Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Wszelkie pomysły dotyczące Arkadii.
Rayv
Posty: 25
Rejestracja: 13 paź 2017 17:19
Lokalizacja: Wro

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Rayv » 08 mar 2018 11:52

Slewhut pisze:Panowie uwzieliscie sie na mnie. W temacie expa za wszystko ja tylko rozwinalem mysl @Derdhang

Rozwiązanie takie istnieje. Przykład to Morowind. Graliście w niego? Exp leci za wszystko. Za bieganie i skakanie. Tylko w sumie to nie jest exp, a rozwoj miesni nog.

jak juz porównujesz rozwiązania, mechaniki itd. to porównaj też wielkość i doświadczenie zespołu, czas i budżet poświęcone na produkcję. Poznałem paru "wizjonerów" co w 5 osób postanowili zrobić grę i zaczynają od "MMORPG większe od WoW'a". To nie ma prawa się udać.

Awatar użytkownika
Slewhut
Posty: 103
Rejestracja: 15 lut 2018 14:00

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Slewhut » 20 mar 2018 16:08

A więc grałem dalej. Zostałem odkrywcą i widzę trochę biedę z tego co ludzie na Arkadii mi proponują i na forum czytam. Ciągle ktoś pisze, że odkrywca tylko lingwistycznie pomaga. Rozumiem, że jak ktoś gra długo miecznikiem to już będzie lepszy lingwistycznie od mojego odkrywcy. Poza tym mogę zbierać zioła?!

Nie rozumiem co mogę jako prawdziwy odkrywca. Expienie mi kiepsko idzie...


Ostatnio przeglądałem coś na temat LPmudów itp... Znalazłem opis w jednym z mudów interfaceu (w samej grze) do generowania własnych lokacji. Może takie zestawienie byłoby ciekawe w połączeniu z odkrywcami? Odkrywca ma "umiejętność" dopisywania nowych lokacji do Arkadii, oczywiście musiałoby to być odpowiednio zabezpieczone. Może dwóch odkrywców musi dotrzeć do nowej lokacji i ją zaakceptować, tak aby pozostali gracze mogli tam się dostać? Prosty system tworzenia kolejnych lokacji z kolejnymi wyjściami. Takie "odkrywanie".

Albo możliwość zejścia z traktu i pójścia w nieznane. Tylko odkrywca może iść na "szagę" z Novigradu do Wyzimy, bez żadnego traktu. Idzie po lokacjach czysto proceduralnych. W sumie nie wiadomo dokładnie gdzie jest. Mniej więcej zachowuje kierunek, znana jest mniej więcej jego odległość od traktów i miast. Oczywiście ktoś z nim też mógłby wybrać się w taką podróż... A może wszyscy by mogli tak podróżować, ale tylko odkrywca by mógł się rozeznać w tym gdzie jest i dokąd zmierza? Chodzi mi o proceduralne lasy, wzgórza, łąki. Takie bardzo podobne do siebie setki lokacji.. Z jakimiś losowymi smaczkami, niecodziennymi potworami, "skarbami".
Wieje wiatr w mojej głowie
Nad doliny i nad sady niesie mnie
Wieje wiatr w mojej głowie
On pieśń wolności niesie mi

Prav
Posty: 65
Rejestracja: 28 gru 2016 09:34

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Prav » 20 mar 2018 16:14

W Arkadii odkrywca ma unikalnego speca, polegającego na tym, że gdy stoi w miejscu gdzie NPC-e mówią w obcym języku, to powoli się tego języka uczy. W ten sposób tanim (ale bardzo czasochłonnym sposobem) może nauczyć się wielu języków.

Awatar użytkownika
Airhil
Posty: 225
Rejestracja: 25 paź 2016 19:49
Lokalizacja: Køge

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Airhil » 20 mar 2018 16:55

To oczywiste, że przy niskim umie i z małą ilością many odkrywca będzie gorszy od miecznika. Przy pełnym zawodzie na poziomie GP jest jednak w stanie być jednym z najlepszych nauczycieli i spokojnie kosić na tym nawet kilka mithryli dziennie (wiec nie taka bieda, wystarczy uzbroić się w cierpliwość i bojowego kolegę, który pomoze nam zebrać trochę doświadczenia).
I nie wiem, czemu odkrywca miałby nie moc zbierać ziół. Z założenia to uczony podróżnik, wiec nieco i takiej wiedzy mógł liznąć.

Jako prawdziwy odkrywca możesz zostać nauczycielem albo zielarzem-nauczycielem. Do tego masz umy. Expić też się da, ale nikt nie wybiera tego zawodu ze względu na umy bojowe, bo tego jest niewiele.

Jest wiele skrótów/łąk/lasów, których nie ma na mapie. Wystarczy trochę poszukać, albo przejść się z kimś, kto je już poznał. Odkrywca jest odkrywcą tak naprawdę tylko z nazwy.

A to tworzenie dodatkowych lokacji... po co? Bo mało jest pastwisk, na które nikt nie zagląda? Jeśli wydaje ci się, ze czegoś brakuje - spoko, opisz i zgłoś. Może ktoś uzna, że masz rację i to dostaniesz. Ale nie wyobrażam sobie, aby nagle przeciętny gracz dostał możliwość samoczynnego umieszczania lokacji gdzie mu się podoba, bo tak.

