Nowe płacze na magów

Forum wieści z Arkadii.
Awatar użytkownika
Airhil
Posty: 225
Rejestracja: 25 paź 2016 19:49
Lokalizacja: Køge

Re: Nowe płacze na magów

Post autor: Airhil » 18 lut 2018 20:34

GP to nie tylko nowi gracze. I jeśli jakiś kultysta będzie chciał zaatakować, to zaatakuje i będzie gonił. Różnica między niestowarzyszonym graczem a tym stowarzyszonym jest taka, że jeden nie ma dokąd tak naprawdę uciec, a drugi ma wojnę.

I jak mieliby zabierać te magiki? Jakiś mutant miałby sobie wbić do takiej gildii, wziąć co chce i wybyć bez żadnych konsekwencji, bo gildia chce utrzymać neutralność za wszelką cenę, więc spokojnie pozwoli na zabranie ciężko zdobytych artefaktów? I nikt inny nie uzna tego za wspieranie wrogiej gildii i nie postanowi tej neutralnej za to najechać? Czy może jednak i tym drugim mieliby oddawać swoje magiki?

Jak rozumiem, nagle "Chaos jest zły" zmieniło się w "nie podoba mi się, że niektóre stowy mają te same bonusy, co ja i nie muszą przy tym się bać o to, że ktoś im zabije postać" chociaż sobie to w jakiś sposób wypracowali.
Miau.

Awatar użytkownika
Soel
Posty: 51
Rejestracja: 10 mar 2017 10:17

Re: Nowe płacze na magów

Post autor: Soel » 18 lut 2018 23:03

Nie wszyscy są zdolni do prowadzenia otwartej wojny z Chaośnikami, to jasne. Rozumiem też, że niektóre stowarzyszenia nie utrzymują z nimi żadnych stosunków dyplomatycznych - oczywista sprawa. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy osoby z zasady przestrzegające prawa zaczynają współpracować z elementem wywrotowym. A dzieje się to nagminnie.

Przepraszam, że mieszam myślowo dwa różne systemy walutowe, ale posłużę się przykładem z własnego podwórka. Gdy zostałem subiektem w CKN, bardzo szybko popadłem w konflikt z jednym z kupców za to, że zwróciłem mu uwagę na handlowanie z kimś ściganym w mieście przez gwardię. Niedługo potem byłem świadkiem jak inni publicznie nauczają mrocznej mowy i przyjmują towar od wiewiór. Należałoby tu wtrącić, że w Królestwach Północy w świecie Sapka, czyli również w Novigradzie, havekarstwo jest surowo zakazane. Wysłałem do Czarodziejów prośbę o interpretacje kodeksu gildii, ale odpowiedzi się nie otrzymałem.

W kontekście tej znieczulicy apeluję do graczy, żeby olać "bilans" i skupić się na odgrywaniu własnych postaci z poszanowaniem realiów świata.

Awatar użytkownika
Terb
Posty: 69
Rejestracja: 27 sie 2009 21:15

Re: Nowe płacze na magów

Post autor: Terb » 18 lut 2018 23:14

Z kilkoma przerwami gram w Cechu od 10 lat pewnie. Mistrzowie się zmieniali, polityka się zmieniała, ale niezmienne było to, że zdecydowana większość Mistrzów czy Mistrzyń nie widziała nic zdrożnego w handlowaniu z Wiewiórkami czy Mutantami. Niespecjalnie rozumiem dlaczego właśnie ostatnimi czasy razi to w oczy tak wiele osób. Zwłaszcza, że niestety właśnie układanie się przez handel jest czasem jedynym wyjściem, żeby gildia która nie chce i nie lubi toczyć wojen, zażegnała swoje konflikty.

Pomijam fakt, że to wstrętne pomówienia!

