KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Forum wieści z Arkadii.
Torgen
Posty: 388
Rejestracja: 13 lut 2009 12:23

Re: KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Post autor: Torgen » 09 lut 2017 07:45

A w jakich porach Abuanie wyciagacie etat z Ungrima?

Abuan
Posty: 102
Rejestracja: 05 sty 2017 13:06

Re: KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Post autor: Abuan » 09 lut 2017 09:45

Zadajesz mi to pytanie chociaz doskonale znasz odpowiedz. Udziele jej bo rozmawiamy na forum:
Ostatnio po walkach +20osob w Salignac, ktore trwaly od 20:30 do 21:23 poszlismy na Ungrima, ktory padl o godzinie 21:41 (wycinek z loga Twoje stowarzyszenie skupi na sobie ze wszystkich stron spojrzenia pelne byc moze nie uznania, lecz na pewno leku, ktory z latwoscia bedziecie mogli wykorzystac do wlasnych celow.)
Wyslalem wam nawet list pare minut po zabiciu ze jestem w Karak Kadrin i mam glowe waszego krola oraz ze zapraszam do odebrania mi jej. W liscie mozecie sprawdzic czas.
Czy to jest niewlasciwa pora do ataku na twierdze?
O godzinie 23 nie mialem juz druzyny bo wszyscy pozli spac, wiec nawet jakbym bardzo chcial to nie mialbym nawet jak was zaatakowac bo sam jeszcze nie daje rady, ale gleboko wierze ze sie to kiedys zmieni.

PS. Gdybysmy byli korsarzami, a zalujemy ze nimi nie jestesmy, Ungrim padlby o 21:27 i 14 sek. Bardzo pozdrawiam Raszka, mojego kolege, ktory wybral szybkie plywanie statkiem i idlowanie w (niekiedy) spalonej gildii a nie walki z KGKSami.

Torgen
Posty: 388
Rejestracja: 13 lut 2009 12:23

Re: KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Post autor: Torgen » 09 lut 2017 12:47

Gdybyscie naprawde chcieli takich fajnych walk z trupami po obu stronach to wiedzac ze jest przeciwnik na arce napisalibyscie list do niego ze wlasnie idziecie krola ubic. A nie bedac po drugiej stronie imperium nawiazujecie walke, po czym 'chylkiem' biegniecie do kadrin zeby etat wyjac.
A tak na powaznie juz. Opcje dla mnie sa dwie, albo system zostaje tak jak jest i bijemy sie jak sie spotkamy i moze cos z tego wyjdzie. Albo wracamy do tego co bylo zanim gildie zamkneli i czynimy wojne totalna. Bo w zaden sposob nie da sie obrony zbalansowac tak zeby bylo dobrze. Wystarczy jak historia pokazala jeden dobrze zorganizowany wjazd do gildi zeby na dluzszy czas ta gildia przestala dobrze funkcjonowac. Bylo to widac wsrod MC, wsrod KGKSow. Cala reszta to mydlenie oczu jak to bylo fajnie bo polowy juz sie nie pamieta.
I kolejna rzecz, skoro tak lubicie walki i jakies tam areny i inne pierdoly jak co jakis czas sie pojawiaja jako pomysly czemu sie sami nie zorganizujecie i sie nie bijecie np na pustkach. Dwie gildie prokilerskie obecnie ktore za pomoca 'dobrego' PRu bryluja tu i tam (mowa o SC i MC) mozecie sie umowic na wlasne zasady i sie ponaparzajcie. Moze inni jak zobacza jak sie fajnie bawicie dolacz sie do tego. Nie potrzebujecie do tego wsparcia kodu. Troche dobrych checi.

Abuan
Posty: 102
Rejestracja: 05 sty 2017 13:06

Re: KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Post autor: Abuan » 09 lut 2017 13:24

Gdybysmy chcieli sami sie pozabijac na smierc to powskakiwalibysmy do przepasci. Nie potrzeba do tego pisania wam ze o 21:30 planujemy zbic Ungrima. Doskonale wiemy ze wasza druzyna (12osob?) cofnelaby sie do KK a nasza druzyna (12osob) nie mialaby szansy przezyc ataku Ungrima. Zakladam tez ze 1-2 osoby by sie dologowaly z komorki zeby was wspierac.
W tej sytuacji nikt by nie podjal decyzji ataku na Ungrima bo caly team atakujacych by padl nie zdobywajac nic, a u was padlyby moze 2 osoby.

