Re: Co sądzisz o wolnych zawodach?
: 26 sie 2026 13:03
Dobre by to było.
Gildie nadal dawałyby premie: bezpieczna lokacja, większa skrzynia, wsparcie straży etc.
Zyskałyby kluby zakładane przez graczy i cała rzesza graczy okazyjnych, do której się zaliczam a na którą powołują się nierzadko Przedmówcy.
Dynamika relacji międzygildiowych mogłaby zostać urozmaicona, prawdopodobnie wypadałoby wówczas liczyć się z większymi klubami.
RPG samotnych wilków +++. Obecna mechanika marginalizuje np. wyznawców Ulryka (credo mało spójne z istniejącymi gildiami, żeby łączyć prawdziwie wierny rpg), druchii etc. Bądź sobie takim i wyskocz rpgowo jakiemuś LE albo ZS, to Cię zmieli, bo nie masz zawodu.
Mam dwie postacie w gildiach i jedną poza gildią, żadną nie mam czasu grać. Nie mogąc wnieść zbyt wiele do życia/zasobów gildii, nie gram zgildiowanymi, czasem pobiegam "samotnym wilkiem", ale zniechęcam się szybko bo ma klub i rasówkę dość bojową co do lore, ale... nie do odgrywania temat, bo każdy by mi naciulał, pomimo zawodu wytrenowanego podstawowego. Nie mam czasu robić chorych poziomów, żeby móc tym brak pełnego zawodu balansować.
Gildie nadal dawałyby premie: bezpieczna lokacja, większa skrzynia, wsparcie straży etc.
Zyskałyby kluby zakładane przez graczy i cała rzesza graczy okazyjnych, do której się zaliczam a na którą powołują się nierzadko Przedmówcy.
Dynamika relacji międzygildiowych mogłaby zostać urozmaicona, prawdopodobnie wypadałoby wówczas liczyć się z większymi klubami.
RPG samotnych wilków +++. Obecna mechanika marginalizuje np. wyznawców Ulryka (credo mało spójne z istniejącymi gildiami, żeby łączyć prawdziwie wierny rpg), druchii etc. Bądź sobie takim i wyskocz rpgowo jakiemuś LE albo ZS, to Cię zmieli, bo nie masz zawodu.
Mam dwie postacie w gildiach i jedną poza gildią, żadną nie mam czasu grać. Nie mogąc wnieść zbyt wiele do życia/zasobów gildii, nie gram zgildiowanymi, czasem pobiegam "samotnym wilkiem", ale zniechęcam się szybko bo ma klub i rasówkę dość bojową co do lore, ale... nie do odgrywania temat, bo każdy by mi naciulał, pomimo zawodu wytrenowanego podstawowego. Nie mam czasu robić chorych poziomów, żeby móc tym brak pełnego zawodu balansować.