Nozownik

Forum wieści z Arkadii.
Crer
Posty: 158
Rejestracja: 03 sty 2015 09:09

Nozownik

Post autor: Crer » 26 lip 2015 20:18

Witam,

Zaznacze, iz ten temat nie jest "placzem" czy proba wymuszenia obciecia innych zawodow.

Byc moze jest to tylko moje subiektywne zdanie, ale mam wrazenie, ze zawod nozownika (N) po ostatnich zmianach zostal bardzo oslabiony.
Z koleii konkurencyjny dla niego partyzant (P) poteznie wzmocniony.

Dlaczego tak sie dzieje? Nozownik bazuje na unikach, a co za tym idzie zrecznosci.
Cytuje ze zmian:
"zostal zmniejszony wplyw zrecznosci na walke z wieloma, duzo mniej zrecznymi przeciwnikami"
Mam wrazenie, ze jest to odczuwalne w walce z kazdym rodzajem przeciwnikow.

Po drugie ukrywanie N jest zalezne od masy ekwpiunku, u P na pewno takze jest taka zaleznosc, ale nie az tak odczuwalna. Obecnie N, ktory chce w pelni dobrze sie ukryc musi byc ubrany lekko (logiczne), ale w plecaku zmiesci sie juz tylko mala garsc monet i jeden sztylet zapasu.

W przypadku walki w ciezkiej zbroi obecnie P takze wypada lepiej gdyz posiada oprocz unikow (tragicznie dzialajacych) parowanie. Oprocz tego ma mozliwosc trenowania trzema typami broni, ktore z uwagi chocby na swa wage zadaja wieksze obrazenia.
P posiada rowniez pakiet ciekawych umiejetnosci podrozniczych.

Do czego zmierzam?
Byc moze nozownik potrzebuje takze malego bonusu aby nie odstawal tak mocno od innych zawodow. Moim pomyslem jest "podrasowanie" stylu walki z opancerzonym przeciwnikiem. Tutaj powinno byc to szczegolnie odczuwalne (wg. opisu potrafi wsadzic sztylet w kazda dziurke w pancerzu przeciwnika ;)).
Jezeli obostrzenia ukrywania maja pozostac to moze warto zwiekszyc obecnie dzialajacy bonus? Niejednokotnie bylem widziany w miescie nie bedac w ogole obciazonym.

Prosze o Wasze zdanie, a jezeli sie myle to o wyprowadzenie z bledu.

Awatar użytkownika
Galatea
Posty: 113
Rejestracja: 24 maja 2013 12:54

Re: Nozownik

Post autor: Galatea » 26 lip 2015 20:29

Z ciekawości - grałeś tym partyzantem, że on taki "potężnie wzmocniony"? (:
Troal zaklada na szyje niewielka drewniana fujarke.

Crer
Posty: 158
Rejestracja: 03 sty 2015 09:09

Re: Nozownik

Post autor: Crer » 26 lip 2015 20:38

Nie. Ale moi znajomi tak, plus kilka osob, ktore juz zmienily zawod nozownika na partyzanta.

Awatar użytkownika
Tercoral
Posty: 712
Rejestracja: 30 sty 2013 13:44

Re: Nozownik

Post autor: Tercoral » 26 lip 2015 20:57

Ja tam poprostu zmienilem zawod... :P
Tęczowe serce... :oops:

