Koniec secondów

Wszelkie pomysły dotyczące Arkadii.

Czy jesteś za likwidacją prawa do posiadania wielu postaci na koncie gracza?

Jestem za likwidacją!
15
28%
Jestem przeciw likwidacji!
32
60%
Nie jestem pewien.
1
2%
Jestem za możliwością zmiany postaci raz na 60 dni.
5
9%
 
Liczba głosów: 53

Zorrid
Posty: 168
Rejestracja: 22 lut 2010 21:47

Koniec secondów

Post autor: Zorrid » 24 lut 2011 11:58

Na początku uprzedzam - temat jest zlepkiem kilku innych postów z innego tematu, jednak, ponieważ te posty stały się zalążkiem pomysłu, a kilka osób zasugerowało mi na PW, że powinienem utworzyć osobny temat w odpowiednim dziale, najlepiej z ankietą, niniejszym właśnie to czynię.

Zaczęło się od mojego postu, pozornie niezwiązanego z tematem:

Pamiętam jak 11 lat temu nie miałem jeszcze internetu , a w kolejce do świata arkadii stałem, zajmując się innymi rzeczami w kawiarence internetowej lub na uczelnianym komputerze. Nigdy nie zdobyłem nawet 1/3 poziomu mojej obecnej postaci, ale co z tego. Wtedy każda większa karczma była pełna graczy, którzy odstawiali takiego rolpleja, że nie chciało się stamtąd w ogóle wychodzić - a jak się wyszło na trakt..... to jeszcze mniejszego znaczenia nabierał niski poziom - pierwsze lepsze expowisko, znowu poznało się parę osób i po chwili byłeś w drużynie - i to w jakiej - ludzie nie narzekali, że jesteś słaby, a jeszcze jak mogli, pomagali. Gdzieś tam były gildie i zawodowcy, ale w takim świecie guzik mnie to obchodziło. po latach czytam o ekscesach w tamtych czasach, ale prawda jest taka, że wtedy, choć byłem mega nieporadny i robiłem (najczęściej nieświadomie) sto razy więcej głupich rzeczy niż teraz i za każdą z nich w dzisiejszych czasach byłbym na czarnych listach wszystkich gildii, to ani razu nie zginąłem z ręki innego gracza ( choć wielokrotnie zaliczyłem zgon podczas wędrówek), a wręcz przeciwnie - każdy widząc, że sobie nie radzę starał się pomóc, bez zachęty z mojej strony - a to parę monet się na trening dostało, a to ktoś doprowadził w szukane miejsce i wiele innych. Dzisiaj to jest w zaniku - nie mówię, że się nie zdarza, bo zdarza się, sam pomagałem i mi pomagano, ale bardzo sporadycznie i trzeba mieć sporo szczęścia.

Nie mam pretensji o zabijanie przez innych graczy, gra byłaby uboższa gdyby nie było takiej możliwości, żałuję jedynie, że pogoń za fragiem stała się ważniejsza od odgrywania postaci i klimatu gry.




W odpowiedzi Evandil napisał coś, co dało mi do myślenia:

Tak rzeczywiscie kiedys bylo zawodowki zajmowaly sie soba chyba ze sie wybitnie podpadlo. Gracze sobie pomagali, poczatkujacy mogli liczyc na duzo wiecej niz teraz. Ale wynika to z tego, ze wiekszosc nowych postaci to secondy i duzo z nich pod pozorem szukania pomocy wprowadza w pulapke. Zdazylo mi sie ze poszedlem pomoc zdobyc cos nowemu graczowi a tam juz czekali. Teraz zdaza sie mi pomoc komus ale tylko jesli to jest w miejscu gdzie sie da latwo zwiac.
Najwiekszym naszym problemem jest niedobor graczy a wiekszosc z tych co jest to maniacy z cisnieniem na PK :)



W tym momencie zrozumiałem, że powinno się dokonać małej rewolucji, w odpowiedzi napisałem:

No i właśnie tutaj leży pies pogrzebany - jeżeli coś powinno się karać, to takie wykorzystywanie secondow, jak kolega wyżej napisał. Od razu kasacja wszystkich postaci na koncie - parę przykładów i nikt więcej by się nie odważył. Przecież na takim zachowaniu tracą tylko i wyłącznie prawdziwi nowi gracze, którzy najczęściej są brani za szpiegów lub sabotażystów. Może nawet powinno się wprowadzić drastyczne metody - jeden gracz, jedno konto, jedna postać. Wydaje mi się, że Arka dojrzała do takiej zmiany. Teraz każdy każdego podejrzewa i ani grze , ani graczom nie wychodzi to na dobre.

