Nowi gracze - żółtodzioby

Forum wieści z Arkadii.
Terenes
Posty: 390
Rejestracja: 23 kwie 2009 13:41

Re: Nowi gracze - żółtodzioby

Post autor: Terenes » 16 maja 2014 11:00

Nazira pisze: Hunrimie... ja nie rozumiem obecnej tendencji ułatwiania wszystkiego. Dzieci mają dysleksję, dysortografię i są w ogóle dys-funkcyjne, połowa społeczeństwa nie radzi sobie z najprostszymi rzeczami. Zauważcie jak łatwo mają teraz gracze, którzy faktycznie są żółtkami. Dedykowany klient z mapą (czy ktoś jeszcze pamięta czasy telneta?), kolorki, bindy, aliasy, dużo, i to naprawdę ogromnie, zmniejszona brutalność świata (Zabiję cię! Dlaczego? Bo tak! - tego nie ma), paczki, zioła przy których zarabianie to czysta przyjemność (a gdzie godziny spędzone pod Novi na polowaniu na króliki). Może nie róbmy z nowych graczy dzieciaków z podstawówki, które mają dwie lewe ręce do wszystkiego. Nie sądzę by do Arki siadały takie osoby, bo i Arka nie oferuje dla takich osób nic - mało który dzieciak siada teraz do gry tekstowej kiedy ma toooooony MMO i innych świecąco-błyszczących się gierek. Nie mówię, że mamy wrócić do czasów kiedy cztery zgony na startówce były na porządku dziennym i nikt nie leciał z płaczem do wizów tylko przyjmował to na chłodno. Ale nie róbmy też z Arki gry dla przedszkolaków, bo straci to swój urok (tym bardziej, że średnia wieku graczy na arce podejrzewam bardzo podskoczyła w górę). Owszem, nowym graczom trzeba pomogać (i podejrzewam, że mało jest starszych graczy na Arkadii, którzy nie zatrzymają się gdy jakiś zagubiony gracz poprosi ich o pomoc), ale nie hodujmy ich w szklarni, bo Arka to też ta nieco bardziej brutalna jej strona. I ona też ma swój urok.
Wszystko to bardzo fajnie, ale jakim cudem Ty mozesz to ocenic i pisac przeciwko cukierkowosci a za Dark Fantasy? Osoba z postacia w gildii calkowicie neutralnej, ktora na Arkadii wypowiada sie za takimi kwiatkami jak tolerancja wyznaniowa wobec Chaosu? Ktorej postac stosuje bezwarunkowa neutralnosc wobec graczy ale nie wobec npcow z tych samych frakcji?

Nikt Cie nie atakuje to nie wiesz w czym problem.

A problem jest w tym, ze kiedys Player Killerzy mieli mnostwo "wlasnych zajec" bo graczy bylo mnostwo. A teraz przemierzaja arkadie wzdluz i wszerz, odwiedzajac najczesciej odwiedzane przez graczy miejsca by znalezc i zaatakowac kogokolwiek kto podpada pod definicje wroga. Jesli napotkany cel akurat nie jest wycienczony, ciezko ranny lub nie ma padnietej sieci to ucieka, a hunter albo ma humor na dalsze czajenie sie w okolicy, albo biegnie dalej w swiat szukajac nowych celow, w poltorej godziny mogac obskoczyc wszystkie ciekawsze miejsca domeny. Zgonow to nie generuje prawie wcale. Przyjemnosc z gry obniza znacznie.

Co to ma do zoltkow? Jeszcze 5-6 lat temu moglem - majac tych samych wrogow - spokojnie prowadzac zoltkow na wyprawy. Przymusowe przerwanie takiej zdarzalo sie, ale bylo przygoda a nie regula. Dzis miewam klopoty by dokonczyc rozmowe na poczcie w Novigradzie lub w Nuln.
Nietykalnosc w towarzystwie zoltkow to IMHO skrajnie zly pomysl - bedzie prowadzic do przekretow. Tylko po co agresywne postacie ustawicznie patroluja glowne miasta, goblinki, ghule czy choboldy? Czy przez przypadek nie poluja konkretnie na tych ktorzy chca spedzic troche czasu z zoltkami?
Ostatnio zmieniony 16 maja 2014 11:10 przez Terenes, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rafgart
Posty: 956
Rejestracja: 09 lut 2009 10:10

Re: Nowi gracze - żółtodzioby

Post autor: Rafgart » 16 maja 2014 11:08

Skupmy sie moze na watkach nie dotyczacych PK.

Maylinne
Posty: 98
Rejestracja: 16 lis 2011 16:44

Re: Nowi gracze - żółtodzioby

Post autor: Maylinne » 16 maja 2014 12:24

Staram się często zagadywać nowych graczy (nie tylko tą postacią, ale także zgildiowanymi) i wydaje mi się, że w większości przypadków odnosi to pozytywny skutek. Pytają o coś, coś im pokazuję, jest jakaś interakcja, coś się dzieje. Jeszcze mi się nie zdarzyło, by zagadywany sądził, że próbuję go namówić na jakąś gildię. Zdarzyło mi się natomiast, że pytał, czy należę do jakiejś i jak tam jest. Podobnie nie widuję nikogo kto się celowo czai na novigradzkiej poczcie na wroga, raczej takich, którzy przychodzą tam wysłać/przeczytać list.

Wracając do rzeczy - fajnie, że są kodowane rzeczy przyciągające nowych graczy i ułatwiające im start. Im więcej nas, tym weselej.

