Komentarze do Pytan

Forum wieści z Arkadii.
Karg
Posty: 14
Rejestracja: 11 sty 2010 20:03

Re: Komentarze do Pytan

Post autor: Karg » 20 sty 2010 20:17

Tak naprawdę to ogłuszanie niewiele wnosi (poza problemami dla MG)
ograbiać i tak możesz jedynie młode postacie tek naprawdę a co one maja do stracenia i tak nie uciekną bo słabe, po reformie przez kilka tygodni i tak żadnego poziomu nie wyexpią walka z jakimkolwiek zawodowcem nawet przy AJ to śmiech więc tylko parę monet i czy stracą to przy zgonie czy ogłuszeniu to chyba za jedno prawda.

Awatar użytkownika
Gromowlad
Posty: 27
Rejestracja: 15 lut 2009 21:31
Lokalizacja: Karak Zabrze

Re: Komentarze do Pytan

Post autor: Gromowlad » 21 sty 2010 07:11

Bumerangiem to ogłuszanie wraca od lat. Jeden wiz kiedyś powiedział, że nie ma szans na taka zabawkę dla wszystkich bo gracze po kilku tygodniach zaczęli by wykorzystywać ogłuszanie w manewrach wojennych wewnątrz stowarzyszenia a później umawiali by się na manewry z sojusznikami a w końcu na "soft PK" z przeciwnikami. Po tak intensywniej zabawie gdy adrenalina stałaby się chlebem powszednim gra szybciej by się znudziła.
Trueno de Karak Varn fortaleza.

Niechaj broda twej matki długo ogląda piękno tego świata,
a kilof twój zgniata skałę przez długie lata.

Morrid
Posty: 11
Rejestracja: 19 lut 2009 22:06

Re: Komentarze do Pytan

Post autor: Morrid » 21 sty 2010 11:59

Z ciekawosci przeszukalem archiwum:

"Autor: Tomator

A moze komenda pobij do stanu? Np "pobij orka do ledwo zywy". Jak sie walnie za mocno, to pech dla w/w.

- Thursday, October 29, 1998 at 17:38:14 (MET)"

Chyba nie ma szans na taka opcje skoro od conajmniej 12 lat nie zostalo to wziete pod uwage ;]

Awatar użytkownika
Bierdol
Posty: 10
Rejestracja: 19 sty 2010 00:29

Re: Komentarze do Pytan

Post autor: Bierdol » 21 sty 2010 12:03

No OK, i tym razem się nie udało. Oczywiście, będziemy do tego wracać ;)
Kobito, siedmiokrotne zbliżenie może ci zapewnić jedynie luneta.

Rork

Re: Komentarze do Pytan

Post autor: Rork » 21 sty 2010 16:46

Tylko musimy ustalić kto i kiedy bo niektórzy stoją na straży już zbyt długo...

Awatar użytkownika
Godar
Posty: 309
Rejestracja: 07 mar 2009 17:46
Lokalizacja: Kraków

Re: Komentarze do Pytan

Post autor: Godar » 21 sty 2010 17:00

Kiedyś nie było szans na sprzęt co przetrwa dłużej niż 3 dni... Albo na rozkazy dla nie-zakonników.
Za Hakona nie było nawet szans na rozsądny balans zawodów.
Świat się zmienia. Arkadia też. Na szczęście, w przeciwieństwie do świata - póki co - na lepsze.

Awatar użytkownika
Werbat
Posty: 1357
Rejestracja: 12 lut 2009 21:25
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Komentarze do Pytan

Post autor: Werbat » 22 sty 2010 00:24

Dla kogo lepsze, dla tego lepsze.
Ja tam jestem konserwatysta i brakuje mi tego, co było 'kiedyś'. I jakoś tak kiepsko wyglądają 'cechy' bez linijki o brutalności ;-)
I aim to misbehave.
Systematycznie dążę do wyrugowania hejtu z arsenału swoich środków wyrazu.