Awatar użytkownika
Soel
Posty: 51
Rejestracja: 10 mar 2017 10:17

Re: Nowe płacze na magów

Post autor: Soel » 18 lut 2018 23:44

Pójdę na łatwiznę i posłużę się cytatem z "Chrztu Ognia" z wiedźmińskiej wiki:
- Uważaj - mruknął, zsiadając. - Jesteś elf. Nie otwieraj gęby bez potrzeby.
- Dlaczego?
- To havekarzy.
Jaskier syknął z cicha. Wiedział, o co chodzi.
Wszystkim chodziło o pieniądz, a popyt wywoływał podaż. Grasujący po lasach Scoia'tael gromadzili zbywalny, a zbędny im łup, cierpieli zaś na niedostatek ekwipunku i broni. Tak zrodził się leśny obwoźny handel. I gatunek ludzi, którzy się takim handlem parali. Na duktach, ścieżkach, przesiekach i polanach zjawiały się cichaczem wozy kupczących z Wiewiórkami spekulantów. Elfy nazywały ich hav'caaren, słowem nieprzetłumaczalnym, ale kojarzącym się z drapieżną chciwością. Wśród ludzi upowszechnił się termin "havekarzy", a słowo kojarzyło się jeszcze paskudniej. Bo też i paskudni byli to ludzie. Okrutni i bezwzględni, nie cofający się przed niczym, nawet przed morderstwem. Schwytany przez wojsko havekar nie mógł liczyć na miłosierdzie. Toteż sam nie mógł go okazywać. Napotkawszy w drodze kogoś, kto mógł go wydać żołnierzom, bez namysłu sięgał po kuszę lub nóż.
Arkadyjska rzeczywistość jest oparta na literaturze Sapkowskiego. Jeśli pomimo 10-letniego stażu dziwi Cię, że niektórym nie podoba się działalność CKN, świadczy to najlepiej o postępującej wewnątrz stowarzyszenia zgniliźnie.

Awatar użytkownika
Terb
Posty: 69
Rejestracja: 27 sie 2009 21:15

Re: Nowe płacze na magów

Post autor: Terb » 18 lut 2018 23:46

Dziwi mnie fakt, że dopiero po 10 latach i przy aktualnym Mistrzu. Kiedyś Cech nawet miał specjalną filię w Daevon do łatwiejszych kontaktów z Wiewiórkami, a pewien Mistrz, aktualnie Osadnik też nie stronił od handlu z Wiewiórkami.

Właściwie to nie jestem sobie przypomnieć, w którym momencie mojej gry, ktoś z Cechu nie handlowałby z MC lub Wiewiórkami. Stąd moje zdziwienie, że nagle teraz się ludzie ocknęli, że to tak być nie może.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2018 23:53 przez Terb, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Soel
Posty: 51
Rejestracja: 10 mar 2017 10:17

Re: Nowe płacze na magów

Post autor: Soel » 18 lut 2018 23:48

EDIT:
Nie wiem dlaczego dopiero teraz się o tym mówi, bo w Arkadię gram od stosunkowo niedawna. Jednak z tego co się orientuję, nigdy w historii Cechu skład kupców nie był tak okrojony. To ma jakąś przyczynę.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2018 23:58 przez Soel, łącznie zmieniany 1 raz.

Astor
Posty: 30
Rejestracja: 05 sty 2015 22:57

Re: Nowe płacze na magów

Post autor: Astor » 18 lut 2018 23:49

Cześć.

Szczerze to nie lubię gry PvP. Dlatego też moja postać poszła do gildii 'neutralnej'. Jak wygląda ta neutralność większość z gildii 'N' wie. Gdy zaczniesz zbyt śmiało sobie poczyniać (etaty/magiki/wyprawy) to jest ultimatum 'magik albo wpierdziel'. Dajesz magika gildii bojowej X za pokój, to gildia bojowa Y krzyczy, że 'wpierdziel' za pomaganie ich wrogom.
I tak to się kręci. Nie odegrasz swojej postaci jak chcesz. Inni Tobie narzucą jak masz grać. Ze starego MUDa z tradycjami banda mlonów z ciśnieniem na fraga zrobiło swoje poletko i dyktuje innym na czym polega 'dobra' zabawa w Arkadię.

Czy czarodzieje przewidują wprowadzenie opcji "pvp +/-"?
Ostatnio zmieniony 19 lut 2018 10:58 przez Astor, łącznie zmieniany 1 raz.