Sam ledwie z półtorej godzinki temu miałem sytuację, gdzie spora grupa korsarzy zatrzymała mnie, odcięła drogę, oskarżając o zacieranie śladów - a ja po prostu wracałem z expienia w górach sinych. Na szczęście nie zwlekałem z wyjaśnieniem, podporządkowałem się poleceniom i najwyraźniej zajęci tropieniem korsarze odpuścili i poszli dalej. Jestem jednak pewien, że niezorientowany gracz byłby już martwy.Po prostu zignorowałby/ nie zwrócił uwagi lub po prostu nie dość szybko odpowiadał. Kilka dni temu widziałem sytuacje w samym centrum Novigradu, gdzie żółtek został oskarżony o bycie czujką i dostał polecenie opuszczenia lokacji. Nie wiem, może akurat sięgał po herbatę, bo w mniej niż 10 sekund został zaatakowany, po 20 sekundach już nie żył. Nie wiem czy to był rzeczywiście szpieg czy nie, ale wiem, że doszliśmy do paranoi. Jeżeli możliwość prowadzenia wielu postaci na jednym koncie ma prowadzić do takiej psychozy, to ja tej możliwości mówię nie. Opisane wyżej sytuacje to jedne z wielu i tylko te z ostatnich kilku dni.


Była obiekcja:

A co to zmieni? Nic.
Jest wiele możliwości na posiadanie wielu kont grając z jednego miejsca, nawet na granie postaciami z różnych kont, na jednym komputerze, w tym samym czasie.
Niektórzy jak widać zrobią wszystko dla 'fraga' - jak chcecie dużo fragów to pograjcie w Counter-Strike'a. ;)

Moja odpowiedź na nią jest taka:

Tak Ci się tylko wydaje, jestem pewien, że wizowie nie mieliby żadnych problemów z wykryciem oszustów. Akurat w tym przypadku wiem co mówię - trochę to moja działka - swego czasu byłem operatorem gry w Ogame, gdzie w szczytowym momencie ogarnialiśmy ponad 250 tysięcy aktywnych graczy - i to w kilkanaście osób. Wbrew pozorom było to proste. Każdy kto miał multikonto wpadał - jeden po godzinie, drugi po kilku tygodniach, w ekstremalnych przypadkach, miesiącach, ale każdy i osobiście odrzucałem niejedno odwołanie od osób, które myślały, że są sprytne - dziennie potrafiłem założyć kilkaset banów. Na arkadii, gdzie gra max kilkaset osób sprawa byłaby jeszcze bardziej banalna. Pomijając wszystko inne - ile osób ryzykowałoby postać mającą na koncie kilkaset godzin gry, dla zrobienia seconda.Myślę, że to nie jest kwestia możliwości technicznych, ale kwestia chęci i odwagi do podejmowania trudnych decyzji. Technicznie - jako osoba, która siedziała głęboko w temacie przez parę lat mogę powiedzieć , że nie ma pewnego sposobu na ukrycie multikontowości w żadnej internetowej grze.

I na koniec - jestem za zabijaniem - choć mnie to pare razy boleśnie dotknęło i bardzo możliwe, że jeszcze dotknie, mimo że parę razy przez częste zgony miałem długie przerwy i może jeszcze będę miał, to jednak muszę przyznać, że bez tego dreszczyku emocji, Arka nie byłaby tym samym miejscem, możliwość zabijania innych graczy jest ważnym elementem, moim zdaniem nie najważniejszym, lecz jednak ważnym. Nikt mi jednak nie wmówi, że obecna sytuacja z secondami jest w jakikolwiek sposób zdrowa ,że da się obronić - czy to rolplejowo czy po prostu na logikę, a już na pewno nie wpływa dobrze na grę i jej klimat.

edit

Muszę to dodać , parę minut temu spotkałem prawdziwie nowego gracza, pytał mnie o pomoc ( w sensie jak się pyta npc-a - zapytaj xxx o pomoc) , błąkał się po Nuln i po zachowaniu nie mam wątpliwości, że to był prawdziwy nowy gracz - czyli tacy wciąż istnieją i nawet można ich spotkać, tylko giną i cierpią wśród secondow, którzy i tak normalnym graczom nie przynoszą żadnych korzyści, a wręcz odwrotnie.Dałem nowemu trochę złota i poradziłem szukać map w krainie nieśmiertelnych, mam nadzieję, że się nie zniechęci.



