Upadek Komanda Scoia'tael

Forum wieści z Arkadii.
Awatar użytkownika
Sgroz
Posty: 7
Rejestracja: 05 wrz 2010 15:05
Lokalizacja: Włocławek / Poznań

Re: Upadek Komanda Scoia'tael

Post autor: Sgroz » 12 lis 2013 14:09

Więc sprawa ma się tak: SC morduje i zabija - źle. SC erpeguje i nie zabija, robi przerwę i po klimatycznej grze przez miesiąc wraca do gry, tyle że w formie agresora - źle. SC podejmuje inicjatywę NIE TYLKO NA FORUM, ale też na mudzie, czy to przez interakcję z GP, czy stowarzyszeniami, czy pergaminami czy notami na tablicy - źle. SC wrzuca zgrabne i ładnie napisane opowiadania które JEDYNIE nakreślają tło fabularne dla ich poczynań na mudzie - źle. Większości z Was po prostu nie da zadowolić, jak widzę. Trzeba ponarzekać i zrównać kogoś do poziomu mułu za pomysł i ideę, podyktowaną wszak niejako poprzez dyskusję w sprawie zmian PK. Jednym słowem, g*wno nie rozmowa, dialog jest niemożliwy i nie ma sensu sie wysilać, tylko nawalać na mudzie jak kolorek się zaświeci. Trochę szkoda.

Z góry przepraszam za uogólnienia, jak ktoś potraktuje notkę zbyt osobiście, niech da znać na PM. Przeedytuję.

Awatar użytkownika
Ilane
Posty: 371
Rejestracja: 11 mar 2010 19:15
Lokalizacja: Z krainy jednoroszcuf

Re: Upadek Komanda Scoia'tael

Post autor: Ilane » 12 lis 2013 14:12

Na szczęście nie graliśmy na forum, tylko na mudzie. Na forum wrzuciliśmy otoczkę podejmowanych przez nas decyzji, dla graczy, nie postaci.

Na szczęście też żadne z nas nie odgrywało bohatera niezależnego.

Po trzecie "na szczęście", nie uzurpowaliśmy sobie w ten sposób prawa do decydowania o wydarzeniach w świecie muda. Chyba, że straciliśmy możliwość decydowania o losach własnej gildii w zakresie wypowiadania wojen i zawierania pokojów. Każde nasze działanie miało miejsce i było oparte o informacje przekazane na mudzie. Np. nigdy nie próbowaliśmy dogadywać się ze stowarzyszeniem WKS jeśli chodzi o pokój, więc płacze o powrót do walki, której nigdy nie zaniechaliśmy są dosyć zabawne.

Oczywiście decyzję wizów szanujemy i stosujemy się do niej w trybie natychmiastowym. Nie będziemy robić "na siłę".

Podsumowując: ciągu dalszego nie będzie.
She dealt her pretty words like Blades —
How glittering they shone —
And every One unbared a Nerve
Or wantoned with a Bone —
Emily Dickinson 479

Slain
Posty: 93
Rejestracja: 23 maja 2012 21:05

Re: Upadek Komanda Scoia'tael

Post autor: Slain » 12 lis 2013 14:16

No ale nikt wam nie zakazuje rpgowac na mudzie. Dobry rpg sam sie obroni a niekoniecznie potrzebuje wsparcia w postaci oglaszania go wszem i wobec na forum :) Ladnie odgrywajcie swoje postaci to wszyscy beda bic brawo.

Grothan
Posty: 101
Rejestracja: 06 sty 2010 10:17

Re: Upadek Komanda Scoia'tael

Post autor: Grothan » 12 lis 2013 14:27

Nie wiem czy to znak tych czasow, ale wystarczy zaprzeczyc dzis wszystkiemu i powiedziec ze tak nie jest (notka Ilane), zeby tylko dowiesc swoich racji, nie patrzac na wiekszy obraz zjawiska poza wlasnym nosem. Nawet jesli czyta sie podobne rzeczy milo i przyjemnie, bardzo to godzi w samego muda, bo forum jest dla forum, a gra powinna pozostac gra. I nie tlumaczcie, ze takie opowiadania sa niewinna forma wyrazania siebie w grze, bo to obraza dla inteligencji graczy.