Natomiast jesli byloby nas w grze 20 to bardzo prosze.
W atakach na gildie zwsze bylo trzymajace w nadziei to, ze nawet jak 20mc atakowalo garnizon broniony przez 10 osob to byla duza szansa go obronic, duza szansa go stracic i duza szansa kogos zabic.
Jesli 20 mc koncentrowalo ataki na graczu to gracz musial sie wycofac, zostawaly npce. Npce wkoncu sie koncza. Obroncy nie maja juz gdzie sie chowac i zostaje taktyczny odwrot i zwyciestwo najezdzcy.
W walkach 10v10 na pustkowiach nie ma nic oprocz "GON THRANGORNA LEDWO ZYWY JEST!!!!"

Jesli pozwolonoby mi wybrac czy zostawic gildie zamkniete jak teraz czy otwarte na starych zasadach i ze starymi obronami to wybralbym otwarte ze starymi obronami.
Moze w koncu bysmy potracili legendy. Chyba czas juz najwyzszy bo legend na arkadii jest juz jak psow a przeciez srednia poiomow ciagle rosnie.

Torgen
Posty: 388
Rejestracja: 13 lut 2009 12:23

Re: KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Post autor: Torgen » 09 lut 2017 14:00

Troche poprzestwaiam Twoje wypowiedzi :)
Abuan pisze:Jesli pozwolonoby mi wybrac czy zostawic gildie zamkniete jak teraz czy otwarte na starych zasadach i ze starymi obronami to wybralbym otwarte ze starymi obronami.
Moze w koncu bysmy potracili legendy. Chyba czas juz najwyzszy bo legend na arkadii jest juz jak psow a przeciez srednia poiomow ciagle rosnie.
Wiec skoro do tego tesknisz nic nie stalo na przeszkodzie zeby do kgksow list napisac przed, nie po. Po to juz mogles nawet do kmow pisac, i tak nic by z tego nie wyszlo bo bieganie po kadrin to jak bieganie po gorach czy pustkach. Padaja najmniejsi. No i cytujac dalej:
Abuan pisze:Gdybysmy chcieli sami sie pozabijac na smierc to powskakiwalibysmy do przepasci. Nie potrzeba do tego pisania wam ze o 21:30 planujemy zbic Ungrima. Doskonale wiemy ze wasza druzyna (12osob?) cofnelaby sie do KK a nasza druzyna (12osob) nie mialaby szansy przezyc ataku Ungrima. Zakladam tez ze 1-2 osoby by sie dologowaly z komorki zeby was wspierac.
W tej sytuacji nikt by nie podjal decyzji ataku na Ungrima bo caly team atakujacych by padl nie zdobywajac nic, a u was padlyby moze 2 osoby.
Wiec dochodzimy do tego co pisalem wczesniej. Chodzi o napierdalanke. Gdzie wchodzimy do otwartej gildi z taka przewaga ze u nas wjezdzajacych padnie moze dwoch, ale wytniemy do szczetu gildie z jej mieszkancami i potem urzadzimy tance i hulanki przez tydzien az nam sie znudzi na zgliszczach tejze gildi. Mi sie taka wizja nie podoba, przerabialem to i nie mialem z tego frajdy.

Abuan
Posty: 102
Rejestracja: 05 sty 2017 13:06

Re: KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Post autor: Abuan » 09 lut 2017 14:29

Wybacz mi torgenie ale w czasach kiedy miales to i owo i umierales 1x w tygodniu brales udzial w bitwach wiec dlaczego udajesz ze nie wiesz co mam na mysli i starasz sie przeinaczyc wszystko a potem udowodnic mi ze chodzi mi o napadanie pustych gildii. Nie trolluje cie na wiesciach. To nie bilans.
Jeszcze raz zaznacze: nie ma zadnego znaczenia czy zabije ci wszystkich straznikow w Nuln/Novi/Kadrin czy zabije niebroniona gildie. Npce to npce. Zero radosci, emocji i wyzwan.
Chodzi tylko i wylacznie o to aby obroncy w liczbie 10 sztuk mogli skutecznie powalczyc z najezdzcami w liczbie 20 sztuk.
Tak jak w tych logach:
http://wklej.org/id/3036130/ - atak zakonnikow na garnizon
http://weaver-mists-63471.bitballoon.com/ - kolejny atak zakonnikow na garnizon ale w kolorze
http://wklej.org/id/3036242/ - atak mutantow na garnizon

Zgadzam sie ze zdarzaly sie ataki na puste gildie albo jeden czy dwoch obroncow nie mialo zadnych szans wystac dluzej niz 3 rundy na npcach i bronc gildii przed 20 najezdzcami ale bylo tez mnostwo takich wlasnie atakow/obron jak w logach. Jesli gildia pada na kolana i ludzie przestaja grac bo jest zdobywana regularnie raz w tygodniu czy nawet raz dziennie to wlasnie po to jest mechanizm dla szefa zeby ja zamknal aby gracze sie odkuli. Otwarcie/zamkniecie stowarzyszen byloby obarczone nie tylko jakas kwota pieniedzy ale i czasem. Gdyby takiego otwarcia/zamkniecia moznaby dokonywac raz na 10, 30 czy 60 dni?
Ten mechanizm jest bardzo prosty i latwy do przewidzenia. Boicie sie o to otwieranie gildii conajmniej tak jakbyscie byli juz teraz przekonani ze bedziecie rozjezdzani codziennie o 5 rano. Jesli faktycznie sie tego boicie to sie nie otwierajcie i macie sprawe z glowy.