Awatar użytkownika
Aleksa
Posty: 193
Rejestracja: 02 lis 2014 09:59

Re: Nozownik

Post autor: Aleksa » 26 lip 2015 20:58

Osobiscie tez mialam poruszyc ten temat, ale caly czas hamowalam sie, bo myslalam ze tylko mi sie wydaje.
Gralam przed zmianami ze zrecznoscia(bez pelnego zawodu) i po zmianach juz z zawodem.
Po zmianach sila nozownika znacznie spadla w walce z przeciwnikami. Testujac sobie na glupich golemach w wiezy jaks czas temu przed zmianami 3jka golemow nie byla dla mnie za duzym problemem, po zmianach juz tak. Teraz dopiero po jako takim wyexpieniu sie i zdobyciu zawodu wracam do sytuacji z przed zmian.
Niektorzy mowia ze wiedza bardzo wplywa na expienie... Ciezko mi jeszcze to osadzic, na pewno to sprawdze, ale mysle ze nie az tak jak co poniektorzy pisza...
Mnie nieznaki nawet z magikiem na orkach zajmuja samej okolo 40-45 min, gdzie niektorzy wiem ze robia to znacznie szybciej.
Dodac jeszcze musze ze np. fanatyk ma dwie bronie i zadaje ciosy rozne, od malych do bardzo silnych juz na samym poczatku walki, a nozownik zadaje tylko nieznaczne ew. trafia z dwoch broni nie ma ciosow silnych. Dopiero gdy cel jest ledwo zywy potrafi przypierdzielic mocniej. Widze tu lekka dysproporcje....
Co do ukrywania sie....
jest taka komenda gzekwipunek, ktora sprawdza zdolnosc postaci do ukrycia.
tez to testowalam. W calkowicie lekkiej zbroi, w plecaku tylko kilka mithrylowych monet i problem z ukryciem. I po sprawdzeniu komenda "moze troche przeszkadzac".
Okazuje sie.... ze powinnam chodzic ze swieca zamiast lampy, zeby nie dziwgac oleju ani jej samej. Powinnam tez zapomniec o noszeniu liny i innych rzeczy ktore sa podstawowym ekwipunkiem kazdego gracza i bez niego ani rusz.

Wiec hmmm... Zadaje sobie pytanie: czy mam za kazdym razem rozbierac sie do naga zebym mogla skorzystac z umiejetnosci postaci, na ktorej de facto powinna byc oparta?
Pewnie odpowiecie - tak.
Ale co jesli zaatakuje mnie wrog, to co? Mam biec odstawic rzeczy do gildii (modlic sie zeby nie bylo apoki zeby mi nic nie zniklo, bo najlepiej zostawic rowniez plecak) i wrocic do wroga? To jeszcze w miare da sie zrobic, ale na expowiskach nie wyobrazam sobie rozbierac sie zeby moc sie ukryc....

Nie chce plakac, ale wiem ze jak dla mnie tez jest cos nie tak.
Glownym z kryteriow wybrania przeze mnie tej postaci bylo ukrywanie sie, okazuje sie teraz ze mialam zle kryterium bo i tak nie jestem w stanie z tego skorzystac, a umiejetnosc okazuje sie bezuzyteczna.
Na pewno pogram jeszcze tym z kilka miesiecy zeby podjac ostateczna decyzje czy chce przy tym zawodzie zostac, dalej prowadzac testy itd....

Ktos powiedzial mi jedno: Nozownikow jest juz malo, jesli nic z tym nie zrobia to znikna zupelnie. Ale jak zwykle wezma sie za to za pozno.



Edit:
Zapominialam jeszcze dodac, ze pewnie powiecie ze nozownik nie jest od ukrywania sie na ekspowiskach, a na terenach zabudowanych czyli w miastach, na trktach etc... niestety - na terenie zabudowanym tez jest problem. Jedynie gdy przychodzi noc jestem w stanie szczesliwie czasem sie ukryc.
Wilki zawsze wyją przed burzą...

Awatar użytkownika
Wilibald
Posty: 34
Rejestracja: 17 lut 2009 16:53

Re: Nozownik

Post autor: Wilibald » 26 lip 2015 21:23

A kto wygra w pojedynku nozownik przeciwko partyzantowi? Cos za cos.