Moira
Posty: 84
Rejestracja: 29 wrz 2012 19:37

Re: Nowe płacze na magów

Post autor: Moira » 19 lut 2018 00:56

Po pierwsze, niektórzy na prawdę nie lubią PvP, a mimo wszystko pamiętajmy, że to jest gra i ma sprawiać przyjemność. Dla mnie nawet jedna wojna byłaby poważnym powodem do powrotu na emeryturę ;) Gracze bojowi, zwykle rozumieją, że Ci którzy wybrali neutralne stowarzyszenia nie lubią i faktycznie dają im spokój. I chwała im za to!
Chociaż to nie jest wcale tak, że całkiem. Mnie ostatnio wpadło na lokacje (pod Oxenfurtem!) na której zbierałam zioła dwóch miłych panów mutantów i za nic miało moją neutralność. Tyle że nie próbowałam dyplomacji tylko grzecznie zwiałam, a mili panowie postanowili mnie nie gonić :P

Po drugie, ta neutralność nie jest tak całkiem za darmo. Wpadanie i żądanie różnych dziwnych rzeczy się zdarzało i zdarzać zawsze będzie. I cholernie trudno z tego wybrnąć, no bo jak się nie zgodzisz to wojna, a jak się zgodzisz to przyjdą za chwilę znowu. A jeszcze niech się o tym dowiedzą inni to już w ogóle zadyma. Dodajmy do tego jeszcze ileś ograniczeń typu nie pójdę gdzieś bo do tych terenów sobie rości prawo jakaś gildia, albo bardzo uważne wybieranie z kim moja postać może się przyjaźnić czy chociaż pokazać publicznie w jednej drużynie.

Po trzecie, dla mnie obie domeny to są jednak mocno rozdzielone i postać ma prawo mieć różne pojęcie o grozie za wielką wodą. A w świecie Sapkowskiego jednak mało co było czarno-białe. Mieliśmy "mutantów" co to nie zawsze byli całkiem źli (patrz chociażby driady, Nivellen, czy sam Geralt). Wiec dla postaci to że ktoś ma głowę porośnięta szczeciną może nie być wystarczającym powodem, żeby tego kogoś od razu chcieć mordować, nawet jeśli ja wiem że zuo i wogóle. ;) Tak samo jak mimo to, że "ustawowo" wszelkie wspieranie Scoia'tael było absolutnie zabronione, były osoby, które im pomagały, albo przynajmniej z różnych powodów nie przeszkadzały.

Jestem przeciw jakiemukolwiek zmuszaniu kogoś, żeby miał wojnę albo mówieniu mu, jak ma prowadzić postać. Choć oczywiście decyzje powinny nieść konsekwencje, więc skoro się wydało że cech pracuje z komandem to logicznym jest że się to iluś postaciom nie spodobało. Wcześniej się to chyba jednak odbywało bardziej po cichu i nikt notek na tablicach nie wieszał. ;) Oraz jestem absolutnie przeciw wyłączeniu opcji PvP. Jak ktoś ma pomysł na postać "rzuca się na wszystkich" to mimo mojej niechęci do PvP powinien mieć prawo moją postać zaatakować.

Terenes
Posty: 385
Rejestracja: 23 kwie 2009 13:41

Re: Nowe płacze na magów

Post autor: Terenes » 19 lut 2018 07:52

Neutralnosc w swiecie Dark Fantasy jest trudna, o czym przekonal sie pewien wiedzmin. Na arkadii Cech przekonal sie rowniez, ale nieco na wlasne zyczenie. Oczywiscie najlepiej by bylo gdyby zaatakowany kupiec byl w stanie przedstawic argument sily chocby na terenie Novigradu i moc zagwizdac w gwizdek bo jak wiadomo zbrojna neutralnosc jest najlepsza.

