Drobne logi

Forum Logi i Opowieści.
Awatar użytkownika
Orchis
Posty: 30
Rejestracja: 12 lut 2009 22:50

Re: Drobne logi

Post autor: Orchis » 30 maja 2021 18:08

Czasem warto popatrzeć się w górę.
Cmentarz.
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: polnoc, poludnie i wschod.
Chudy zmeczony wiesniak.
Chudy zmeczony wiesniak rozdziawia szeroko usta i patrzy w niebo.
> ob niebo
Krystalicznie czyste niebo jest roziskrzone blaskiem nieprzeliczonych gwiazd.
Usmiechasz sie szeroko.
Spogladasz z usmiechem na chudego zmeczonego wiesniaka.

Awatar użytkownika
Orchis
Posty: 30
Rejestracja: 12 lut 2009 22:50

Re: Drobne logi

Post autor: Orchis » 03 cze 2021 00:05

A czasem ścisnąć:
Przechodzisz przez widniejaca w palisadzie furtke.
Sciezka posrod pol.
Sciezka wiedzie na polnocny-wschod, a pastwiska wokol niej ciagna sie na polnoc, wschod, poludnie i poludniowy-wschod.
Volhold i Deli.
GUBISZ GDZIES ZA SOBA Gimba, Sigismonda i Letycje.
Wskazujesz na furtke.
Usmiechasz sie.
Mowisz po halflinsku: Przejdzcie moi drodzy.
Volhold podaza przez furtke na zachod.
Mowisz po halflinsku: Przez furtke.
Mowisz po halflinsku: Kuzyneczka tez.
Mowisz po halflinsku: Moze scisne, to sie latwiej Kuzynka zmiesci.
Sciskasz poteznie Deli.
Deli podaza przez furtke na zachod.
Chichoczesz.

Awatar użytkownika
Orchis
Posty: 30
Rejestracja: 12 lut 2009 22:50

Re: Drobne logi

Post autor: Orchis » 10 cze 2021 08:40

Wracasz z dalekiej wyprawy, otrzepujesz kurz z ubrania, odwieszasz poobijaną torbę na kołek i ruszasz na poszukiwanie swojej ulubionej mieszkanki smajala. Tupiesz niecierpliwie nóżkami, bo dawno jej nie widziałaś i nie możesz się doczekać, aż będzie Ci dane pocałować ją w ten jej zabawny nosek.
Ciemne miejsce.
Zapalasz tubiasta azurowa lampe.
Piwnica ma podluzny ksztalt - wchodzi sie tutaj stromymi schodami polozonymi na wschodzie, zas po
ich przeciwnej stronie na scianie znajduje sie wizerunek sowy ulozony z kolorowych szkielek. Sufit
ma ksztalt luku rozpietego ze wschodu na zachod. Na scianach po polnocnej i poludniowej stronie
zawieszono szereg poleczek - dluzszych na dole, krotszych na gorze. W rozmaitych miejscach stoi cale
mnostwo malych glinianych garnuszkow poprzykrywanych lnianymi szmatkami z ktorych pachnie slodkimi
powidlami i grzybkami w occie.
Sa tutaj trzy widoczne wyjscia: poludnie, gora i schodki.
Wesola zwawa kuna.
Sciskasz poteznie wesola zwawa kune.
Wesola zwawa kuna przekrzywia lepek i z zaciekawieniem patrzy na ciebie swoimi czarnymi jak wegielki oczami.
Mowisz do wesolej zwawej kuny po halflinsku: Tesknilam!
Wesola zwawa kuna przekrzywia lepek i z zaciekawieniem patrzy na ciebie swoimi czarnymi jak wegielki oczami.
Wesola zwawa kuna podaza po drewnianych schodkach do warsztatu.
W ostatniej chwili decydujesz sie nic nie mowic.
Lapiesz sie obiema rekami za swoj cudowny brzuszek, wybuchajac glosnym, donosnym smiechem.
Mowisz po halflinsku: Widze, ze Ty raczej nie.
Smiejesz sie wesolo.

ODPOWIEDZ