Buluar
Posty: 607
Rejestracja: 12 lut 2009 21:49

Re: Upadek Komanda Scoia'tael

Post autor: Buluar » 12 lis 2013 14:35

Nie znak czasow tylko Isztar.
Widziales, zeby w Imperium ktos tak pajacowal?
Tutaj sie najnormalniej w swiecie leje i jest spokoj.
Natomiast za morzem jak nie Komando cos wymysli, to Mistrzyni Cechu szaleje, a od czasu do czasu i OHM pokaze pazur, broniac Mahakamu przed Krasnoludami z Mahakamu.
Każde społeczeństwo dzieli sie na trzy warstwy. Ludzi nieruchomych, ludzi ruchomych i tych, którzy poruszają innymi.

Abraham Lincoln

Awatar użytkownika
Ilane
Posty: 371
Rejestracja: 11 mar 2010 19:15
Lokalizacja: Z krainy jednoroszcuf

Re: Upadek Komanda Scoia'tael

Post autor: Ilane » 12 lis 2013 14:41

Grothan:
Gdzieś w swojej notce skłamałem? I zgadzam się z Tobą, nigdzie nie napisaliśmy, że opowiadania są niewinną formą wyrażania siebie w grze, gdyż jest to niewinna forma wyrażania siebie na forum. Myślę, że każdy inteligentny gracz jest w stanie to odróżnić. Kolejny raz o tym co robiliśmy na forum, a co w grze nie będę pisał, bo jeśli ktoś nie zrozumiał dwóch poprzednich notek, to śmiem wątpić w umiejętność czytania ze zrozumieniem tejże osoby.

Fragmentu ze zjawiskiem poza moim własnym nosem nie bardzo rozumiem. Wyjaśnij proszę, bo nie jestem w stanie się ustosunkować,

edit:
Trzeba będzie wrócić do imperialnych standardów. Kolor = atak. Wszyscy będą zadowoleni ;)

@Raf:
Zrobiliśmy to for fun zupełnie :) Mogliśmy przecież po prostu zacząć się znów lać "do śmierci"(!), czego nie musimy tłumaczyć na mudzie, bo przecież nie umawialiśmy się w inną stronę (chociaż zwróciłem uwagę, że też w ten sposób zaczęliście grać, np. nie ganialiście nas po expie/traktach, dlatego to "kampienie" w swojej którejś tam notce właśnie umieściłem w cudzysłowie. Mijaliśmy się, wymienialiśmy pyskówki, czy dokarmialiście Moriego :D - ale mi dygresja wyszła). Osobiście, pozaarkowo nic do Was przecież nie mam, kilka osób poznałem i się okazały spoko (pozdro Kielon :D).

Na mudzie też nie podawaliśmy się za Meve. Jak pisałem, miało być Aedirn początkowo, ale gdzieś w trakcie pisania zmieniłem zdanie (może przez to, że odświeżałem sobie Sapka). Wiadomo, wymiernymi efektami tego procederu mógł być napływ świeżej krwi do sc, bo jednak gracze zaglądają na forum, komuś może się spodobać. Ale myślę, że jest to całkiem podobny zabieg, jak Wasza stronka w stopkach :)
Ostatnio zmieniony 12 lis 2013 15:30 przez Ilane, łącznie zmieniany 1 raz.
She dealt her pretty words like Blades —
How glittering they shone —
And every One unbared a Nerve
Or wantoned with a Bone —
Emily Dickinson 479

Gość

Re: Upadek Komanda Scoia'tael

Post autor: Gość » 12 lis 2013 14:48

Była wojna z Lyria i jest wojna z Lyria.
Te opowiadania nic nie zmieniają w grze, więc trudno mówić o graniu na forum.

Dla mnie pisanie opowiadania to takie samo nawiązanie do sytuacji na Arkadii, jak rysowanie wizerunków postaci graczy.
I to, i to miło się czyta/ogląda, jak jest dobrze wykonane.

Nie fochaj gnomidło tylko piszcie cd.

