Cech.

Archiwum zamkniętych tematów.
Mungrim
Posty: 13
Rejestracja: 20 mar 2010 16:15

Re: Cech.

Post autor: Mungrim » 09 lis 2011 21:20

Widze nadal bardzo Cię boli ta sytuacja Ridai żeby nie było nigdy nie byłem twoim przeciwenikiem teraz natomiast Vayneela nie ma do zaproponowania nic nie może nikogo z nikad wywalić a jednak ludzi piszą co czują wiec to uszanuj. Takie są moje odczucia wiec sie nimi podzieliłem, skora tak Ci to nieodpowiadało to trzeba było poprostu odejśc. Mozesz tego nieakceptować zajedno mi, ale nie możesz odebarć nam naszego własnego zdania na temat sytuacji w Cechu jak i poza nim. Pozdrawiam i Życze powodzenia.

Haraz
Posty: 2
Rejestracja: 09 lis 2011 19:58

Re: Cech.

Post autor: Haraz » 09 lis 2011 21:32

Witajcie.

Ja rowniez chcialbym dodac kilka slow od siebie.

Wrocilem do Arkadii po kilku latach przerwy, wiedziony ciekawoscia oraz
checia odswiezenia przygody, ktora byla dla mnie Arkadia w latach licealnych.
Z pełnym zapalem rozpoczalem ponownie zabawe i gre ( tak to zabawa i gra
moi drodzy forumowicze). Milym zaskoczeniem okazalo sie dla mnie, ze istnieje
cos takiego jak Partnerzy Handlowi, bedace rewelacyjnym polaczeniem kupiectwa
i mozliwosci bojowych. Z powodu pewnego rodzaju "uposledzenia" ( niektorzy
wiedza o czym mowie), mialem duze watpliwosci czy uda mi sie dostac do j
akiejkolwiek gildii.
Po kilku miesiacach staran zostalem przyjety w szeregi Cechu (bez
jakichkolwiek znajomosci), zaskoczony i troche oniesmielony serdecznoscia
jaka tam zastalem, po kilku tygodniach doszedlem do wniosku ze znalazlem
prawdziwych towarzyszy, posrod Kupcow jak i Partnerow.
Akurat rozpoczely sie wakacje czas troche luzniejszy, pozwalajacy niektorym
na spedzanie wiekszej ilosci czasu na sprawach nie zwiazanych z nauka i praca.
Grupa jaka stworzylismy, trzymala sie razem zdobywala ekwipunek, monety,
kamienie, magiczne bronie. Okazalo sie jednak, ze niektore stowarzyszenia,
(logujace sie w wiekszej ilosci tylko po apokalipsie, badz tez na odpowiednie
godziny broni magicznych) nie potrafia konkurowac z Cechem.
Zaczely sie pomowienia jakoby Cech zdobywal bronie magiczne i trzymal je u
siebie w skrzyniach nie sprzedajac innym z czystej zlosliwosci.
Pojawialy sie tez liczne grozby uzycia sily wobec czlonkow stowarzyszenia.
Wszystkie zatargi, spowodowane wyciaganiem magicznej broni, do ktorej inna
gildia przywykla posiadac w swojej skrzyni non stop, byly rozwiazywane w
sposob pokojowy.

VAY NALEZA CI SIE UKLONY ZA TE OGROMNE POKLADY CIERPLIWOSCI.

Handel kwitl, skrzynie byly pelne, Kupcy byli rozrywani, a wiekszosc czlonkow
przyszla do Cechu z powodu klimatu, jaki tam panowal. Oczywiscie znalazly
sie tez osoby, ktore pojawily sie tylko by zdobyc etat nie wnoszac nic
wartosciowego swoja obecnoscia. Ale jak widac, gildia zbyt dobrze
prosperujaca,dobrze funkcjonujaca i rozrastajaca sie nie jest mile widziana
na Arkadii.

Dziekuje Panowie i Panie za naprawde milo spedzony czas.
Na razie nasze sciezki sie rozeszly, ale moze kiedys jeszcze bedziemy stali
ramie w ramie, starajac sie osiagnac lepszy Arkadyjski swiat.

Quint
Posty: 45
Rejestracja: 19 lut 2009 04:55

Re: Cech.

Post autor: Quint » 09 lis 2011 21:39

Mungrim:

Po pierwsze temat ma tytuł "Cech" a nie "Laurka dla Vayneeli", więc każdy może sobie napisać na temat Cechu to, na co ma ochotę.

A po drugie, o ile jeszcze umiem czytać ze zrozumieniem, Ridai nie odbiera Wam prawa głoszenia peanów dla Cechu, tylko dziwi się, że opinia osób "z wewnątrz" jest tak diametralnie odmienna od opinii "z zewnątrz" i że przy tym najwyraźniej nie budzi w Was to żadnego zastanowienia. Zachowujecie się dokładnie jak Jarosław i jego ziomy, dla których PIS jest cudowny, a poza nim już tylko nienawiść złego świata, tymczasem gdyby ktoś z Was (niekoniecznie sam Jaro... Vayneela) poświęcił temu fenomenowi trochę cennego czasu i uwagi, to może efekt byłby inny.

