Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Forum wieści z Arkadii.
Gixx
Posty: 74
Rejestracja: 05 cze 2017 01:34

Re: Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Post autor: Gixx » 14 wrz 2020 20:07

Heks pisze:
13 wrz 2020 23:06
Ja tam uwazam ze kara taka jak jest powinna obowiazywac do rownowartosci cech starego poziomu wielce.
Ale przeciez do ostatnich zmian dokladnie tak bylo. Jakies cztery podcechy przed wielce wchodzil dlawik. Ci co mieli zgona ponizej dlawika to odrabiali moze max dwa tygodnie. W zasadzie robiac cokolwiek - idac na expa zeby obierac ziemniaki, erpegujac sobie i bijac randomowo potwora, chodzac na wyprawy, co by sie nie robilo, to ten dlawik po prostu sam znowu przychodzil. Realny problem mieli tylko ci, ktorzy planowali np expic non-stop po 12h dziennie przez rok, zeby miec jeden lvl wiecej, albo piec lat, zeby miec dwa. Od nich wymagany byl jakikolwiek skill, zeby utrzymac poziom, od reszty nie. Co wiecej ten poziom 'dla kazdego' byl naprawde wporzadku na PvP.

Crer
Posty: 171
Rejestracja: 03 sty 2015 09:09

Re: Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Post autor: Crer » 15 wrz 2020 09:09

Gixx pisze:
14 wrz 2020 20:07
Ale przeciez do ostatnich zmian dokladnie tak bylo. Jakies cztery podcechy przed wielce wchodzil dlawik. Ci co mieli zgona ponizej dlawika to odrabiali moze max dwa tygodnie.
Gixx, to zle porownanie. Obecnie zgon odrabia sie doslownie chwile. W najgorszym przypadku jest to osiem godzin. W poprzedniej reformie odrabianie na wielce zajmowalo... tygodnie.

Pomysl Heksa jest ciekawy. Powyżej wielce (lub widzial) kara 10%, poniżej tak jak jest teraz. Wilk syty i owca cala. Mielibysmy ogolne zachowanie balansu, 80% graczy biegaloby na wielce/widzial, a "wariaci expowi" na wyzszym (ale z mozliwoscia jego straty).

Awatar użytkownika
Kerian
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2019 20:03

Re: Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Post autor: Kerian » 15 wrz 2020 13:50

Znow pewnie wyjde na dziwaka, ale pozwolenie graczom expic w kosmos to troche jak danie dziecku zyletki i patrzenie jak mu sie usmiech powieksza. Powinien byc na arkadii rozsadny lvl cap np na legendzie. Wiem, ze bedzie to jakas forma nudy dla postaci ktore to osiagnely, ale moze w koncu zaczna rpgowac. :D Zauwazcie, ze problem expa dotyczy tylko garstki postaci i to naprawde starych postaci ktore daaaawno nie padly. Reszta radosnie ma to gdzies. Gra obliczona na 7 lat to i tak calkiem sporo.

Gixx
Posty: 74
Rejestracja: 05 cze 2017 01:34

Re: Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Post autor: Gixx » 17 wrz 2020 01:44

Crer pisze:
15 wrz 2020 09:09

Gixx, to zle porownanie.
Moze nie jest idealne, ale tez nie oderwane od rzeczywistosci. Przy nieco wiekszym poszanowaniu zycia dla GP w zasadzie wychodzilo nawet prosciej wtedy. Dla zgildiowanych z magikami - tak, jest znacznie prosciej teraz.

Uwazam, ze jest tysiac sposobow na rozwiazanie sytuacji braku czasu jednych i nadmiaru drugich. Nawet bylbym za tym, zeby ponizej grywalnego 'poziomu dla kazdego' odexpianie samo sie powolutku idlowalo, zeby taki ktos kto naprawde nie ma czasu mogl poprostu poczekac miesiac czy dwa i byc w pelni sil. Mozna wprowadzic szybsze i ostrzejsze zgony, codzienne/miesieczne/roczne spadki expa powyzej 'poziomu dla kazdego'. Mozna zrobic mnostwo rzeczy, zeby byl balans, nagradzal aktywnosc, ale jednoczesnie zachecal do powrotow tych, ktorzy jakos maja gorzej z mozliwosciami czasowymi. I tak byc powinno.

