Minął czas, przez jaki mógł/mogła mi służyć...?

Forum wieści z Arkadii.
Awatar użytkownika
Elorn
Posty: 34
Rejestracja: 07 sie 2010 15:15
Lokalizacja: Siepraw
Kontakt:

Minął czas, przez jaki mógł/mogła mi służyć...?

Post autor: Elorn » 20 paź 2010 14:28

Kiedy kolejny raz się loguję i widzę ten komunikat, tracąc jakiś fajny element ekwipunku, mam ochotę na małego flejma. Czy możecie mi wyjaśnić, jak dokładnie działa ten mechanizm "znikania" obiektów i skąd mogę się dowiedzieć, co i kiedy zniknie mi w następnym razie, żeby wcześniej się zaopatrzyć? Świeżo kupiony lub znaleziony miecz, trochę używany, trochę ostrzony, nagle robi pa-pa... itp.

Trochę to wydaje mi się nieuczciwe. Skoro przez czas offline przedmioty się "zużywają", to ja bym prosił, aby również przez czas offline postać się leczyła, odpoczywała i np. pozbywała kaca...

Grrid
Posty: 157
Rejestracja: 15 lut 2009 20:05

Re: Minął czas, przez jaki mógł/mogła mi służyć...?

Post autor: Grrid » 20 paź 2010 16:23

W opisie przedmiotow znajdziesz informacje dotyczaca tego ile przedmiot posluzy zanim 'zniknie'.
Wyglada na to, ze nie posluzy ci dluzej.
Wyglada na to, ze moglaby ci jeszcze troche sluzyc.
Wyglada na to, ze moglaby ci jeszcze dlugo sluzyc.
Wyglada na to, ze moglaby ci jeszcze bardzo dlugo sluzyc.

Visborg
Posty: 406
Rejestracja: 15 maja 2009 03:09

Re: Minął czas, przez jaki mógł/mogła mi służyć...?

Post autor: Visborg » 20 paź 2010 17:28

I zasadniczo jesli cos posluzy tylko troche, to co prawda nie odlozysz wylogowujac sie, ale jak sie zalogujesz ponownie za kilka godzin to raczej tego juz nie bedzie. Ogolnie, jesli cos nie bedzie sluzyc Ci 'bardzo dlugo' to szykuj sie do wymiany na nowe. To co 'troche' najlepiej sprzedaj przed wylogowaniem.

Awatar użytkownika
Gerdia
Posty: 562
Rejestracja: 12 lut 2009 22:38

Re: Minął czas, przez jaki mógł/mogła mi służyć...?

Post autor: Gerdia » 20 paź 2010 18:34

Pozatym naprawy skracają żywotność przedmiotów, więc nawet jeśli tego samego dnia nabyłeś 'nówkę'
to po kilku godzinach intensywnej eksploatacji i napraw może się okazać, że dany przedmiot podłuży Ci
tylko trochę i przy następnym zalogowaniu się już go w ekwipunku mieć nie będziesz.

G. :|
Urodziłam się po to, żeby umrzeć
Ale urodze się jeszcze raz i wytrwam tak do konca świata.
Bo ja jestem duchem wiecznego przeczenia,
Choć ronie łzy, choć gniewam sie...
Inaczej postąpić nie umiem.

Awatar użytkownika
Elorn
Posty: 34
Rejestracja: 07 sie 2010 15:15
Lokalizacja: Siepraw
Kontakt:

Re: Minął czas, przez jaki mógł/mogła mi służyć...?

Post autor: Elorn » 21 paź 2010 11:42

Aaaa... to dlatego ja, baran jeden, nie wiedziałem, czym się różni "wyglada na calkiem nowy" od "wyglada na to, ze moze ci jeszcze dlugo sluzyc" i dlaczego są oba w opisie...

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Niemniej jednak, aby nie wyszło, że zrobiłem nowy temat, a powinienem to wrzucić do "porad", wyrażam swój jawny i zdecydowany sprzeciw temu, że ekwipunek psuje się offline, a postać się nie leczy. Nieuczciwe! Mówię temu stanowcze, zdecydowane "raczej nie" :)

Na ten przykład, przykro się rozstawać z bronią, na której się coś wygrawerowało, albo ma się po prostu do niej sentyment :) Nie jestem znawcą w tej kwestii, ale wydaje mi się, że IRL zużywałaby się diametralnie wolniej...

(wiem, "nie podoba się, to nie graj")

Awatar użytkownika
Huggus
Posty: 238
Rejestracja: 12 lut 2009 21:13
Lokalizacja: Inis Ard Skellig

Re: Minął czas, przez jaki mógł/mogła mi służyć...?

Post autor: Huggus » 21 paź 2010 13:57

Obecnie żywotność przedmiotów i tak jest sporo dłuższa niż jeszcze całkiem niedawno (nie licząc magików i unikatów), więc chyba nie ma co narzekać.
Ostatnio zmieniony 21 paź 2010 13:58 przez Huggus, łącznie zmieniany 1 raz.
We shall fight on the beaches, we shall fight on the landing grounds,
We shall fight on the fields and in the streets, we shall fight in the hills.
We shall never surrender!


Większość ludzi wolała by umrzeć, niż myśleć. I tak zresztą robią.

Urithair
Posty: 177
Rejestracja: 14 gru 2009 01:39

Re: Minął czas, przez jaki mógł/mogła mi służyć...?

Post autor: Urithair » 21 paź 2010 14:36

Również - sprawa przeżywalności przedmiotów była podejmowana kilka razy. Warto przejrzeć tematy (najprawdopodobniej w Banku Pomysłów).

Pzdr.

Awatar użytkownika
Molu
Posty: 202
Rejestracja: 19 gru 2009 23:27

Re: Minął czas, przez jaki mógł/mogła mi służyć...?

Post autor: Molu » 25 paź 2010 14:55

Visborg pisze:I zasadniczo jesli cos posluzy tylko troche, to co prawda nie odlozysz wylogowujac sie, ale jak sie zalogujesz ponownie za kilka godzin to raczej tego juz nie bedzie.
To jest o tyle zabawne, ze obecnie wykuwajac u kowala przedmiot - dostajesz od razu taki, ktory posluzy "troche" zamiast "bardzo dlugo". Wiec moim zdaniem jest tu jednak jakis blad.
Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest powodem tego, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.

ODPOWIEDZ