Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Archiwum zamkniętych tematów.

Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Czas głosowania minął 24 lut 2011 18:38

Tak
62
48%
Nie
62
48%
Nie wiem
5
4%
 
Liczba głosów: 129

Jaques
Posty: 86
Rejestracja: 13 lis 2010 23:16

Re: Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Post autor: Jaques » 08 lut 2011 22:50

Buluar pisze: Boje sie, ze w zwiazku z jej powstaniem zaraz w Isztar pojawi sie 1245 nowych lokacji lasu oraz nowy 234 lokacyjny trakt. Osobiscie wolalbym w Imperium - przyda sie tu ktos z elitarnymi umiejetnosciami, nieskierowanymi na eksterminacje kogokolwiek. (Aaa, tylko niech w statucie nie maja jakis idiotycznych zalozen o obronie Imperium przed zlem, bo wszyscy by chcieli pohandlowac!;( )

Zawsze uwazalem ze im wiecej terenu tym lepiej, sensownego terenu oczywiscie...
Brak takich zalozen bylby sprzeczny ze swiatem dosc dokladnie opisanym... Choc z drugiej strony chaos jak najbardziej powinien miec mozliwosc obrotu pieniedzmi sensownego, to tylko na arkadii sa to mordercze mutanty zabijajace wszystko co sie rusza. W rpg "papierowym" sa to glownie kultysci/sekciarze rekrutujacy sie miedzy innymi wlasnie z kupcow, mieszczanstwa czy generalnie klasy sredniej. Ishtarski Cech moze byc elitarny (choc podobno elitarne gildie sa zamkniete) a Imperialny dawac zawod dostepny tez dla chaosnikow, tileanczykow itd... To tak jesli chodzi o rpg i zgodnosc ze swiatami ale jak to sie ma do realiow muda? Slabo... A bylo by naprawde kiepsko tworzyc gildie tylko dla secondow...

Esten
Posty: 71
Rejestracja: 07 lis 2010 17:37

Re: Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Post autor: Esten » 08 lut 2011 22:53

Wczesniej powolywano sie na wikipedie i rozne definicje kupiectwa w okresach historycznych...
A nie wpadliscie na pomysl ze AJ to pierwszy lepszy kupiec z ulicy
natomiast Cech to odpowiednik takich kupcow jak Rotschildowie?
I nie ma w tym nic dziwnego ze sa rowni i rowniejsi zwlaszcza w sprawach handlowych?

Coronius
Posty: 778
Rejestracja: 13 lut 2009 22:45

Re: Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Post autor: Coronius » 09 lut 2011 00:20

Prawdziwie elitarnych graczy już nie ma parę lat. Zostały elitarne umy.
Bojowe elitarki zostały dopasowane do świata poprzez zblokowanie przyjęć/dania elitarnego zawodu. Cech się ostał, co nie powinno mieć miejsca, bo na chwilę obecną mają więcej partnerów cechowych niż faktycznych kupców, max umow ma jeden (moooże dwóch) kupców, a ludzie są dodawani na listę do odstrzału przez Novigradzka gwardie, bo śmieli krzywo spojrzeć/mieć inne zdanie/napisać brzydką notkę na forum/bo ktoś ma taki kaprys.
To nie elita, tylko dinozaur, który powinien być usunięty.

Buluar
Posty: 607
Rejestracja: 12 lut 2009 21:49

Re: Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Post autor: Buluar » 09 lut 2011 09:04

Coronius pisze:Prawdziwie elitarnych graczy już nie ma parę lat. Zostały elitarne umy.
Bojowe elitarki zostały dopasowane do świata poprzez zblokowanie przyjęć/dania elitarnego zawodu. Cech się ostał, co nie powinno mieć miejsca, bo na chwilę obecną mają więcej partnerów cechowych niż faktycznych kupców, max umow ma jeden (moooże dwóch) kupców, a ludzie są dodawani na listę do odstrzału przez Novigradzka gwardie, bo śmieli krzywo spojrzeć/mieć inne zdanie/napisać brzydką notkę na forum/bo ktoś ma taki kaprys.
To nie elita, tylko dinozaur, który powinien być usunięty.

Zgoda, zgoda, zgoda. Tylko podkreslam, ze jest to dinozaur nie oddzialowywujacy na innych dosc specyficznie w 2 sekundy. Ponadto jest z definicji neutralny co dodatkowo sprawia, ze jego elitarne umiejetnosci tak samo dotykaja wszystkich. Pomijam jakies zenujace zachowania na szturchanie w Novigradzie - to ze postac kogos niezrownowazonego emocjonalnie, tudziez gimnazjalisty czy zwyczajnego hama zostala kupcem z elitarnymi umami nie jest wina systemu Arkadii.

Bojowe nie zostaly dopasowane do swiata, tylko do bilansu, ktory w pewnym momencie zaczal wygladac tak, ze na dwoch zlych przypadalo 4 elitarnych. Z tego co ja zrozumialem jest to stan przejsciowy, z ktorym Rafgart cos tam bedzie chcial zrobic.

Mysle, ze duzo pomoze druga, handlowa _neutralna_ gildia w Imerpium, ktora spowoduje, ze kupcy z Novi beda musieli byc mniej gnusni i prostaccy, a bardziej profesjonalni i konkurencyjni.