Problem w tym, ze to co sie obecnie podzialo sie kupy nie trzyma. Odsadzenie poczatkujacych, przez tych co swoje pograli stalo sie w zasadzie wieczne. Poszanowaanie zycia jest juz 'erpegiem ponad mechanika', bo zgony nic nie sa warte, jak ktos probuje przezyc to tylko dlatego, ze ma w glowie utarty schemat i szacunek dla gry - ale to wymrze. Jak to Gritta mowi - gra w ktora nie da sie przegrac jest po prostu nudniejsza (Gritta wogole dobrze gada na te tematy). A wizowie zapewne jeszcze tam sobie knuja, jak jeszcze bardziej wywalcowac cos co jest plaskie jak nalesnik. Panowie, naprawde, nie tedy droga, bo gry bez wyzwan zaden koronawirus nie uratuje. A teraz jakie wyzwanie przed nami stoi? Wysiedziec 7000 godzin na tablecie? Ile to bedzie ziemniakow?

Awatar użytkownika
Kerian
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2019 20:03

Re: Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Post autor: Kerian » 17 wrz 2020 10:59

Ale właśnie arkadia jest taka gra w której trzeba spędzić z 7 lat do legendy na 3 expowiskach, a później zacząć ja odkrywać. :D Czasem można wyjść po klucze, albo magiki. Po 20 latach gry w tą grę zaczynasz samemu sobie robić zadania. Np. wyjdź na pocztę w novi, a na tej poczcie zabiegane GP na paczkach które słowa nie zamienia. Ty tez tak biegałeś ...

Gixx
Posty: 74
Rejestracja: 05 cze 2017 01:34

Re: Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Post autor: Gixx » 17 wrz 2020 16:26

Kerian pisze:
17 wrz 2020 10:59
Ty tez tak biegałeś ...
Jak najbardziej. Rozne rzeczy robilem i wiekszosc by sie wydawalo, ze nawet niezbyt zwiazanych z 'byciem koksem na Arkadii'. Ale mimo tego, zdecydowana wiekszosc miala mysl przewodnia, ze sie jakos przyda do tego, zeby uczestniczyc w 'rozgrywkach na wysokim poziomie'. Byly tysiace godzin zabawy, ale i tysiace godzin poswiecilem na kombinowanie taktyk, ktore by sie mogly przydac w walkach i zakulisowych rozgrywkach. Im wiecej wiedzialem tym bardziej sie okazywalo, ze Arkadia to gra bez mozliwosci na jakiekolwiek istnienie 'rozgrywek na wysokim poziomie', bo to prawie wszystko jest udawane i nie podpierane mechanika gry.

Jedynie prawdziwe rozgrywki na wysokim poziomie, takie, zeby faktycznie kogos pokonac, to pozakladac siedem secondow i zmanipulowac kogos tak, zeby mu zniszczyc psychike i zeby przestal grac. Zeby nie bylo, nie znosze tej plaszczyzny rozgrywki i nigdy sie w to nie zabawialem, ale rozumiem, ze z braku sensownej mechaniki ludziom odbija i w to idą. I tak to bylo juz od w zasadzie wielu lat, po wczesniejszych zmianach zawodow, kar za zgon itd. Kompletne zniesienie kary za zgon to juz szczyt besensownosci, ale i szczyt kierunku, ktory byl wyznaczany latami, ktory z kazdym kolejnym placzem na forum ze 'jest niesprawiedliwie' walcowal wszystko tak, ze jakakolwiek roznorodnosc, jakiekolwiek mozliwosci rozgrywki stopniowo ginely jako niemozliwe mechanicznie. Rozgrywki, czyli miedzy innymi mozliwosc przegrania czegos, potem odkucia sie i spowodowania, ze kto inny przegra. Jeszcze wykonanych w taki sposob, zeby bylo o czym opowiadac przez lata - i jako zwyciezca i przegrany. Nie pozostalo z tego NIC, zato najgorsze patologie maja sie coraz lepiej zniechecajac coraz szersze grona ludzi.

