii nauczyłby się na tyle dużo, że wniósłby coś pożytecznego do świata nie tylko od strony promowania wygody własnej. A my, nie musząc sami zajmować się pisaniem większości opisów, moglibyśmy więcej czasu poświęcić na rzeczy, które są obecnie mniej priorytetowe. Na przykład Brokilon.

Bo może ciebie, Terenes, bardziej boli strzała w Brokilonie, ale teren ten na kondycje Arkadii jako gry wpływu wielkiego nie ma. Więc mając do wyboru poprawki w Brokilonie lub dbanie o napływ i utrzymanie nowych osób, żebyś miał z kim grać - wybiorę to drugie. I trudno w takim kontekście nie traktować tego typu płaczów wzruszeniem ramion, bo tak jak napisał Rafgart, podobnych spraw, które może i trzeba naprawić, ale nie są kluczowe, nie brakuje. I lobbowanie ich przez grupy graczy, tym bardziej takie, które nie mają żadnego wkładu w rozwój Arkadii, pomimo wyraźnych możliwości czasowych, nie będzie miało wpływu na nasze decyzje. Gwarantuje, że jeżeli ktokolwiek z obecnej ekipy wizowskiej będzie naprawiał Brokilon, to nie dlatego że trochę popłakaliście na Wieściach, ale dlatego że stwierdził, że jest to bardziej prioritetowe od innych prac, ktore mógłby w danym momencie wykonywać.

A i wierzcie lub nie, ale doceniamy graczy, którzy bezinteresownie pomagają w rozbudowie świata Arkadii. Przy okazji pozdrawiam chociażby Moirę.

PS. Tak, wiem że tam pisałeś notkę Terenes. Niezbyt pomocną, niestety.
Do kontaktów z czarodziejami służy komenda ‚zglos’ (błąd/pomysl/mg).

Awatar użytkownika
Tercoral
Posty: 712
Rejestracja: 30 sty 2013 13:44

Re: Płacze na magów

Post autor: Tercoral » 08 maja 2014 14:26

Dobra sprawa brokilonu zamknieta doczasu przekodowania..

A my, nie musząc sami zajmować się pisaniem większości opisów, moglibyśmy więcej czasu poświęcić na rzeczy, które są obecnie mniej priorytetowe.
No chyba w BO zawsze ktos cos naskrobie jak jest ogloszenie o potrzebnych opisach...
Tęczowe serce... :oops:

Terenes
Posty: 392
Rejestracja: 23 kwie 2009 13:41

Re: Płacze na magów

Post autor: Terenes » 08 maja 2014 14:41

Zurwen pisze:Myślę, że Rafgart bardzo dobrze podsumował sprawę, jednak ze swojej strony dopiszę jeszcze parę zdań.

Wspominałem to jakiś czas temu, że gdyby taki Bharnaba poświęcił tyle wysiłku i czasu, co poświęcił tutaj opisując co go boli i co mu doskwiera w temacie pośród innych Płaczów, na napisanie sensownej notki np. tutaj:
viewtopic.php?f=5&t=562
to pewnie przez te kilka lat, które spędził na Arkadii nauczyłby się na tyle dużo, że wniósłby coś pożytecznego do świata nie tylko od strony promowania wygody własnej. A my, nie musząc sami zajmować się pisaniem większości opisów, moglibyśmy więcej czasu poświęcić na rzeczy, które są obecnie mniej priorytetowe. Na przykład Brokilon.