Awatar użytkownika
Aleksa
Posty: 193
Rejestracja: 02 lis 2014 09:59

Re: Nozownik

Post autor: Aleksa » 26 lip 2015 21:29

powiem szczerze... nie pamietam zadnej walki z partyzantem 1vs1 ale jak spotkam to powiem jaki byl wynik.
Tak tez podobno slyszalam ze nozownik jest takze przeciwklasa dla straznika i tu znow zawiedzenie.... Bo niestety nie.
W walce ze straznikiem zdaza sie, ze obydwie bronie mam wybite i suma sumarum wychodze na rowno.
Wilki zawsze wyją przed burzą...

Awatar użytkownika
Galatea
Posty: 113
Rejestracja: 24 maja 2013 12:54

Re: Nozownik

Post autor: Galatea » 26 lip 2015 21:35

Jak na moje - nożownik przez długi czas był zwyczajnie przegięty.

* Wysoki ofens + bardzo ciekawy zestaw magików i niemagików,
* Wysoki defens - niejednokrotnie obserwowałem jak nożownicy tankowali z tą samą skutecznością, co mój ówczesny ohm
* Spec z ukrycia, który z ciężko rannego zdjął nam na expie niejednego mutka
* Najwyższe blokowanie z dostępnych zawodów

Teraz trzeba się trochę pogimnastykować, a zawód wciąż moim zdaniem sprawdza się świetnie. Widuję za równo osoby, którym udaje się ukryć w ciężkiej zbroi, jak i przypadki, gdzie ludzie skutecznie ukrywają się poza terenem zabudowanym - random robi tutaj swoje.

Co do expa - jestem w stanie wyobrazić sobie przynajmniej jeden typ przeciwnika, z którym nożownik będzie sobie dobrze radził, zgarnie sporo expa i jeszcze więcej złota pod pewną postacią.

Dla mnie dalej czołówka zawodów.
Troal zaklada na szyje niewielka drewniana fujarke.

Awatar użytkownika
Wilibald
Posty: 34
Rejestracja: 17 lut 2009 16:53

Re: Nozownik

Post autor: Wilibald » 26 lip 2015 21:39

Aleksa pisze:powiem szczerze... nie pamietam zadnej walki z partyzantem 1vs1 ale jak spotkam to powiem jaki byl wynik.
Mialem oba zawody i moge Ci powiedziec, ze nozownik wygra.
Aleksa pisze:Tak tez podobno slyszalam ze nozownik jest takze przeciwklasa dla straznika i tu znow zawiedzenie.... Bo niestety nie.
W walce ze straznikiem zdaza sie, ze obydwie bronie mam wybite i suma sumarum wychodze na rowno.
Cos musisz robic zle, jezeli przegrywasz ze straznikiem postacia z dualem.

Awatar użytkownika
Aleksa
Posty: 193
Rejestracja: 02 lis 2014 09:59

Re: Nozownik

Post autor: Aleksa » 26 lip 2015 21:44

wszystkie punkty, ktore zostaly przez Ciebie wymienione zostaly zdecydowanie obciete.
ofens zmniejszony ciosy jakie zadaje maksymalnie na poczatku walki to 3/8. Nie pamietam kiedy zdazylo sie wiecej.
Dopiero gdy cel jest ciezko ranny lub ledwo zywy zaczyna zadawac nieduze/powagi/maskary.
magiki i niemagiki (zalezy co dla kogo, bo za dobywanie roznych broni albo wlasna gildia mnie zabije, albo wyrosnie mi 3ci cycek)
tankowanie? Tak 1vs1 jest dalej w miare, jeszce tez zalezy z czym sie walczy.
najwyzsze blokowanie? Obecnie chyba ma straznik.

Oczywiscie uda sie ukryc i w ciezkiej zbroi ale jest bardzo niska szansa. I zdaza sie rzadko, jesli nie 1 raz na 30.

Moze robie dalej cos nie tak, moze cos jeszcze powinnam zmienic... Tez prosze o dalsze opinie.
Wilki zawsze wyją przed burzą...

ODPOWIEDZ