Mam wrazenie Tecza, ze na tym etapie wypowiedzi pomyslisz sobie 'ale przeciez domki rozwiazalyby wszystko'. Domki same w sobie nie sa takim zlym pomyslem, ale kazdy pomysl moglby byc zly i dobry w zaleznosci od sytuacji. Tez zaden z pomyslow oderwanych od reszty nie bedzie 'panaceum na wszystko'. I niestety, ale historia smierci Barsawii z powodu domkow tutaj mocno kaze sie zastanawiac co do ryzyka zwiazanego z tym pomyslem.

Ja tam uwazam, ze duzo rzeczy mogloby byc takich, zeby zmienily Arkadie w cos jednak stawiajacego wyzwanie i proponujacego jakikolwiek endgame. Sam proponowalem kilka rzeczy, wydaje sie niezle przemyslanych i perspektywicznych, z checia podpisze sie pod bardzo wieloma innymi, ktore tutaj w poczuciu smutku z nieustajacego walcowania padly. Nawet mi nie chodzi, ze to co jest, nie jest satysfakcjonujace. Tu od pewnego poziomu nic nie ma. Zadnego end-game. Jest mozliwosc przetabletowania 7000 godzin i obrania 700000 ziemniakow, ale nie ma zadnych mechanik pozwalajacych sie mierzyc ze soba wielkim silom, a postronnym unikac bycia zmielonym przez dzialania wojenne. Mowi sie o tym, 'odgrywa sie', ze to jest, ale tego nie ma. Bo nie mozna przegrac. Kura z urwanymi zlotymi jajami.

Poboczny problem to taki, ze domki, jak i wiele innych pomyslow, wymagalyby mnostwo kodowania, a pomimo ogromnej niecheci do wybranego kierunku przez Wizow, jednak bardzo szanuje i respektuje godziny poswiecone na kodowanie. Kodersko chyba (bo tu to nigdy nie wiadomo do konca) wiele prosciej stworzyc sensowny system otwarcia aktualnych gildii, niz przepisywac caly system gildiowy od zera. Jakby Wizowie realnie szukali kogos do zrealizowania fajnych pomyslow od strony kodu, to sam bylbym pierwszy zeby pomoc, zgromadzic w tym celu wiecej ludzi, ktorzy pomogliby wizogodziny odzyskac. Tylko Wizowie nie szukają. Twierdzą non-stop, ze pomyslow to mają mnostwo, ale ostateczne decyzje pokazują, jakby sensownych pomyslow de facto brakowalo. No i kurcze, wszystko to idzie w kierunku, ktory powoduje, ze wlasciwie juz z brakiem jakiegokolwiek zainteresowania sie coraz rzadziej zaloguje chwile poidlowac ze starego sentymentu i plonnych nadziei ze cos jednak kiedys sie zmieni.

Awatar użytkownika
Kerian
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2019 20:03

Re: Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Post autor: Kerian » 17 wrz 2020 18:32

Wydaje mi sie ze robisz z arkadii to czym nie jest i chcesz otwartego swiata rpg z zakodowana kazda mozliwoscia zachowania. Tego nie da sie przewidziec, bo beda masakryczne exploity. Nie oszukujmy sie ta gra to stanie na lokacji dluzej niz przeciwnik. Dobrze ze dozylismy sie walca i zaslon dla kazdego. Poprzednia radosna tworczosc wizow nie nadawala sie do niczego bo byli uprzywilejowani ponad miare. Mozna powiedziec Lvl cap to taki nowoczesny placz na dawne elitarki. Gra zeby byla dobra musi ucziwie traktowac swoich uczestnikow. Ja nie widze zabawy w ciaglych potyczkach kto kogo lepiej upodli zgonem....