Nobia
Posty: 112
Rejestracja: 14 lis 2011 17:39

Re: KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Post autor: Nobia » 09 lut 2017 14:45

Wy serio o otwieraniu gildii? Ten system był i sprawdził się "o tak o" w zupełnie innych realiach niż obecne. Poza nieliczną garstką proPKrów pamiętających co działo się 15lat temu zdaje się, że nikt nie chce wracać do tego systemu. Poważnie - to błędne koło.

Nie lepiej - jak to już było maglowanie na forum niejednokrotnie - zdobywalne strażnice na granicach "królestw"?
Realnie rozszerzające strefy wpływów (np. stałym dochodem w postaci $$$ do skarbca, jakimiś bonusami, czymkolwiek zachęcającym do zdobycia), po 3-4 na gildię. Przejmiesz wrogą - masz jego $$$, rządzisz na tym terenie i dyktujesz warunki - do momentu odbicia lub przejęcia przez kogoś innego.
Oczywiście trzeba by było pomyśleć nad sensownych balansem, lokalizacją, ich "wartością", ilością, obsadą, sposobem zdobywania ("zużywanie" etatu wydaje się dobrym pomysłem) itp... i to raczej ten kierunek ożywiłby PvP, a także MUDa, a nie otwieranie siedzib stowarzyszeń.

Obecnie, gdyby zakodowano takie zdobywanie, to dla niektórych gildii byłoby już nawet nie kopaniem leżącego, a molestowaniem gnijącego trupa.

Poza tym, jak chcecie zdobywać gildie, to jest jedna, którą można spalić. Zrobiono to nawet dwa razy w krótkim odstępie czasu - rzecz jasna z całym dobytkiem inwentarza - i to śmiesznym nakładem sił :).

Abuan
Posty: 102
Rejestracja: 05 sty 2017 13:06

Re: KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Post autor: Abuan » 09 lut 2017 14:50

Nobia: Nie przeczytales calosci, prawda?
A nie spalono ci gildii tylko statki, ktore wyplynely z gildii, ktorej wlasnie nie mozna zdobyc.
Ostatnio zmieniony 09 lut 2017 16:02 przez Abuan, łącznie zmieniany 1 raz.

Torgen
Posty: 388
Rejestracja: 13 lut 2009 12:23

Re: KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Post autor: Torgen » 09 lut 2017 15:03

Nie wiem do czego pijesz abuanie.
Domyslam sie jedynie z twoich postow ze marzy ci sie utopijnie idealny swiat arkadi, gdzie kazdy z kazdym sie moze dogadac, gdzie nie ma zlosliwosci, kamiennej skory, atakow z ukrycia i templarek. Gdzie po zdobyciu gildi postacie siadaja do wspolnego stolu i omawiaja jak to sie fajnie walczylo. Potem sie rozchodza i ustalaja ze nie beda sie atakowac przez miesiac, pokonani zajma sie czyms innym a wygrani zaplanuja strategie na kolejna gildie. Taka arkadia nie istnieje, minelo nascie lat i dalej jest jak bylo z ta roznica ze gildie sa zamkniete zeby bydla juz nie robic. I zeby lamentow nie bylo o zle zakodowane obrony. Widac to jak na dloni, jak dochodzi do walk to jak zawsze na cel ida najslabsi gracze bo ich jest najlatwiej ubic. Tak jak ostatni w gorach (pomijajac ciape Mungrima ktory nie wiedzial chyba nawet ze w gorach jest) padly 'leszcze'. Czy to ostatnio brylujacy w MC Rhes ktory tez poziomem i instynktem samozachowawczym nie grzeszy. Wiec caly czas chodzi czesci graczy o dobicie innego gracza jak najtanszym kosztem. Tego sie nie zmieni wiec otwieranie gildi jak dla mnie jest strzalem w stope. Bo i owszem, kilku starych sie pologuje na miesiac zeby sie znowu ponaparzac. Ale oni za chwile znowu 'zasna'. A ilu mlodych o ktorych tez tak zazarcie walczycie przestanie grac?

Nobia
Posty: 112
Rejestracja: 14 lis 2011 17:39

Re: KOMENTARZE do "Pytań do Czarodziejów"

Post autor: Nobia » 09 lut 2017 15:03

abi: Szkoda, że Twoja skrzynia gildiowa, trener i szkatułka nie mają takich właściwości :)

ODPOWIEDZ