Jednak jesli chodzi o odgrywanie neutralnosci, to w wielu wypadkach dochodzi wlasnie do przesladzania: Czesc, mutanciku, moze zlozysz laskawie zyczenia czytelnikom Periodicusa? O wiewioreczku, moze wpadniesz do nas na herbatke, tylko nie zachlap prosze krwia podlogi?
Albo: Nie bijcie sie tutaj, bo ludzie listy pisza!
Jest caly szereg emocji ktora mozna odgrywac (w rozmaitych sytuacjach) podczas spotkania tych "zlych". W pierwszej kolejnosci jest to obezwladniajacy strach, ucieczka, teatralne przerazenie. Swobodna obojetnosc na rozwleczone wszedzie flaki i wypisane krwia symbole Chaosu jakos wedlug mnie sie nie lapia.

Druga drazniaca mnie sprawa jest oficjalnosc owej neutralnosci. Organizacja dzialajaca w ramach danego krolestwa nie moze i nie powinna mowic otwarcie wszem i wobec, ze dla niej sa dwie rownoprawne strony konlfiktu, ktory to konflikt jej nie interesuje.
Halfling nie ma prawa powiedziec ze Zakon Sigmara jest mu rownie obojetny co kultysci Chaosu. Kupiec nie ma prawa oficjalnie handlowac z wiewiorkami i sie im klaniac przy swiadkach na poczcie. Obu ich obowiazuje prawo i obu im grozi lincz ze strony lokalnej spolecznosci. Powiedzenie "jestem neutralny wobec Chaosu", "jestem neutralny wobec komanda" brzmi jak wypowiedz gracza, a nie postaci zyjacej w okreslonych warunkach.
A co ten halfling zrobi pozniej by ratowac swoja rodzine i co ten kupiec zrobi z chciwosci gdy zapadnie zmrok - to juz calkiem inna sprawa.
Tu nie powinno byc zadnej symetrii. Publicznie, "przy wszystkich", w oficjalnych regulaminach i zarzadzeniach wiekszosc gildii neutralnych powinna byc oficjalnie praworzadna, a jedynie niezdolna do aktywnego dzialania przeciw bandytom. Neutralnosc powinna byc sekretna. Wyjatkami sa tu RA i Sine, ktore dla swiata chca i moga pozostac calkiem nieznane i nie musza utrzymywac oficjalnej wersji (tak jak obecnie im to dobrze moim zdaniem wychodzi).

Inna zas sprawa jest to, ze obecnie wiekszosc gildii neutralnych jest de facto pomoca dla tych gildii, ktorym zalozenia pozwalaja na wyludzanie haraczy. Ale o tym nie chce sie rozpisywac. To co na Arkadii jest naprawde fatalnego to forma neutralnosci. To co sie kryje za oficjalna fasada to juz rzecz drugorzedna.

A jesli chodzi o stosunek Ishtarowcow do Chaosu: byl miesiac miodowy, ten sie jednak zakonczyl, gdy mutanci dali sie poznac i teraz wszystkie panstwa Ishtar maja oficjalne prawa skierowane przeciw Chaosowi, gwardia sciga za mutacje. Oczywiscie mieszkancy Ishtar nie wiedza z czym to sie je, nie znaja szczegolow, moga miec wiele rozmaitych dziwnych zludzen, pogladow itp. ale sami z siebie sa nietolerancyjni i nieufni. Nienawidza nawet nie rozniacych sie przesadnie od zwyklych ludzi wiedzminow. Ubicie kogos z szostym palcem przez zabobonnych wiesniakow? Lincz na podroznym z dalekich stron ktory podobno zabija dzieci? Brzmi jak wtorek w Ishtar.

Nie mowiac juz o tym ze wyposazenie typu zbroje czempionow Chaosu wzbudza w osobach je widzacych caly szereg negatywnych emocji w sposob magiczny.

Podsumowujac: Brak zainteresowania PVP? Swietnie! Ale trzeba to ubrac w realia swiata.

Awatar użytkownika
Umg
Posty: 48
Rejestracja: 18 wrz 2016 16:03

Re: Nowe płacze na magów

Post autor: Umg » 19 lut 2018 11:11

Terenes pogadajmy więcej o realiach świata :)
Ilane nuci: Oslonmy Ilane.

Zablokowany