Bo może ciebie, Terenes, bardziej boli strzała w Brokilonie, ale teren ten na kondycje Arkadii jako gry wpływu wielkiego nie ma. Więc mając do wyboru poprawki w Brokilonie lub dbanie o napływ i utrzymanie nowych osób, żebyś miał z kim grać - wybiorę to drugie. I trudno w takim kontekście nie traktować tego typu płaczów wzruszeniem ramion, bo tak jak napisał Rafgart, podobnych spraw, które może i trzeba naprawić, ale nie są kluczowe, nie brakuje. I lobbowanie ich przez grupy graczy, tym bardziej takie, które nie mają żadnego wkładu w rozwój Arkadii, pomimo wyraźnych możliwości czasowych, nie będzie miało wpływu na nasze decyzje. Gwarantuje, że jeżeli ktokolwiek z obecnej ekipy wizowskiej będzie naprawiał Brokilon, to nie dlatego że trochę popłakaliście na Wieściach, ale dlatego że stwierdził, że jest to bardziej prioritetowe od innych prac, ktore mógłby w danym momencie wykonywać.

A i wierzcie lub nie, ale doceniamy graczy, którzy bezinteresownie pomagają w rozbudowie świata Arkadii. Przy okazji pozdrawiam chociażby Moirę.

PS. Tak, wiem że tam pisałeś notkę Terenes. Niezbyt pomocną, niestety.
W rozmaitych miejscach mam okolo 1mb opisow i projektow arkadyjskich zgloszonych przez ostatnie 15 lat. Dotyczyly wszystkich chyba mozliwych terenow: od ziem czaszki, po Tilee, od Nilfgaardu po Zerrikanie. Czasem projekt wzmacnial "moja frakcje", czasem "moich przeciwnikow", w wiekszosci nie dotykajace mnie konkretnie a dodajace smaczek do domeny. Bardzo czesto na konkretne zlecenie wiza. Z tego zostalo zastosowanych moze pare-parenascie procent (z powodu czestego zarzucania projektow i zmian koncepcji a nie jakosci opisow), co z jednej strony moze sie wydawac i tak duza iloscia zastosowanych opisow, jednak z drugiej strony ile z tej pracy ostatecznie sie zmarnowalo? Nadal jednak pisze, chodz rzadziej.

Tak, napisalem we wspomnianym przez Ciebie topicu trzy notki, stworzylem bardzo skonkretyzowany plan questow, poprosilem wyraznie o wskazowki i ocene. Brak odpowiedzi. Niezbyt pomocne? Byc moze - dlatego tez nauczony doswiadczeniem lat minionych najpierw powstaly projekty, a z opisami sie wstrzymalem. Nie chcialo wam sie skomentowac czy tego potrzebujecie czy tez czegos calkiem innego. Chocby po to by kolejni piszacy wiedzieli jakich bledow nie popelniac. Tak wiec ignorujecie notki w zleconych przez siebie pracach i pozniej sie dziwicie, ze tam tak malo odpowiedzi. Do dzis pamietam gdy pytajac o kwestie wyslanych (a wczesniej zleconych mi) opisow otrzymalem odpowiedz: "To nie ma znaczenia".

Biorac wiec to wszystko pod uwage, mysle ze jednak mam prawo sobie troche poplakac. Ma je tez kazdy z wypowiadajacych sie tu graczy, bo forum dyskusyjne sluzy do wymienia opinii i pogladow. A kazdy poglad i punkt widzenia jest cenny. A wizowie, mimo ze maja dostep do wielu statystyk, nie sa w stanie stwierdzic ze wiedza wszystko o zjawiskach wystepujacych w tak skomplikowanym socjologicznie tworze jak Arkadia.

Swoj wklad w budowe MUDa mialo przez lata wiele osob, roznie ten wklad jest oceniany i ma sie on nijak do prawa by sobie kpic z ludzi tu piszacych.

Slain
Posty: 93
Rejestracja: 23 maja 2012 21:05

Re: Płacze na magów

Post autor: Slain » 08 maja 2014 16:51

Zurwenie, tak a propo tych Waszych priorytetów - mogę się oczywiście mylić, ale sądzę, że wielu nowych/starych graczy wolałoby eksplorować brokilon bez narażania się na zgona w ułamek sekundy, niż migać kolorkami jako żółtodziób.

Zablokowany