Propozycje zmian ....

Forum wieści z Arkadii.
Irvin

Re: Propozycje zmian ....

Post autor: Irvin » 02 cze 2016 06:30

Jednak gniot ma racje w tym co pisze


Poza tym gra po sieci jakakolwiek z automatu wymusza zaangazowanie czasowe.

Jak masz godzine dziennie na gre to nawet gry takiej jak wiedzim / total war nie oplaca sie odpalac.

Gry po sieci wymagaja czasu i tego nikt niczym nie zmieni.Nie masz czasu nie graj odpal pasjansa i sobie uloz, a nie wymagania bys mial wszystko za free plus jeszcze zeby przypadkiem nikt cie nie atakowal bo ty jestes casualem.

Awatar użytkownika
Sadriviel
Posty: 79
Rejestracja: 23 mar 2016 07:37

Re: Propozycje zmian ....

Post autor: Sadriviel » 02 cze 2016 07:30

Tak sobie myślę, że ta kultowa scena odwzorowuje aktualny stan rzeczy względem płaczów o cokolwiek. Żeby było wiadomo kto jest kim - gracze biegną po schodach, Czarodzieje zakładają kapelusz (nomen omen!). :twisted:

KLIK!

Żeby nie było - aktualny stan rzeczy mi odpowiada. :)
Cierpliwość i spokój nie są moimi cnotami.

Awatar użytkownika
Tercoral
Posty: 712
Rejestracja: 30 sty 2013 13:44

Re: Propozycje zmian ....

Post autor: Tercoral » 02 cze 2016 09:44

Zawsze warto cos pisac, przynajmniej wiadomo ze problem istnieje i nie siedzimy cicho. A to, ze zawsze robi sie z tego gownoburza to juz taki urok internetu.
Tęczowe serce... :oops:

Awatar użytkownika
Bygost
Posty: 18
Rejestracja: 29 lut 2016 18:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Propozycje zmian ....

Post autor: Bygost » 03 cze 2016 13:54

Nie chce mi się czytać, ale jak wszyscy się zgadzacie że teraz jest za łatwo to sobie ustalcie że nie uciekacie z walki i po problemie, lejecie się w trybie 'last man standing'. Bo z jednej strony mówicie o tym jak to ciężko kogoś zabić a sami też przecież zwiewacie jak widzicie najmniejszą szanse na zgona.

Taki obraz kreują wasze wypowiedzi, a mi to totalnie powiewa. :)

Awatar użytkownika
Akali
Posty: 124
Rejestracja: 05 maja 2015 19:21
Lokalizacja: København
Kontakt:

Re: Propozycje zmian ....

Post autor: Akali » 03 cze 2016 15:22

Fajnie byłoby gdyby nie liczyło się tylko RNG(losowanie critów i nietrafień) ale też umiejętności(znajomość terenu, ukrywanie, gonienie, uciekanie, korzystanie z ziół) graczy.
Dlatego opcja "dogadajcie sie, że stoicie do końca" nie wchodzi w gre.
Akali, zaklinaczka Smoków Chaosu, kultysta Slaanesha, włóczykij.
Arkadia.ethel.pl :: Licznik Poziomów | Mapa | Wiedza
Arkadia MUD Discord :: https://discord.gg/s3KDVSf
Twitch.tv :: https://www.twitch.tv/nurgiel

Awatar użytkownika
Xion
Posty: 180
Rejestracja: 12 lut 2009 21:10
Lokalizacja: Opole

Re: Propozycje zmian ....

Post autor: Xion » 03 cze 2016 19:22

Przypomniały mi się z dawniejszych czasów jakieś plotki, które co prawda na pewno są absolutnie nieprawdziwe i całkowicie niegodziwe, ale jako że samemu nigdy nie chciało mi się bawić w bycie pr0 headhunterem z bilansu, pomyślałem że zapytam ekspertów "z kuluarów".