Aczkolwiek z drugiej strony faktycznie, rozumiem że mieliście obawy przed podjęciem tematu, w końcu nawet taki Ziobro wyleciał... :)

Yalom
Posty: 118
Rejestracja: 12 lut 2009 21:27

Re: Cech.

Post autor: Yalom » 09 lis 2011 21:43

Ja bym chętnie posłuchał wypowiedzi pozostałych kupców, a nie partnerów. W końcu to Cech Kupiecki.

Awatar użytkownika
Ilane
Posty: 368
Rejestracja: 11 mar 2010 19:15
Lokalizacja: Z krainy jednoroszcuf

Re: Cech.

Post autor: Ilane » 09 lis 2011 21:48

To jeszcze ze dwie osoby by się znalazły :D
Moje przemyślenia dotyczące Cechu z zewnątrz: fajna gildia dla sekonda.
A z tego co się orientuję znaczna część tamtejszych graczy to właśnie sekondy :)

<edit>
re: dół
Gdzieś pomiędzy linijkami w mojej wypowiedzi wyczytałeś, że piszę o osobach z zawodem kupca, czy może Partnerzy Handlowi to osobna gildia?
Ostatnio zmieniony 09 lis 2011 22:06 przez Ilane, łącznie zmieniany 1 raz.
She dealt her pretty words like Blades —
How glittering they shone —
And every One unbared a Nerve
Or wantoned with a Bone —
Emily Dickinson 479

Mikul
Posty: 5
Rejestracja: 30 paź 2010 15:29

Re: Cech.

Post autor: Mikul » 09 lis 2011 22:01

Ilane pisze:To jeszcze ze dwie osoby by się znalazły :D
Moje przemyślenia dotyczące Cechu z zewnątrz: fajna gildia dla sekonda.
A z tego co się orientuję znaczna część tamtejszych graczy to właśnie sekondy :)

Musisz Ilane nauczyc sie orientacji, bo z tego co ja wiem sekondow było zaledwie paru, z czego byli oni partnerami nie zaś kupcami.

Buluar
Posty: 607
Rejestracja: 12 lut 2009 21:49

Re: Cech.

Post autor: Buluar » 09 lis 2011 22:04

Widze, ze Cech poszedl przetarta juz sciezka elfow z drakwaldu - najpierw robimy burdel w srodku, a po interwencji wizow krucjata na forum.
Dla mnie osobiscie ostatnimi kupcami byli Lindarion, Sielimek. Pozniej to juz byla rownia pochyla, ktora tylko raz zmniejszala, a raz zwiekszala nachylenie.
Każde społeczeństwo dzieli sie na trzy warstwy. Ludzi nieruchomych, ludzi ruchomych i tych, którzy poruszają innymi.

Abraham Lincoln

Mikul
Posty: 5
Rejestracja: 30 paź 2010 15:29

Re: Cech.

Post autor: Mikul » 09 lis 2011 22:11

Buluar pisze:Widze, ze Cech poszedl przetarta juz sciezka elfow z drakwaldu - najpierw robimy burdel w srodku, a po interwencji wizow krucjata na forum.
Dla mnie osobiscie ostatnimi kupcami byli Lindarion, Sielimek. Pozniej to juz byla rownia pochyla, ktora tylko raz zmniejszala, a raz zwiekszala nachylenie.
Robimy burdel w środku...
Kiedy rok temu przystąpiłem do Cechu, faktycznie był wtedy mały burdel. Mało graczy sie logowało, z kupców poleciały głowy. Partnerzy nie byli wstanie zasilić skrzyń, nie wspominając już o grubszych zamówieniach. Wtedy Vayneela postawila sobie cel - odbudować Cech. Żmudną powolną pracą dążyła do celu. W cechu pojawiło się sporo partnerów, więcej subiektów. Wszystko zaczęło się układać i po roku Cech był w stanie przyjąć każde zamówienie i zrealizować je dla klienta. Jak dla mnie Vayneela wykonała bardzo dobrą robotę jako Mistrzyni. Piszesz że był burdel ja uważam że była super atmosfera i wszystko pięknie się zaczynało układać a Cech świetnie prosperował.

Awatar użytkownika
Miuosh
Posty: 408
Rejestracja: 16 maja 2009 18:31
Lokalizacja: JaworznoCity

Re: Cech.

Post autor: Miuosh » 09 lis 2011 22:12

Buluar pisze:Dla mnie osobiscie ostatnimi kupcami byli Lindarion, Sielimek. Pozniej to juz byla rownia pochyla, ktora tylko raz zmniejszala, a raz zwiekszala nachylenie.
Pff... CKN skończył się na Aderze, tak jak Metallica na Kill'em all :P
Ogre!

Gruer
Posty: 116
Rejestracja: 09 lis 2011 19:12

Re: Cech.

Post autor: Gruer » 09 lis 2011 22:15

Taki zarcik ale widze ze jak zwykle najwiecej pisza ci co najmniej wiedza.
Ostatnio zmieniony 09 lis 2011 22:16 przez Gruer, łącznie zmieniany 2 razy.

Zablokowany