Awatar użytkownika
Godar
Posty: 309
Rejestracja: 07 mar 2009 17:46
Lokalizacja: Kraków

Re: Komentarze do Pytan

Post autor: Godar » 22 sty 2010 01:24

Werbat:

Ja generalnie też jestem i nie wszystkie reformy mi się podobają. Ale trudno nie przyznać, że obecna administracja odwaliła kawał dobrej roboty. A to, co zostało spieprzone, zostało raczej spieprzone wcześniej (głównie za Hakona). Fakt, obecna władza też miała podknięcia, jak ta niefortunna zmiana z zapamiętywaniem, ale błędów nie popełnia tyko ten, co ich (edit:miało być oczywiście "nic") nie robi. A nie ulega wątpliwości, że poprzedni system, w którym robiło się questy tylko po to, żeby zbić bruta, questy, które dało się wykonać tylko raz i można było je spieprzyć i "zepsuć" sobie postać na zawsze - był patologiczny. Odpieprzyć wszystkie zadania w tydzień i brać się za expienie - nie tak to powinno wyglądać. A w przypadku całkiem nowych graczy - nie oszukujmy się, większości zadań nie dało się zrobić bez solucji. Ba, nawet znalezienie ich było nie lada wyczynem.

Jeśli chciałbym wrócić do czegoś z "dawnej" arkadii, to najwyżej do starego systemu gildii i zawodów, który jednak też miał spore wady w postaci faworyzowania przez niektórych wizów swoich pupilków, a dopierdalania ich wrogom. Ale był za to fajniejszy, bardziej "klimatyczny". Obecnie każdy może mieć dowolny zawód i pod tym względem wszyscy mają równe szanse.

Aha i tęsknię jeszcze za 50-osobowymi kolejkami. Kiedy przychodziłem do kafejki, płaciłem za 2 godziny, logowałem się... A tutaj "Jestes 48 w kolejce..." (czy jakoś tak, nawet nie pamiętam już jak wyglądał ten komunikat). Wtedy to było wkurwiające, ale teraz to się fajnie wspomina. A najfajniejsze było poznawanie tego wielkiego i tajemniczego świata Arkadii, który teraz mam w całości na mapperze.

Strasznego offtopa walnąłem i jak zwykle napisałem za dużo, ale do czego zmierzam... Każdemu brakuje tego co było "kiedyś", tęskni się do starych czasów, nawet jeśli nie koniecznie było wtedy lepsze. To my byliśmy wtedy młodzi, a wtedy wszystko wydaje się fajniejsze. I trawa bardziej zielona. To tak jak tęskni się do kukuruku, oranżady, filmów ze Schwarzeneggerem i "Coco Jumbo" na szkolnej dyskotece. W tych rzeczach nie ma nic fajnego, tylko przypominają nam młodość ;)

Dlatego gadanie "ja bym chciał 10-lokacjowy trakt z Novi do Mahakamu" albo "kiedyś to było fajnie, jak po wylogowani sprzęt znikał", to trochę jak "za komuny było lepiej". Przejaw skostniałości i niedostosowania do współczesnych realiów. Wg mnie teraz by było dobrze, gdyby ludzie grali w Arkadię, zamiast w World of Warcraft.
Ostatnio zmieniony 22 sty 2010 13:32 przez Godar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Hasp
Posty: 133
Rejestracja: 03 gru 2009 00:44

Re: Komentarze do Pytan

Post autor: Hasp » 22 sty 2010 01:36

Godar: Nie ma slowa w twojej notce, z ktorym bym sie nie zgadzal. ;)

Awatar użytkownika
Werbat
Posty: 1357
Rejestracja: 12 lut 2009 21:25
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Komentarze do Pytan

Post autor: Werbat » 22 sty 2010 02:56

W życiu nie miałem zamiaru mówić złe rzeczy na tzw. 'obecną władzę'. Jasne, samo to, z jakim zapałem i nakładem pracy to wszystko się dzieje jest godne pochwały.

To tak tylko gwoli wyjaśnienia - po prostu wolałem stare i ciężko mi się przyzwyczaić do nowego.
I aim to misbehave.
Systematycznie dążę do wyrugowania hejtu z arsenału swoich środków wyrazu.

ODPOWIEDZ