Czy to przypadkiem nie było tak, że za czasów dawnego dobrego ciosu w plecy i dawnej dobrej kary za zgon (a przy okazji braku możliwości chowania się w 'kto'), większość zawodowych zabójców dzielnie pilnowała tablicy gildiowej, jeśli akurat w grze nie było kolegów, a w zapamiętanych świeciło się dużo czerwonego? I czy to przypadkiem nie wynikało właśnie z tego, że przy tamtym ciosie w plecy wejście na grupę wrogów i zostanie związanym walką dawało raczej mizerne szanse przeżycia?

No i z drugiej strony, czy te heroiczne walki zakończone zgonami, to przypadkiem w zdecydowanej większości nie były wspomniane wyżej sytuacje z gatunku "szliśmy we czterech a on wlazł sam"?

Bo jeśli te niegodziwe plotki były jednak w jakimś stopniu prawdziwe, to ja niekoniecznie dostrzegam przewagę takiego rozwiązania nad obecnym.



Aha, jeszcze jedno. Z tematu tego i tematu obok:
Ja mam takie pytanie do tych wszystkich casualowych/rpgowych gosci ktorzy dolaczaja do gildii bojowych nastawionych na walke/pvp ... w zyciu codziennym tez macie w zwyczaju porywac sie z motyka na slonce
Nie bójcie się, nie chodzi nam o to żeby móc napadać nowicjuszy. Chcemy powalczyć z tymi, którzy też chcą sie bić.
Jasne, jasne, jacy wy jesteście dobrzy i niewinni, wzruszyłem się prawie. Bo przecież wiadomo że takie LE, KM czy inni Osadnicy to co do jednego kosiory pragnące nurzać się w krwi wroga i nocami ostrzące oręż. I wcale nikt nie zabija(ł) tych, którzy dołączali do gildii (głównie) "post-rasowych" właśnie dla erpega. Gdybyście, drodzy koledzy z kuluarów, rżnęli się nawzajem we własnym "bojowym" gronie bez zaczepiania i prowokowania konfliktów z postaciami, które wcale się w wasze rozrywki nie chciały mieszać, wyłącznie za to że miały określoną przynależność (a niejednokrotnie i bez żadnej przynależności), to kto wie, może wcale nie potrzeba byłoby żadnych zmian.
Życie jest sumą przypadków.

Gniot
Posty: 612
Rejestracja: 13 lut 2009 09:57

Re: Propozycje zmian ....

Post autor: Gniot » 03 cze 2016 19:46

A ja slyszalem ze cios w plecy wymyslil i zakodowal jakis byly LE... :lol:
Swoja droga jak by tak zebrac tych wszystkich prohunterow z ostatnich 10 lat to ich pewnie wiecej niz 10 nie bedzie... wystarczylo ich skasowac :D
2011.04.01
Gniot Adiutant Kapitana Kompanii Gryfa, Walczacy z Wiatrakami, Miecznik z
Paweza, Naczelny Madrala Arkadii, Ogr o Elfich Uszach, Elf o Ogrzym
Rozumku, Zastepca Szefa Muminkow z Obozu Najemnikow, Arcydzielo
Sztuki Cukierniczej

Awatar użytkownika
Usul
Posty: 43
Rejestracja: 28 maja 2014 18:47

Re: Propozycje zmian ....

Post autor: Usul » 03 cze 2016 20:55

Prosze nie robic z LE i Osadnikow takich niewiniatek. Wielokrotnie przychodzily wlasnie nurzac sie we krwi, miedzy innymi mojej :) Na Arkadii jest duzo stowarzyszen uznawanych za 'neutralne' i pomijajac ostatni wybryk Ralandila ta neutralnosc jest chyba respektowana. Mysle, ze kazdy w tej grze znajdzie cos dla siebie. Zarowno ci ktorzy sa nastawieni na PvP, PvE czy tez czysty RPG. No chyba ze ktos idzie do powiedzmy MC zeby sobie poerpegowac z zakonogladonajmolesnymi, to sie moze rozczarowac... ale mozna probowac :)

Awatar użytkownika
Molu
Posty: 202
Rejestracja: 19 gru 2009 23:27

Re: Propozycje zmian ....

