Zawód dla GP

Wszelkie pomysły dotyczące Arkadii.
Awatar użytkownika
Gunnar
Posty: 181
Rejestracja: 12 lut 2009 21:57

Zawód dla GP

Post autor: Gunnar » 10 lis 2011 18:59

Pytania do czarodziejów zamknięte, wiec pisze tutaj.
Czy jest szansa, istnieja takie plany, chociaz zamysl w glowach czarodziejow, by gracze, ktorzy nie przynaleza do zadnej gildii mieli mozliwosc zrobienia normalnego zawodu masowego bez wchodzenia w interakcje ze zgildiowanymi?
Czy to na zasadzie questa (tutaj interakcja mogla by byc -> wynajecie kogos) czy wplacenia odpowiedniej liczby monet?
Z gory dziekuje za odpowiedz.

Awatar użytkownika
Gerdia
Posty: 562
Rejestracja: 12 lut 2009 22:38

Re: Zawód dla GP

Post autor: Gerdia » 10 lis 2011 21:57

Zdaje się, że możliwość trenowania zawodów nie jest obowiązkiem a przywilejem,
Moim skromnym zdaniem, gdyby założenia miały być takie, że każdy kiedyś musi mieć
kiedyś możliwość wytrenowania zawodu, to by było to udostepnione odrazu - w momencie
wprowadzania reformy etatów.

A poza tym zawody masowe tylko w stowarzyszeniach sprawiają, że są one atrakcyjniejsze
dla graczy. Choć nie twierdze, że nie ma takich graczy, którzy starają sie do nich dla rpga
i dobrej zabawy, a nie wyłącznie/m.in. po umy.

G. :twisted:

p.s.
I prosze nie motywuj tego słowami typu 'a ja chce się bawić nie będąc w stowarzyszeniu',
bo ten temat był już przerabiany przynajmniej kilka razy.
Urodziłam się po to, żeby umrzeć
Ale urodze się jeszcze raz i wytrwam tak do konca świata.
Bo ja jestem duchem wiecznego przeczenia,
Choć ronie łzy, choć gniewam sie...
Inaczej postąpić nie umiem.

Hunrim
Posty: 342
Rejestracja: 13 lip 2011 15:52

Re: Zawód dla GP

Post autor: Hunrim » 10 lis 2011 23:26

Zawody masowe w stowarzyszeniach miały sens dopóty, dopóki arkowa społeczność nie stała się tak hermetyczna, czytaj znajomi znajomych mogą dostać etat po kilku dniach gry, gracze naprawdę nowi/bez układów muszą się starać czasem rok. Obecny system jest po prostu niesprawiedliwy - oczywiście można by powiedzieć, że zawód powinien być bonusem za przynależność do gildii, które rządzą światem, ale od czasu reformy zawodów, przestało być to aktualne, można zrobić zawód i po prostu z nim odejść.

Awatar użytkownika
Godar
Posty: 307
Rejestracja: 07 mar 2009 17:46
Lokalizacja: Kraków

Re: Zawód dla GP

Post autor: Godar » 11 lis 2011 01:36

Hunrim pisze:Zawody masowe w stowarzyszeniach miały sens dopóty, dopóki arkowa społeczność nie stała się tak hermetyczna, czytaj znajomi znajomych mogą dostać etat po kilku dniach gry, gracze naprawdę nowi/bez układów muszą się starać czasem rok.
Ja bym powiedział, że wręcz przeciwnie. Dziś o wiele łatwiej dostać się do gildii niż np 8 lat temu, bo jest znacznie mniej nowych graczy, a stowarzyszenia świecą pustkami. Każdy stara się o rekrutów, a prawdziwe "żółtki" są ewenementem, atrakcją. Wszyscy starają się im pomagać na początku gry. Gdy ja np. zaczynałem grać, było zupełnie inaczej. Nikt mi nie pomagał, byłem często zabijany przez mutantów, komando... Dziś konsul komanda zamiast mordować ludzi pomaga żółtkom. Nowym jest naprawdę znacznie łatwiej.

A rok starania to chyba tylko w jakichś hermetycznych gildiach. Zresztą to wcale nie tak długo. Trudno też przyjmować z miejsca kogoś nowego, co nie umie grać i będzie pośmiewiskiem zabijanym 3 razy dziennie przez wrogów. A co do znajomości - no cóż, życie nie jest sprawiedliwe. Ale te znajomości też musieli jakoś zdobyć. Poza tym ja bym wolał przyjąć pewnego znajomego, na którym mogę polegać, niż "nowego", który później okaże się szpiegowskim sekondem. Wiadomo, że nowego trzeba wyszkolić i sprawdzić. Temu służy właśnie okres starania.

Awatar użytkownika
Garlan
Posty: 34
Rejestracja: 05 lut 2011 17:31

Re: Zawód dla GP

Post autor: Garlan » 11 lis 2011 11:56

A ja dalej twierdze że system gdzie idziesz do stowarzyszenia żeby 'nie odstawać' (bo wszyscy są w stowach i mają etaty i w razie czego moga mi obić ryja), a nie dlatego że Twoja koncepcja postaci zakłada przynależność do niego jest chory.

Stowy powinny rodzić się, rozwijać i umierać zależnie od zainteresowania graczy i polityki władz stowa. Jeśli są gracze którzy chcą w nim grać to istnieje, graczy zabraknie to zamykamy, a nie na siłe utrzymujemy jako miejsce do zrobienia sobie etatu, bo poza się nie da. A stowy jako takie oferują dużo ciekawszych i ważniejszych rzeczy (od możliwości erpegowych, polityki, przez skrzynie i stałą ekipę, po kowala z fajnymi itemami) które w tej chwili są przesłaniane przez głupie przywiązanie etatów do stowarzyszeń.