Awatar użytkownika
Nazira
Posty: 181
Rejestracja: 12 lut 2012 01:11

Re: Nowi gracze - żółtodzioby

Post autor: Nazira » 16 maja 2014 15:50

Terenes pisze: ... ktora na Arkadii wypowiada sie za takimi kwiatkami jak ...
Terenesie, usuń proszę swoje podjazdy do mojej postaci. Jak słusznie zauważyłeś swoje opinie na pewne rzeczy przedstawiam na Arkadii. Więc wara Ci od wygłaszania ich tutaj, bo sobie tego po prostu nie życzę. Poza tym nie masz bladego pojęcia czy wiem, czy nie wiem co to jest PK. Przepraszam za OT i EOT.
Nazira z Val'Kare, Zastepczyni Zarzadcy Zajazdu 'Bialy Kiel', Naczelna Wiedzma 'Bialego Kla', smoczyca.<3

Orm
Posty: 17
Rejestracja: 15 mar 2014 12:09

Re: Nowi gracze - żółtodzioby

Post autor: Orm » 19 maja 2014 16:22

Z tego co pamiętam arkadyjskie Dark Fantasy odnosi się głównie do ilości dostępnych nadnaturalnych elementów świata. Zatem idąc za definicją - mamy owszem elfy i krasnoludy, walczymy z goblinami i szkieletami (to wszystko fantasy), ale wszystko to dzieje się niemalże zgodnie z prawami świata rzeczywistego czy z prawami fizyki (i za te właśnie prawa dodajemy przedrostek Dark). Namiastka magii fantasy jest widoczna w smokach, nieuchwytnych czarodziejach i niedostępnych powszechnie magikach.
Zatem stosowane w Arkadii Dark Fantasy nie odnosi się bezpośrednio do brutalności świata kreowanego przez graczy. Arkadia nie stała by się Fantasy czy innym różowym światem, gdyby mutant rozdawał cukierki na trakcie - byłaby nadal DF.
Z mojej perspektywy (zatem uśpionego pseudo-żółtka) start dla żółtodzioba jest zdecydowanie teraz łatwiejszy.
Nie uważam też, by powrót graczy uśpionych był czymś złym - wręcz przeciwnie. Gdyby odzyskać wszystkich takich uśpionych graczy, to pojawiłyby się ponownie kolejki na 100 osób - to chyba dobra perspektywa? :)
Jeśli chodzi o nabór całkowicie nowych graczy, to jeszcze odrobinkę bym dopieścił temat w niektórych miejscach. Ale to sprawa na inny czas i inny dział. Choć zaiste rozpoczęcie przygody jest zdecydowanie łatwiejsze dzisiaj niż np. 10 czy 15 lat temu.

Zurwen
Posty: 756
Rejestracja: 13 lut 2009 09:37

Re: Nowi gracze - żółtodzioby

Post autor: Zurwen » 19 maja 2014 19:44

Orm pisze:Jeśli chodzi o nabór całkowicie nowych graczy, to jeszcze odrobinkę bym dopieścił temat w niektórych miejscach. Ale to sprawa na inny czas i inny dział.
To jest sprawa na ten właśnie temat.
Do kontaktów z czarodziejami służy komenda ‚zglos’ (błąd/pomysl/mg).

Cird
Posty: 19
Rejestracja: 30 wrz 2012 19:16

Re: Nowi gracze - żółtodzioby

Post autor: Cird » 21 maja 2014 01:19

Jakis czas temu dwoch moich znajomkow zafascynowanych opisem mutanta nurglowego postanowilo zalozyc postacie i cos poprobowac na literkach. Dali sobie spokoj po minucie tutorialu :)

Garar
Posty: 50
Rejestracja: 10 lis 2011 18:30

Re: Nowi gracze - żółtodzioby

Post autor: Garar » 21 maja 2014 12:49

Hej Cird!

A moglbys ich zapytac w czym znalezli problem? W taki sposob uda sie moze cos poprawic. Za trudne bylo? Nie chcialo im sie tyle czytac? Bo minuta to krotka i dlugo jednoczesnie. Krotko, bo nie wiem co w jedna minute moglo ich zniechecic, dlugo bo zdazyli jednak przejscie kreacje postaci, ktora uwazalem za najtrudniejsza.

Garar

Arehej
Posty: 3
Rejestracja: 09 maja 2014 11:50

Re: Nowi gracze - żółtodzioby

Post autor: Arehej » 21 maja 2014 13:53

re up
Pewnie chodzi o minutę tutorialu, więc nie stworzyli nawet postaci.

Maylinne
Posty: 98
Rejestracja: 16 lis 2011 16:44

Re: Nowi gracze - żółtodzioby

Post autor: Maylinne » 26 maja 2014 21:30

Zastanawiam się po co niektórzy starzy gracze pytają nowych, świeżo założonych postaci, dlaczego chodzą nago. Jeśli to żart, to bardzo nieerpegowy i niezbyt przyjemny dla zapytanego, przynajmniej moim zdaniem. Dlatego, żeby już więcej nie musieli pytać i odstraszać nam nowych graczy, niniejszym wyjaśniam:
a) bo nie zarobili jeszcze na ubrania,
b) bo nie napotkali jeszcze sklepu z ubraniami,
c) bo uznali inne wydatki za pilniejsze,
d) poprawne są dwie lub więcej odpowiedzi.
Mam nadzieję, że rozwiałam wszelkie wątpliwości.

ODPOWIEDZ