Post autor: Molu » 04 cze 2016 09:39

Usul:
Piszesz o sytuacji obecnej. A Xion odnosil sie do przekroju lat - w tym rowniez czasow, kiedy LE bylo jedyna rasowka dla elfow, kiedy nie moglo byc w zadnej z owczesnych 3 zawodowek, a np. ogry, ktore byly w korkach - robily sobie trening z zabijania ich. Mimo ze elfy nie mialy szans bez speca i umow, mimo ze nie byly zainteresowane pk i nierowna walka - to byly zabijane. Szacun dla Ugluka, ktory jako jedyny z kompanijno-korkowych ogrow stwierdzil, ze nie bedzie ich zabijal, bo to nierowna walka.

I w koncu rzeczywiscie elfy zrobily sie bardziej krwiozercze - ale musialy, bo wbrew tym smutnym kawalkom o walce tylko z tymi, ktorzy chca sie bawic w pk - zawsze byly i beda osoby, ktore chca po prostu wykorzystac wlasna przewage - liczebnosci, poziomu, umow - do tego, zeby psuc gre innym. I tego sie nie zmieni, dlatego osoby takie jak Akali powinny wypowiadac sie tylko w swoim imieniu :)
Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest powodem tego, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.

Awatar użytkownika
Finmor
Posty: 14
Rejestracja: 21 mar 2016 15:25

Re: Propozycje zmian ....

Post autor: Finmor » 06 cze 2016 14:48

Molu: tylko sięganie ponad 10 lat wstecz to trochę przesada. Zresztą w tamtych czasach również te ogry szkołę przetrwania z autoszarża.
Sensownie jest rozmawiać o względnie nowożytnej formie Arkadii. Powiedzmy, że od czasu uwolnienia zawodów. Wiele osób w rozważaniach właśnie porównuje sytuację z tamtych czasów z obecnymi, a nie z czasów trzech gildii na krzyż i podziału na rasówki i zawodówki.


Wszystkie 3 gildie powszechnie uznawane za najbardziej krwiożercze w kwestii PVP od lat odpuszczały właściwie na deklarację - już nie chcę z Wami walczyć (i oczywiście opuszczam wrogą gildię). Przekonałem się o tym i po jednej, i po drugiej stronie.
Fenomenem jest to, iż postaci chcące pozostać neutralnymi częściej dręczyły gildie same uchodzące na neutralne.

Więc niewalczyć zawsze można było, choć czasem wymagało to odrobinę wysiłku, czy samodyscypliny, żeby nie prowokować.
Obecny system to po prostu ukłon w stronę zadymiarzy i cwaniaczków, którzy chcą pozostać nietykalni jednocześnie robiąc to, na co mają ochotę.
Druga grupa hipokrytów korzystająca na obecnym systemie to ci, którzy dołączają do grup uczestniczących w walkach, ale same twierdzą, że są niezainteresowani walką. Zamiast przekonać szefów swojej gildii do zawarcia pokoju, albo opuścić wojowniczą gildię lepiej marudzić...

Przy obecnej znacznie mniej dotkliwej karze za śmierć postaci trochę więcej ryzyka dodałoby koloru grze.
Również pamiętam dawne czasy, kiedy wyprawa moją postacią do domeny Imperium sama w sobie wiązała się z emocjami, bo jak spotkam hordę chaośników w niewłaściwym miejscu - trudnym do ucieczki, to będzie ciepło.
Wtedy jednak utrata poziomu przy zgonie była przesadnie demotywująca i wiele osób to paraliżowało.

ODPOWIEDZ