Strona 8 z 10

Re: Zabijanie mlodych graczy

: 14 kwie 2009 02:45
autor: Caradhras
Paulie pisze:
Caradhras pisze:Znaczy sie bylismy swiadkami wykonania miedzydomenowego spisku graczy i kreatorow obstajacych przy stronie swiatla przeciwko niewinnym biednym i skrzywdzonym MC. Razor to juz chyba zostalo ustalone ze MC botowallo ze bylo to nielegalne i ze za to MC ponioslo sluszna kare.
Gratuluje, jezeli brak mozliwosci jakiejkolwiek gry uwazasz za sluszna kare.
Co do postu Anaka, to ciezko sie z nim nie zgodzic. Kiedys czlowiek po ataku/zgonie od kogos szukal sposobnosci na zemste, teraz placze. Smutne.
Paulie z tego co czytam w wypowiedziach wizow i czesciowo w waszych to raczej grac wam nikt nie zabrania. Wejscie do dolinki jest zablokowane dla wszystkich poza MC i tymi ktorych uznacie za stosowne wprowadzic. Fakt nie ma waszego idealnego expowiska ale nadal macie pustkowia i nadal macie mozliwosc przyjmowania nowych czlonkow. Fakt wasza siedziba jest zamknieta ale pomyslcie o tym tak wy mozecie wjechac gladmo do szkoly a oni wam moga naskoczyc. Nie lamcie sie przyjmijcie kilku nowych (czy tez nowe postacie starych graczy) i bedzie dobrze.

Re: Zabijanie mlodych graczy

: 14 kwie 2009 02:49
autor: Trax
Paulie jak wam brakuje kandydatow to ja jestem chetny ...

Re: Zabijanie mlodych graczy

: 14 kwie 2009 06:22
autor: Wilhelm
Caradhras pisze:(czy tez nowe postacie starych graczy) i bedzie dobrze.
KUMOTERSTWO!! :x

Re: Zabijanie mlodych graczy

: 14 kwie 2009 08:24
autor: Saggiga
Anak pisze:Jak dla mnie to jest troche smiech na sali. To cale glaskanie mlodych graczy po glowkach i mowienie " Nie bijcie ich - nie wolno!" Bo co? Jak ja zaczynalem gre to jakos nikt sie tym nie przejmowal, pamietam jak OK nam zoltki loilo w Kreutzhofen jak glupie, jednego za drugim. Nikomu nawet nie wpadlo do glowy zeby to zglaszac - zebralismy sie razem , jakis 15 zoltodziobow wpadlismy na ogra i .... dostalismy w dupe :D ale to nie wazne. To uczylo harta i wrecz zachecalo do gry, ja tam nie widze potrzeby zeby grali tacy co raz po lbie dostana i placza. To jest jakis tam swiat - imperium to dark fantasy... wiec dlaczego tu wszyscy spodziewaja sie ze bedzie sielankowo? Jak na moje to jest za przyjemnie... wiecej powinno byc mordow na niewinnych , kradziezy, rabunkow itd. I nie tylko o MC mowa - dlaczego ktos kto jest silnijszy i atakuje slabszego np. w celach zarobkowych jest be be? Taka ma postac i tyle. Zazwyczaj jest tak na swiecie ze Ci slabsi dostaja w dupe od tych silnijszych i jakos nikt ich nie broni raczkami i nogami...

Napisalem moze nieskladnie ale dla mnie to idiotyzm ta cala "ochronka"
Anak w czasach kiedy ty zaczynałeś OK miała umy rasówki zaś zawodowców było tylu ile palców u rąk. Widzisz różnice?

No i najważniejsze. Skąd obecnie wziąłbyś 15 żółtków?

Paulie:

Przyjmijcie Traxa, koniecznie! Za odwagę choćby. :) Po takiej deklaracji na forum jego postać będzie miała piekielnie ciężkie życie. Widać, że mu zależy.

Re: Zabijanie mlodych graczy

: 14 kwie 2009 12:16
autor: Paulie
Caradhras pisze:Fakt wasza siedziba jest zamknieta ale pomyslcie o tym tak wy mozecie wjechac gladmo do szkoly a oni wam moga naskoczyc.
Mylisz sie, nie mozemy, niewiadomo jak mocno bysmy chcieli. I nie jest to problem naszych czy tez wrogich umow czy poziomu. W ogole wyjscie po za teren pustkowii (na ktorych nic notabene nie ma) na dluzsza mete, w celu sprobowania zrobienia czegos innego, niz tylko samo wyjscie, konczy sie zgonem postaci ;-).
Saggiga pisze: Przyjmijcie Traxa, koniecznie! Za odwagę choćby. :) Po takiej deklaracji na forum jego postać będzie miała piekielnie ciężkie życie. Widać, że mu zależy.
Nie laczymy swiatow ;-). A to jakie bedzie mial zycie, zalezy od podejscia druzyny swiatla do $9 zasady. Czyli faktycznie, piekielnie ciezkie ;].

Ogolnie problemu kandydatow nie ma. Jednak w obecnej sytuacji, nawet najgorszemu wrogowi nie zyczylbym dolaczenia do tego stowa.

Tak w ogole, to straszny offtop sie zrobil. Moze zakonczmy na tym dyskuje o MC, he? ;-).

Re: Zabijanie mlodych graczy

: 14 kwie 2009 17:27
autor: Anak
Saggiga pisze: Anak w czasach kiedy ty zaczynałeś OK miała umy rasówki zaś zawodowców było tylu ile palców u rąk. Widzisz różnice?

No i najważniejsze. Skąd obecnie wziąłbyś 15 żółtków?

Tak widze - teraz bym sie zmotywowal dwa razy bardziej :] Jak juz powiedzialem moim zdaniem ciagle jest zbyt lightowo w Imperium.