Hunrim
Posty: 342
Rejestracja: 13 lip 2011 15:52

Re: Zawód dla GP

Post autor: Hunrim » 11 lis 2011 13:19

Godar pisze: Poza tym ja bym wolał przyjąć pewnego znajomego, na którym mogę polegać, niż "nowego", który później okaże się szpiegowskim sekondem.
Czy to przypadkiem nie jest mieszanie światów? Każda postać powinna być tabula rasa, a nie mieć znajomych od początku. Właśnie potwierdziłeś moją główną tezę ze względu na którą jestem za odebraniem wyłączności na etaty stowarzyszeniom. Zdobywanie znajomości na arkadii nie powinno się przenosić na kolejne postaci, a tak niestety jest.

Rouan
Posty: 32
Rejestracja: 08 gru 2009 11:09

Re: Zawód dla GP

Post autor: Rouan » 11 lis 2011 15:19

Jak najbardziej wskazane działanie, istnieją samotnicy, chodzący sami swoimi ścieżkami wędrowcy, którym nudzi się ciągłe bicie jednych i tych samych przeciwników bo na innych nie mają umiejętności. Osoby, które wolą żyć niezależni od dyrektyw szefa stowarzyszenia, rozkazom Kapitana itp itd.

Awatar użytkownika
Gunnar
Posty: 181
Rejestracja: 12 lut 2009 21:57

Re: Zawód dla GP

Post autor: Gunnar » 11 lis 2011 15:32

Dokladnie tak. Koncepcji na postac jest zylion, najlepsze w arkadii jest to, ze tak naprawde wszystko mozna odgrywac bez bycia w stowarzyszeniu. A umiejetnosci sa tylko w tym pomocne. Zaraz odezwa sie glosy, ze dowolna postac mozesz odgrywac bez speca (gp ma speca, wiem, ale jaki ten spec jest, kazdy widzi). Jasne. Ale z uwagi na to, ze czesc gildii jest zamknieta, do jeszcze innych jest cholernie ciezko sie dostac obecnie, to odgrywanie postaci np. zabojcy trolli, lowcy czarownic czy wiedzmina bez odpowiedniego wsparcia 'umami' bedzie cholernie ciezka.
Zmusza gracza, bo na poczatku gry odstapil od swoich zalozen, zdobyl zawod, zrobil go i dopiero zaczal sie bawic wlasciwa postacia.

Ravald
Posty: 110
Rejestracja: 06 maja 2011 14:44
Lokalizacja: Londyn

Re: Zawód dla GP

Post autor: Ravald » 11 lis 2011 15:45

Gunnar pisze:Dokladnie tak. Koncepcji na postac jest zylion, najlepsze w arkadii jest to, ze tak naprawde wszystko mozna odgrywac bez bycia w stowarzyszeniu. A umiejetnosci sa tylko w tym pomocne. Zaraz odezwa sie glosy, ze dowolna postac mozesz odgrywac bez speca (gp ma speca, wiem, ale jaki ten spec jest, kazdy widzi). Jasne. Ale z uwagi na to, ze czesc gildii jest zamknieta, do jeszcze innych jest cholernie ciezko sie dostac obecnie, to odgrywanie postaci np. zabojcy trolli, lowcy czarownic czy wiedzmina bez odpowiedniego wsparcia 'umami' bedzie cholernie ciezka.
Zmusza gracza, bo na poczatku gry odstapil od swoich zalozen, zdobyl zawod, zrobil go i dopiero zaczal sie bawic wlasciwa postacia.
Jedno pytanie - czy zaczynajac grac w jakakolwiek gre RPG, zaczynasz jako mega-mastah-smierc-wszystkiego? Jesli postac ma kims byc, to wlasnie ewoluuje w te strone (chocby tylko mechanicznie - cechy, umy).

Mowisz, ze nie mozna grac wiedzminem? Powiem Ci, ze nie mozna swieza postacia grac tez Enigo Montoya, Mistrzem Szpady, bo Enigo szermierki uczyl sie od dziecka, przez mlodosc i wiekszosc doroslego zycia az do teraz. Oczywiscie, mozesz powiedziec, ze koncepcja postaci Enigo jest wlasnie taka, ze on sie juz wszystkiego w przeszlosci nauczyl. Ale w takim razie bez sensu caly rozwoj postaci - popros wizow, zeby przy zakladaniu postaci dali opcje wyboru tego, ktore trzy z szesciu cech chcesz miec wymaksowane, no i jaki zestwa umow chcesz na "mistrzowsko".

Ja jestem GP z AJ i oczywiscie, jak kazdy, chcialbym, by bylo mi lepiej, a nie gorzej - ale czytajac niektore z waszych argumentow, witki mi do ziemi opadaja.

Awatar użytkownika
Gunnar
Posty: 181
Rejestracja: 12 lut 2009 21:57

Re: Zawód dla GP

Post autor: Gunnar » 11 lis 2011 16:38

Uwierz mi, ze wiem ile trzeba poswiecic na zdobycie i zrobienie zawodu.
NAwet przy koncepcji zawodu dla gp jest to kwestia pol roku+ na samo 'dostanie go' + drugie pol na zrobienie. To jest rok grania, a po roku intensywnej gry, postac powinna byc gotowa do erpega pelna para.
Tutaj jest kwestia ktorej nie widzisz, czyli brak interakcji ze stowarzyszeniami. Wcale nie mniej wazna niz to od czego te Twoje witki sa w opadzie.

ODPOWIEDZ