Zmiana byłaby rewolucyjna, ale nie umieszczałbym tego pomysłu, gdybym nie wierzył, że nada ona grze kolorytu i przywróci część utraconego klimatu.

W ankiecie są trzy proste opcję - za likwidacją możliwości posiadania wielu postaci, przeciw likwidacji i nie mam zdania - więcej nie trzeba.
Ostatnio zmieniony 26 lut 2011 18:21 przez Zorrid, łącznie zmieniany 1 raz.
Żądamy godnych stawek dla łapaczy zwierząt!

Awatar użytkownika
Frondeus
Posty: 17
Rejestracja: 15 lut 2011 13:19
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Re: Koniec secondów

Post autor: Frondeus » 24 lut 2011 12:25

Jestem za , lecz nie należy patrzeć na to tylko z negatywnej strony - moja postać jest w Isthar - z tego co się dowiedziałem - we wrogiej domenie. A mimo to od jednej Elfki dostałem pieniądze na trening , od innego elfa dużo doświadczenia , i pokazanie miesca expowisk. Inny gracz dał prowizoryczny ekwipunek... zero paranoi...

Zorrid
Posty: 168
Rejestracja: 22 lut 2010 21:47

Re: Koniec secondów

Post autor: Zorrid » 24 lut 2011 12:35

Tak, jak napisałem wyżej, oczywiście pozytywne wyjątki wciąż się zdarzają, niestety trzeba mieć szczęście. Niestety na każdy pozytywny przykład, który widziałem, przypada kilka negatywnych. Poza tym odpowiedzmy sobie na pytanie, kto tak naprawdę straci na likwidacji secondów? Jedynie gildie, które rzeczywiście używają ich jako szpiegów i sabotażystów oraz osoby które uprawiają kombinatorstwo. Normalny człowiek nie jest w stanie prowadzić jednocześnie na arkadii dwóch pełnoprawnych wiekowych postaci, być może jest jakiś wyjątek potwierdzający regułę, jednak to tylko wyjątki.
Żądamy godnych stawek dla łapaczy zwierząt!

Awatar użytkownika
Rotkiv
Posty: 174
Rejestracja: 12 lut 2009 22:32

Re: Koniec secondów

Post autor: Rotkiv » 24 lut 2011 12:48

Takie tam 23 posty sprzed 3 lat.

http://twoj.net/viewtopic.php?f=72&t=1909



edycja:

Teraz gdy na to patrze to zastanawiam sie czy ograniczenie do firsta nie jest zbyt radykalne, ale do tych 2 - 3 postaci na koncie to juz inksza sprawa (+ jakies ograniczenie czasowe co do kasacji na zyczenie - przemyslane zakladanie postaci). To by w jakims stopniu ograniczylo jeden z problemow jakim jest np. secondowe szpiegowanie.
Ostatnio zmieniony 24 lut 2011 13:22 przez Rotkiv, łącznie zmieniany 2 razy.

Zorrid
Posty: 168
Rejestracja: 22 lut 2010 21:47

Re: Koniec secondów

Post autor: Zorrid » 24 lut 2011 12:53

Tylko mam wrażenie, że od tamtego czasu sytuacja się zmieniła jeszcze bardziej na gorsze. Przeczytałem tamte posty - jedna uwaga - pewność wielu osób, które tam piszą o niemożliwości wykrycia nielegalnych secondów to bełkot - piszę z doświadczenia a nie "wydaje mi się".
Żądamy godnych stawek dla łapaczy zwierząt!