A co do domkow. Jakby ktorys z czarodziejow zrobil to sensownie to naprawde odmienily by sie losy tej gry i w ogole relacji po za nia i nie bedzie tych twoich durnych pomyslow zeby zalozyc 7 sekondow i niszczyc komus psychike jako zagrywke wyzszych lotow....

To ma byc gra o 7 letniej podrozy do legendy chocby i z tableta....

Gixx
Posty: 74
Rejestracja: 05 cze 2017 01:34

Re: Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Post autor: Gixx » 17 wrz 2020 18:44

Odpisac jak czlowiekowi, to nawet nie przeczyta i nawrzuca. Nie ma co probowac wiecej.

Awatar użytkownika
Kerian
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2019 20:03

Re: Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Post autor: Kerian » 17 wrz 2020 18:57

Przeczytałem nawet dwa razy, ale chyba się nie zrozumieliśmy...

Awatar użytkownika
Gritta
Posty: 171
Rejestracja: 24 mar 2018 05:27
Lokalizacja: TRN/KRK

Re: Kara za zgon i system magików - przemyślenia

Post autor: Gritta » 17 wrz 2020 19:04

Tęcza, zrozum, że nie każdy chce "siedmioletniej podróży do legendy". Mnie legenda ani ziębi, ani parzy, ale gdybym dostałą grę, w której mam grindować 7 lat żeby wymaxować postać i nie byłoby w niej żadnej eksploracji, interakcji z innymi, rywalizacji ani pvp to taką grę bardzo szybko bym porzuciła. Wg. oficjalnych informacji, Arkadia to wciąż gra RPG w świecie hard-fantasy, a nie jakiś clicker czy inne jrpg z grindem na 7 lat. Czego chcą gracze MUD-ów i jakie są ich typy już dawno opisał R. Bartle. No ale, reasumując, jaka z Arkadii jest teraz gra RPG w świecie hard-fantasy, jeśli stawka jest tak mała? Jak w głupim młotku spalisz wszystkie punkty przeznaczenia, to Twoja prowadzona przez X lat, przez X kampanii postać idzie do kosza. Czy ktoś nad tym płacze? Nie. Wszyscy siadając to gry hard-fantasy wiedzą, że mogą stacić postacie, z którymi spędzili x czasu, że ich postacie mogą zostać kalekami itp. itd. Jak Arkadii nie da się zmienić, to może warto zmienić definicję, bo jest troszkę clickbaitowa. Co gorsza, walec-wyrównalec paradoksalnie, zamiast rozwiązywać problemy pogłębia istniejące patologie.

To, że Ty pędzisz po 3 ekspowiskach i nie erpegujesz, nie znaczy, że ja np. nie siedzę na poczcie i nie erpeguje, czy to zgildiowaną postacią, czy GP-kiem. To, że Ty coś robisz, nie znaczy, że tak być powinno. To, że ja odrzucam jakąś część rozgrywki nie oznacza, że wszyscy powinni robić to samo. Chcesz fajnej gry do grindu? Wal śmiało, mogę polecić conajmniej kilka tytułów więcej. Grind w Arkadii nie jest ani najbardziej satysfakcjonujący, ani specjalnie złożony, za to da się przy nim obierac ziemniaki. Jeszcze raz powtórzę nie sądzę, żeby to mógł być rdzeń gry RPG w świecie hard-fantasy.

A co do zgonów - one nie upadlają. Są elementem każdej gry, w której jest pvp. Upadla za to płakanie po zgonach ale też - szydzenie z zabitych. Zawsze znajdzie się ktoś lepszy, w każdej dziedzinie życia, drogi Tęczo. I jeśli masz problemy z akceptacją tego, to bardzo Ci współczuję.

Gixx, gnomie rozumiejący, pozdrawiam serdecznie i życzę samych dorodnych ziemniaków.

Kod: Zaznacz cały

Szczypiesz pieszczotliwie czterdziestego drugiego chochlika czarodzieja w policzek.
Szepczesz zlowieszczo: Titititi!

ODPOWIEDZ