Nie ma już nic
Wypalone pole
Na nim suchy krzew
Targany mrocznymi wiatrami
Tęsknie wypatruje kropli deszczu
Usychając traci nadzieję
Życie obok przemija
Czas...
Czas jest wrogiem
Nadchodzi koniec
I nie ma już nic
Tylko wiatr na pustyni życia.
Tak mi się skojarzyło