Awatar użytkownika
Radgast
Posty: 103
Rejestracja: 06 gru 2010 15:31

Re: Koniec secondów

Post autor: Radgast » 24 lut 2011 14:10

Normalny człowiek nie jest w stanie prowadzić jednocześnie na arkadii dwóch pełnoprawnych wiekowych postaci, być może jest jakiś wyjątek potwierdzający regułę, jednak to tylko wyjątki.
Bzdura, za przeproszeniem. Sam lubię pograć zupełnie różnymi postaciami. O zupełnie odmiennym rpgu, celach itd. To czy mają podobną ilość dni na koncie czy nie, nie ma akurat większego znaczenia.

Problem nie leży w samych secondach, a niestety w braku dystansu do tej gry u wielu ludzi. Z jednej strony u tych będacych w 1 stowarzyszeniu i uciekających się do takich zagrywek jak podsyłanie do 2 stow. swoich secondow na przeszpiegi. A z drugiej właśnie ta paranoja typu - twoja postać na pewno jest secondem, nie chcemy cię tutaj. Jak dla mnie każdy może mieć i po dwadzieścia secondow na koncie. Jeżeli nie używa się jednego z nich do szpiegowania na rzecz drugiego i umie się oddzielić wiedzę tych postaci od własnej, to gówno powinno interesować władze danej gildi czy ta postać to second czy nie. Nie mówię, że to zawsze jest proste, ale przy odrobinie wysiłku i zdrowym podejściu do tej gry, spokojnie jest to osiągalne.

Pewnie zaraz ktoś zapyta, skąd mogę mieć pewność, że taki second przyjęty do stowarzyszenia nie okaże się szpiegującym secondem. 100% pewności oczywiście nigdy, albo prawie nigdy mieć nie można. Ale jestem pewien, ze przy intensywnych staraniach, trwających dajmy na to 1-3 miesięcy, conajmniej 90% szpiegujących secondow nie będzie się chciało tracić tyle czasu. Już nie mówiąc o tym, że przez tyle czasu nietrudno poznać po grze czy postać jest odgrywana z pasją, czy jest to jakis bezbarwny second. Oczywiście wiele też zależy od graczy będacych w danym stow. żeby starania do niego było odpowiednio ciekawe. Bo jeżeli takie nie będą to i nie tylko niechcianemu secondowi może zabraknąc tej pasji.

Mimo wszystko mam jednak wrażenie, że autor tematu mocno wyolbrzymia problem, ma strasznego pecha, albo to ja mam niezłego farta. Bo dawno juz osobiście nie spotkałem się z sytuacja, w której odczułbym, że ktoś mi zarzuca granie niecnym secondem. A jak wcześniej pisałem, lubię grać różnymi postaciami.

Co do samego pytania w ankiecie, to grałem kiedyś na mudzie gdzie wprowadzono limit dwóch postaci na koncie. I jezeli już to poszedłbym w tą stronę, ale generalnie pomysł mi się nie podoba. Choć osobiście nie wierzę, że skoro przez tyle lat wizowie nie zdecydowali się na żaden krok w tym kierunku, to teraz nagle miałoby to się zmienić.
Pomyślałem zrazu, że kłamie każdym słowem
Ów chromy dziadyga ze swym złośliwym okiem


https://www.youtube.com/watch?v=NT5-bXQSWy8

Zorrid
Posty: 168
Rejestracja: 22 lut 2010 21:47

Re: Koniec secondów

Post autor: Zorrid » 24 lut 2011 14:28

Oddzielenie wiedzy między różnymi postaciami to piękna, ale jednak utopia. Jeżeli masz przykładowo dwie postacie we wrogich sobie gildiach, to niestety nie zapomnisz wiedzy którą zdobyłeś jedną postacią i prawdopodobnie ją wykorzystasz, bo gra w arkę to także emocje i nie da się ich oddzielić od reszty, nawet przy dobrych chęciach.

To, jak sytuacja wygląda dziś nie jest kwestią tylko mojego wyolbrzymiania czy pecha - wystarczy trochę poprzeglądać forum, gdzie sami zawodowcy przyznają (jeden z przykładów zamieściłem), że żółtków w najlepszym razie to omijają.

Co do postępowania wizów - zawsze jakaś nadzieja jest - postulaty związane z nie znikaniem broni przewijały się chyba od początku istnienia Arkadii, czyli bodajże kilkanaście lat i proszę -niedawno mieliśmy wielką zmianę, zresztą było kilka innych dużych zmian w ciągu ostatnich dwóch lat, więc kto wie, może sprawa secondów też doczeka się rozwiązania, jak nie za rok, to za pięć lat.
Żądamy godnych stawek dla łapaczy zwierząt!