Co do zoltkow to byl przyklad tylko. Paru jakby trzeba bylo to by sie zebralo. Ja do teraz mam tak ze zgon mnie motywuje do coraz lepszej gry i mniejszej ilosci bledow - nigdy nie pisalem "Papciu Wizie - oni mnie bija oni sa bebe."

Re: Zabijanie mlodych graczy

: 14 kwie 2009 17:47
autor: Caradhras
Paulie pisze: Tak w ogole, to straszny offtop sie zrobil. Moze zakonczmy na tym dyskuje o MC, he? ;-).
Popieram moze czas wreszcie na cos konstruktywnego w temacie przyszlosci MC ale to juz moze w innym temacie Swan zadal dobre pytanie czekamy na odpowiedz ...

Paulie szacun za to ze nie jestes Razorem i potrafisz cos konstruktywnego napisac.

Re: Zabijanie mlodych graczy

: 09 sie 2009 13:40
autor: Ilmarin
Przyjmując, że zawodowcy(postacie z umami wyższymi niż AJ) zyją własnym życiem/bilansami/czymś tam, co za tym idzie przedstawiają dużo wyższe umiejętnośći: siłę bojową, oskryptowanie, wiedzę na temat gry i jej mechanizmów, to jaki jest sens w tym aby mogli atakować przypadkowe postacie z z umami GP/AJ?

Oczywiście zdaję sobię sprawę z tego, że czasem postać z umami GP/AJ złamie zakaz np. expienia bez licencji, poruszania się po niebezpiecznym terenie jak Pustkowia, Góry Szare i wtedy należałoby jej to jednoznacznie uświadomić, że źle postąpiła. Ba, czasem nawet się znajdzie jakis GP/AJ, który porwie się z motyką na zawodowca. Głupio byłoby go nie umieścić na liscie wrogów stowarzyszenia.

Codziennie spotykam się z atakami na swoją postać zarówno z tej ciemnej strony mocy, bo przypadkiem przechodząc na drugim końcu świata i nie znając mnie zupełnie wpadną na pomysł zabicia, jak i z tej jasnej strony mocy, która mimo, iż też znajdować się będzie z dala od swoich terenów pokusi się zadać mi pytanie, rebus, zagadkę: "imie!". Odpowiedź czasem nie ma najmniejszego znaczenia, ważne żeby "przedstawić się", bo zbyt długa wypowiedź może również zakonczyć się pozbawieniem życia.

W żaden sposób ta notka nie jest płaczem, żalem czy czymś temu podobnym. Szukam raczej spokoju gry dla nowopowstałych postaci lub tych, którym warunki jak słabe lącze, brak skryptów, czy czasu nie pozwalają na stawienie czoła zawodowcom . O ile ze strony kodowej rozwiązanie zdaje się być dla mnie nierealne, o tyle wydaje mi się, że mógłby go zastąpić odgórny przymus. Przymus wrzucenia na listę wrogów danego stowarzyszenia konkretnych postaci GP/AJ, z równoczesnym poinformowaniem ich o wcieleniu na tą listę. Ataki na postacie GP/AJ nie widniejące na liście byłyby surowo karane. Ze strony członków stowarzyszenia jest pewność, że nie zaatakują byle kogo, ze strony postaci GP/AJ jest pewność, że jeśli nie zostali wcieleni na listę wrogów, ani nie mają podobnego opisu do wcielonych tam postaci nic złego/zaczepnego ze strony stowarzyszenia ich nie spotka.

Co Wy na to? Komuś to by przeszkadzało?

Re: Zabijanie mlodych graczy

: 09 sie 2009 17:24
autor: Gniot
Re up:
"Codziennie spotykam się z atakami na swoją postać zarówno z tej ciemnej strony mocy, bo przypadkiem przechodząc na drugim końcu świata i nie znając mnie zupełnie wpadną na pomysł zabicia, jak i z tej jasnej strony mocy"

? lubisz koloryzowac co ? na chwile obecna wizowie reaguja dosc sprawnie na listy od gpkow/ajotow bitych/zabijanych przez gosci z zawodowek i w znacznej mierze ograniczylo to samosady (bo to pewnie szpieg/second..i podpierdala przez irca). No chyba ze jestes elfem ktory chaotycznie usmiecha sie do rycerzy zakonu sigmara czy tez straszy mutantow swoim bratem z umami zakonnika...a i udawanie bartnika na terenie kontrolowanym przez scoja to tez kiepski pomysl ;/

Re: Zabijanie mlodych graczy

: 09 sie 2009 18:03
autor: Ilmarin
Gniot pisze: ? lubisz koloryzowac co ? na chwile obecna wizowie reaguja dosc sprawnie na listy od gpkow/ajotow bitych/zabijanych przez gosci z zawodowek i w znacznej mierze ograniczylo to samosady (bo to pewnie szpieg/second..i podpierdala przez irca). No chyba ze jestes elfem ktory chaotycznie usmiecha sie do rycerzy zakonu sigmara czy tez straszy mutantow swoim bratem z umami zakonnika...a i udawanie bartnika na terenie kontrolowanym przez scoja to tez kiepski pomysl ;/
Nie mierz wszystkich swoją miarą. Chciałbym, żeby moja gra nie polegała na pisaniu listów do MG, wklejaniu tutaj logów z wyżej wymienionych ataków, czy rozmowie z osobami, które jak Ty mają jakąś teorię spiskową dotyczącą nowej postaci.

Chciałbym logując się mieć pewność, że jeśli gram postać neutralną względem zawodowców to będę tak samo przez nich traktowany. To wszystko. Neutralność nie wiąże się dla mnie z zachowaniami, które opisałeś.