Dodatkowo - dostęp do jakichś lokacji zależny od zawodu jest po prostu zły.
Miau.

Vonir
Posty: 51
Rejestracja: 25 lis 2017 01:39

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Vonir » 20 mar 2018 17:15

Hint: Odkrywca ma również wyżej niż inne zawody targowanie się. Oczywiście niżej niż Kupiec. To czyni Odkrywcę doskonałego złomiarza ale i zioła bez pośredników mają sensowną wartość w sklepach i aptekach.

Edit: Dodać jeszcze limit znanych języków dla nie-Odkrywcow i ten zawód miałby jeszcze większy sens.

Awatar użytkownika
Slewhut
Posty: 103
Rejestracja: 15 lut 2018 14:00

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Slewhut » 20 mar 2018 17:28

Nie wiem jaki jest ogólny poziom umiejętności i języków wśród graczy, ale mam wrażenie że wielu graczy kończy rozwój swoich postaci. Poznała wszystkie języki i koniec.

Odkrywca szkoda ze istnieje tylko z nazwy. Fajnie jeżeli dałoby radę ożywić jakoś tą profesję, a przy okazji Arkadię. Pomysł z nowymi lokacjami tworzonymi przez graczy jest ryzykowny, ale daje szansę rozwoju. To odkrywca mógłby odnajdywać nowe lokacje. Dostęp do lokacji tylko przez odkrywców - To taki pomysł na szybko na moderację nowych lokacji. Problemem byłoby dolozenie do nowych lokacji npców, zwierzyny.. Jak dla mnie odkrywca mógłby znajdować ruiny, łąki, lasy, pola, jaskinie, odkrywać detale górskie.

No właśnie. Nikt po polach nie chodzi bo to już nie ma sensu. Bo nic tam się nie dzieje. To jest inny problem. Gracze świat Arkadii już odkryli i jest on statyczny. Opłaca się iść w kilka miejsc. Z tego co wyczytałem. Twierdza pod Góra Carbon jest przykładem tego, że nie odwiedza się już bezuzytecznych lokacji.
Wieje wiatr w mojej głowie
Nad doliny i nad sady niesie mnie
Wieje wiatr w mojej głowie
On pieśń wolności niesie mi

Awatar użytkownika
Airhil
Posty: 225
Rejestracja: 25 paź 2016 19:49
Lokalizacja: Køge

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Airhil » 20 mar 2018 17:54

Ogólny poziom to chyba około 15-20 treningów.
I z tego, co widzę po zainteresowaniu nauką, wcale nie kończą oni rozwoju. Nie uczą się tylko ci z podejściem „po co, jak każdy zna wspólną?” i ci, co już wszystko umieją. A takich postaci jest zadziwiająco mało.

Odkrywca nie sprawdza się jako kupiec. Jest idealnie pomiędzy GP a kupiec bez etatu.

To, co proponujesz już jest. Sam, grając już ponad rok, nie zbadałem wszystkiego, a właściwie nic ^^” w porównaniu do tego, co jest, oczywiście. Wiem, że niektórzy może już zwiedzili wszystko (i składam im z tego miejsca pełne podziwu gratulacje), ale dla przeciętnego gracza jeden krok więcej na jakiejś łące nic nie znaczy. Ruiny byłyby ciekawe, ale tylko do oglądania, więc jeśli już ktoś by tam zajrzał to po to, aby odrysować na mapie i nigdy więcej się tam nie pojawić.

A twierdzę pod Carbon akurat odwiedzam często. Bank, biblioteka, gnomie wyroby - całkiem przydatne. I nie zapominajmy o słynnym destylacie, który dostać można tylko tam.

Limit znanych języków - spoko, fajnie. Dodajmy tez limit wiedzy do kompletu.
Miau.

Awatar użytkownika
Adair
Posty: 64
Rejestracja: 21 lut 2017 09:30

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Adair » 20 mar 2018 21:14

Życzliwie przypomnę, że limit języków był i został usunięty.

Awatar użytkownika
Slewhut
Posty: 103
Rejestracja: 15 lut 2018 14:00

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Slewhut » 20 mar 2018 22:43

Czyli brak pomysłów na ożywienie odkrywcy?
Wieje wiatr w mojej głowie
Nad doliny i nad sady niesie mnie
Wieje wiatr w mojej głowie
On pieśń wolności niesie mi

Awatar użytkownika
Airhil
Posty: 225
Rejestracja: 25 paź 2016 19:49
Lokalizacja: Køge

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Airhil » 20 mar 2018 23:16

Nie wiem, czy możemy tu mówić o ożywianiu, skoro ten zawód wcale martwy nie jest. Ktoś mi nawet powiedział, że każdy, kto wygrał ten zawód tak go umiłował, że nie zmieniłby go na żaden inny, pod czym się podpisuję obiema rękami. Ten zawód ma po prostu jedną drogę rozwoju. Jak ktoś wybiera odkrywcę, to z góry nastawia się na to, że będzie lingwistą czy inszym mędrkiem. I wszystko to okraszone mozolnym expieniem.
Miau.

ODPOWIEDZ