Re dol:

Wojtus Tobie sie udalo!;-) Wierze, ze im tez!
Ostatnio zmieniony 09 lut 2011 10:26 przez Buluar, łącznie zmieniany 4 razy.
Każde społeczeństwo dzieli sie na trzy warstwy. Ludzi nieruchomych, ludzi ruchomych i tych, którzy poruszają innymi.

Abraham Lincoln

Deli
Posty: 346
Rejestracja: 12 lut 2009 22:28

Re: Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Post autor: Deli » 09 lut 2011 09:09

Prawdziwie neutralna gildia kupiecka w Imperium? Pobożne (Sigmarze uchowaj!) życzenia :)
Populacja graczy arkadyjskich nie dorasta - gracze z reguły się tylko starzeją.

Vayneela
Posty: 157
Rejestracja: 20 lip 2009 19:56

Re: Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Post autor: Vayneela » 09 lut 2011 11:28

Mówicie o konkurencji a chyba nie zdajecie sobie sprawy, że CKN już taką ma. Niezrzeszoną, ale dla niewyumionego kupca to morderstwo. Ci, którzy z CKN odeszli nie przestali magicznie grać ani się nie pokasowali. Jest Jona, Veronica, Grimm, był Lindarion, Hyiodeus i pewnie kogoś jeszcze zapomniałam chwilowo.

Bardzo sympatycznie, że wszyscy chętnie udzielają się w temacie problemów Cechu, wiedzą, jak bardzo źle u nas jest i tak dalej. Doceniamy troskę, ale radzimy sobie.

v.

Awatar użytkownika
Werbat
Posty: 1356
Rejestracja: 12 lut 2009 21:25
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Post autor: Werbat » 09 lut 2011 14:57

Vayneela pisze:Bardzo sympatycznie, że wszyscy chętnie udzielają się w temacie problemów Cechu, wiedzą, jak bardzo źle u nas jest i tak dalej. Doceniamy troskę, ale radzimy sobie.
No właśnie wygląda, że nie. Macie stosy tych całych 'partnerów handlowych', którzy mają zawody bojowe. Chyba nie o to chodzi w Cechu Kupców. Macie najemników albo lyrię do wyciągania magików na sprzedaż za kasę. Jak ktoś (nie chce mi się przewijać i sprawdzić, kto) słusznie zauważył, Kupcy są tylko po to, żeby generować potrzebną ilość slotów, a wszystkie nowe przyjęcia są na PH.

'Elitarność' Cechu to też jakaś pomyłka. Zawód kupca jest 'niedostępny', a nie 'elitarny'. To naprawdę różnica.
I aim to misbehave.
Systematycznie dążę do wyrugowania hejtu z arsenału swoich środków wyrazu.

Gniot
Posty: 612
Rejestracja: 13 lut 2009 09:57

Re: Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Post autor: Gniot » 09 lut 2011 15:07

Werbat piszac o elitarnosci masz na mysli umiejetnosci czy cech ?
Ostatnio widzialem karawane kupiecka i wyobraz sobie ze bylo tam od zajebania wielbladow, roznorakich dobr, straznikow ,dziewek, cholera wie czego jeszcze i tylko JEDEN kupiec !

Wedlug Ciebie powinna byc pewnie gromada kupcow gdzie czesc z nich udaje straznikow a inni robia za wielblady...
2011.04.01
Gniot Adiutant Kapitana Kompanii Gryfa, Walczacy z Wiatrakami, Miecznik z
Paweza, Naczelny Madrala Arkadii, Ogr o Elfich Uszach, Elf o Ogrzym
Rozumku, Zastepca Szefa Muminkow z Obozu Najemnikow, Arcydzielo
Sztuki Cukierniczej

Gość

Re: Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Post autor: Gość » 09 lut 2011 15:28

To moze jakas hanza halflinska? W sumie halflingi moglyby zajac sie Kupiectwem. Ja mysle ze to dobry pomysl.

Awatar użytkownika
Werbat
Posty: 1356
Rejestracja: 12 lut 2009 21:25
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Czy zawod kupca powinien być dostepny z etatu ?

Post autor: Werbat » 09 lut 2011 15:32

Mam na myśli to, że taka organizacja nie jest 'elitarna'. Zakon Super Fanatyków Boga, to tak. Dzikie Elfy Dziwnie Walczące, to tak. Krasnoludy Co Chcą Kopnąć W Kalendarz, to tak. To jest elita, jakieś konkretne motywy, jakaś przeszłość.

Cech nie jest elitarny. Cech to grupa mieszczan, którzy sprzedają. To drobne przekupy z targu albo potentaci, którym się poszczęściło w interesach. Ale to nadal nie jest elita, tylko tłuszcza z miasta.

Nie odnoszę się do gameskilla graczy, bo nie zamierzam niczyjego gloryfikować ani niczyjego podważać. Jeśli chodzi o erpeg, kiedyś było lepiej - ale to już temat na inny wątek.
I aim to misbehave.
Systematycznie dążę do wyrugowania hejtu z arsenału swoich środków wyrazu.

Zablokowany