Rafael
Posty: 85
Rejestracja: 04 mar 2009 11:05

Re: Upadek Komanda Scoia'tael

Post autor: Rafael » 12 lis 2013 14:56

Ilane: Meve jest jaka jest, kazdy pewnie czytal sapka i wie jak sprawa wyglada, ale to nie sapek, to MUD. Tutaj Krolowa niczego takiego nie zrobila, a Wy Wasza z nikim nie uzgodniona inicjatywa robicie za postac arkadyjska cos, nie mowiac ze bedzie sie to obracac przeciw WKS.
Nie mam nic przeciwko agitowaniu SC przeciw WKS. Jak najbardziej mozecie mowic ze jestesmy na uslugach ludzkiej Krolowej ze to jest fuj fuj, ale wykorzystywanie faktow z ksiazki, czy wymyslonych jest za daleko idaca ingerencja w gre.
I jeszcze jak komus to nie pasuje, to jest ignorantem i nie umie sie bawic :D
Robicie z nas tych zlych "kodowo" i dziwicie sie ze nam sie to nie podoba :P

Druga sprawa laczy sie z pierwsza.
Moze jestem pamietliwym skurczybykiem, ale tak jak pisalem wczesniej, to SC bardzo mocno propagowalo tak znienawidzony styl gry.
Przez lata Ulav, Vailen, Mori i inni ze Scoia latali od expowiska do expowiska i prali wszystko co popadnie. Wielu graczy przestalo grac z powodu takich praktych, jeszcze wiecej z odruchem wymiotnym patrzylo dziesiaty raz tego samego dnia, jak SC wpada na expa i stara sie dobic kogos, albo kampi pod wejsciem do gildii zeby tylko kogos ubic. Takie MC przynajmniej sie do tego przyznaje bez bicia, a nie wybiela sie na arce i forum.

Teraz Scoia, pisze kilka ston (niezlego, juz powiedzialem :) ) opowiadanka i daje sobie nagle przyzwolenie na te ataki, bo poczekalo miesiac expiac i idlujac zawody :D To nie sapek, to Arkadia!

I naprawde nie chodzi o ataki czy brak atakow. Chociaz musze przyznac ze jak ja sobie poradze, to szkoda mi tych co padaja po raz osmy od tych samych osob, ale poki sie nie naucza poty beda padac. Arka jest gra PvP i tak juz bedzie.

Pozdrawiam
Rafael

Edit: I jeszcze jedno. Po jaka cholere Wy ta akcje zrobiliscie, przeciez tak jak pisal Ropuk akurat z Lyria byla wojna, jest i bedzie. Bedziemy sie bic dalej tak jak bilismy sie wczesniej. Chyba ze naprawde zeby zrobic z nas zlych chlopakow i zachecic do bicia Lyrii, ale to wg mnie lepiej by byl jak byscie chcieli zaatakowac np. Rinde czy Wyzime nie ma tam konkretnej gildii, a tez mozna cos wymyslic :D
Top zabójców
1 NPC + (68)
2 Ulav (56)
3 Pulp (35)

Ulav
Posty: 318
Rejestracja: 27 wrz 2009 00:44

Re: Upadek Komanda Scoia'tael

Post autor: Ulav » 12 lis 2013 15:12

Zgodnie z wolą głównego gracza Arkadii, rezygnujemy z zabawy na forum. Zabawe na MUDZie bedziemy kontynuowac. POZDRAWIAM.

Coronius
Posty: 778
Rejestracja: 13 lut 2009 22:45

Re: Upadek Komanda Scoia'tael

Post autor: Coronius » 12 lis 2013 15:50

Rafaelu skoro mowa o wielu latach pk, to przypomnij sobie jak scoia było wyrzynane przez berkow, a potem berkow przy wspolpracy ze skorpionami i ich magicznym blokiem na wyjscie.

dol: lataja na lekko bo obecnie takie sa realia, zeby sie ukryc, kiedys tego nie bylo to biegali jak chcieli, a ze nie expicie u siebie tylko po zadupiach to sie nie dziwcie, ze biegaja 'po calym swiecie'

I zeby nie bylo, ze wspieram komando, tylko dziwnie bylo czytac, jak to pipki was gnebily, jak wczesniej bylo to samo w druga strone. Tak to juz jest, raz jedni pkuja, raz drudzy.
Ostatnio zmieniony 12 lis 2013 16:22 przez Coronius, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