Strona 2 z 2

Re: Nadużywanie władzy przez yarrida

: 13 cze 2009 21:59
autor: Tusia
Akko pamiętasz czasy kiedy za przyzwanie (niepotrzebne) dostawało się piorunem? Teraz panie młodzież wymagająca ;)

Re: Nadużywanie władzy przez yarrida

: 13 cze 2009 22:07
autor: Strader
W odpowiedzi na mój problem yarris (świnia co ma rogi i bodzie) skasował mi konto na arkadii
- Koniec tematu -

P.S.
Do yarrisa
zmądrzej, dorośnij dzieciaku

Re: Nadużywanie władzy przez yarrida

: 13 cze 2009 22:11
autor: Strader
Jeszcze jedna rzecz...
Jak kiedyś, kiedyś grałem w arkę i byłem bardzo niegrzecznym elfem niejaki Adlib którego przyzywałem tysiące razy wezwał mnie do siebie i przeprowadził rozmowę. Pomimo tego że byłem bardzo arogancki ani razu nie ukarał mnie za przyzywanie. Poprostu za któryms razem jak go zmieszałem z błotem nie wytrzymał i skasował mi postać - zasłużyłem
Pozdrawiam wyrozumiałego Wielkiego Wizza (o ile jeszcze jest)

Re: Nadużywanie władzy przez yarrida

: 13 cze 2009 22:13
autor: Swan
nie rozumiem jednego...
Yarrid?
czy
Yarris?

bo to dwa rozne imiona...
a z tego co piszesz, sam gubisz sie powoli w swoich zeznaniach - chocby tu ze mowisz ze Yarrid gdy nie bylo Cie w grze zalogowal sie na druga postac i Cie zabil. Skad to wiesz?

Pozdrawiam

Re: Nadużywanie władzy przez yarrida

: 13 cze 2009 22:16
autor: Strader
tak yarrid a nie yarris - literówka. A Ciebie swan to ja chyba znam... Czy przypadkiem nie jesteś z Lublina i nie siedzisz teraz w Krakowie?

Re: Nadużywanie władzy przez yarrida

: 13 cze 2009 22:21
autor: Enefghar
Wezcie go ktos zbanujcie... (wiem... bardzo to po polsku ;) )


Swoja droga Yarrid (czy tez inny wiz) tylko spelnil twoja prosbe:
Nie zamierzem więcej grać dopóki yarrid będzie czarodziejem lub nie zostaną mi przywrócone moje umiejętności, sprzęt oraz monety.
Yarrid nadal bedzie wizem, a po co masz sie meczyc piszac o kasacje konta, czy tez czemu ma twoje konto czekac na jezdzca. Ot taka szybka reakcja wizow.

Re: Nadużywanie władzy przez yarrida

: 13 cze 2009 22:28
autor: Rafgart
Posmialismy sie, ale co za duzo to niezdrowo.