Awatar użytkownika
Radgast
Posty: 103
Rejestracja: 06 gru 2010 15:31

Re: Koniec secondów

Post autor: Radgast » 24 lut 2011 14:37

Dwie postacie tego samego gracza, będące jednocześnie we wrogich sobie gildiach to już faktycznie inna sprawa. Tu się zgodze, że takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. I z tego co zauważyłem było to przez wizów tępione. Chyba nic się nie zmieniło w tej kwestii?
To, jak sytuacja wygląda dziś nie jest kwestią tylko mojego wyolbrzymiania czy pecha - wystarczy trochę poprzeglądać forum, gdzie sami zawodowcy przyznają (jeden z przykładów zamieściłem), że żółtków w najlepszym razie to omijają.
Nie mówię, że takie sytuacje się nie zdarzają. Na pewno się zdarzają i tego niestety nic nie zmieni. Nawet brak możliwości posiadania secondow. W końcu, żeby daleko nie szukać to zostaje chociażby jeszcze irc...
Wydaje mi się tylko, że jest to na dużo mniejszą skalę niż kiedyś. W ogóle jakbym miał porównać dzisiejszą arkadię, z ta z przed kilku lat, jeżeli chodzi o ataki na postacie nie zrzeszone w zadnym stow. to jednak jest to kraina mlekiem i miodem płynąca.
Ostatnio zmieniony 24 lut 2011 14:48 przez Radgast, łącznie zmieniany 1 raz.
Pomyślałem zrazu, że kłamie każdym słowem
Ów chromy dziadyga ze swym złośliwym okiem


https://www.youtube.com/watch?v=NT5-bXQSWy8

Zorrid
Posty: 168
Rejestracja: 22 lut 2010 21:47

Re: Koniec secondów

Post autor: Zorrid » 24 lut 2011 14:46

Radgast pisze:
Normalny człowiek nie jest w stanie prowadzić jednocześnie na arkadii dwóch pełnoprawnych wiekowych postaci, być może jest jakiś wyjątek potwierdzający regułę, jednak to tylko wyjątki.
Bzdura, za przeproszeniem. Sam lubię pograć zupełnie różnymi postaciami. O zupełnie odmiennym rpgu, celach itd. To czy mają podobną ilość dni na koncie czy nie, nie ma akurat większego znaczenia.
Przepraszam, ale o jakich różnych celach? Jeżeli o zupełnie przeciwstawnych to już to budzi wątpliwości moralne, co do wykorzystywania przez seconda w grze wiedzy, która nie powinna być wykorzystana. A jeżeli chodzi o czyste rpg? Tak - to byłby argument - pełne gwaru karczmy, popisy na głównych palcach, epickie wędrówki po traktach - to wszystko widziałem, ale wiele lat temu. Dziś to tylko wymówka.
Żądamy godnych stawek dla łapaczy zwierząt!

Gość

Re: Koniec secondów

Post autor: Gość » 24 lut 2011 15:00

Zorrid, mylisz sie, mam postac w gildii bojowej i druga tylko do rpg, tylko i wylacznie. Nawet nia nie ekspie i nie trenuje zawodu, wzielam go tylko dla emocji, ktore pomagaja mi odgrywac to co odgrywam. Grajac secondem nie obchodzi mnie nawet to, czy moja gildia akurat toczy walki i jest jej potrzebny ktos do wsparcia. Widzac wroga druzyne zblizajaca sie do terenow gildii tez mam to gdzies, nie daje znac na ircu czy gg czy gdzie badz o tym fakcie. Moze twoim zdaniem to oznaka niezrownowazenia psychicznego ale w koncu kto o zdrowych zmyslach, gra w arke ;) Zabierajac mozliwosc posiadania secondow odbiera sie szanse na zabawe, po prostu. Moja glowna postac nie ma juz opcji odejscia z gildii i pogrania sobie tak jak second. Oczywiscie, ze wykorzystuje w jakis sposob wiedze zdobyta firstem, nie da sie inaczej, znam swiat dobrze i dziwne by bylo nagle go nie znac. Ale nie jest to jakos strasznie niemoralne.

ODPOWIEDZ