Zabijanie mlodych graczy

Archiwum zamkniętych tematów.
Gislan
Posty: 17
Rejestracja: 13 lut 2009 14:36

Re: Porady dla graczy.

Post autor: Gislan » 25 lut 2009 12:24

Ogolnie to nie chcialem zakladac topika z zenadami, wiec napisze tutaj. Dlaczego mutanci atakuja mlodych graczy na traktach, bez dania racji, bez jednego slowa ... zalosne, jak rozumiem z przeciwnikami posiadajacymi zawod szans nie maja, wiec wyzywaja sie na zielarzach i innych slabszych postaciach. Wstyd, wstyd, wstyd ...

Buluar
Posty: 607
Rejestracja: 12 lut 2009 21:49

Re: Porady dla graczy.

Post autor: Buluar » 25 lut 2009 12:40

Gislan pisze:Ogolnie to nie chcialem zakladac topika z zenadami, wiec napisze tutaj. Dlaczego mutanci atakuja mlodych graczy na traktach, bez dania racji, bez jednego slowa ... zalosne, jak rozumiem z przeciwnikami posiadajacymi zawod szans nie maja, wiec wyzywaja sie na zielarzach i innych slabszych postaciach. Wstyd, wstyd, wstyd ...
Mlody gracz, tzn jaki? Z elementarzem, 10 dniowy, pol roczny, 2 letni?
Atak bez wczesniejszej argumentacji moze byc spowodowany roznymi czynnikami i nie koniecznie musi byc to widzi mi sie jakiegos niewyrzytego pekowca.
Moze Twoj opis jest taki, jak kogos z wrogiej gildii? Moze masz flet, brode, cokolwiek co moze sie nie podoba wyznawcy mrocznego boga. Moze sie zle popatrzyles, ukloniles sie niczym zdzblo trawy itd itp.
Posiadanie zawodu zielarza nie daje immunitetu przed pk. Wrecz przeciwnie - w swoich 25 woreczkach mozesz miec ziola, ktore mutantowi moga bardzo sie przydac.
Jesli mimo to uwazasz dalej, ze nieslusznie Ci urwano glowe, zglos wizom. Jesli za miesiac ten sam mutant znowu Cie zabije, oznacza to, ze problem tkwi w tym, o czym napisalem pare linijek wyzej.


I jeszcze jedno.
Skoro jestes mlodym graczem, musisz wiedziec, ze w realiach wojny, nie ma znaczenai jaki masz poziom, zawod itp. Jesli jestes po przeciwnej stronie barykady musisz sie liczyc z atakiem i ew. smiercia. Nikt nie bedzie patrzyl na to czy jestes rycerzem czy zielarzem.
Poki co opcje oszczedzania ma zdaje sie tylko TW (Poprawcie jesli ktos jeszcze ma)
Każde społeczeństwo dzieli sie na trzy warstwy. Ludzi nieruchomych, ludzi ruchomych i tych, którzy poruszają innymi.

Abraham Lincoln

Gislan
Posty: 17
Rejestracja: 13 lut 2009 14:36

Re: Porady dla graczy.

Post autor: Gislan » 25 lut 2009 13:15

Z Twojego tlumaczenia wynika ze jesli tylko sobie tego zycze, moge z arkadii zrobic quakea i fragowac sobie w najlepsze gdyz nie podoba mi sie wzrost, waga czy ogolnie wyglad danego gracza. Przez "Mlody Gracz" rozumiem tutaj postac ktora nie potrafila by zrobic krzywdy zadnemu z tych mutantow nawet gdyby nie mieli na sobie pancerza, zas oni bez problemu zatluc mogli by mnie nawet bez uzycia broni. Tego typu zachowania silnych postaci wobec o wiele slabszych bardzo zniechecaja do gry. Nie mial bym nic przeciwko gdyby owi mutanci powiedzieli choc slowo, znalezli jakis pretekst, a nie poprostu zabili w locie bez dania racji. Nie jestem zbyt doswiadczonym graczem, kiedys dawno temu gralem, po latach przewry postanowilem za namowa znajomego wrocic i zobaczyc co na arce slychac jako ze ponoc zmiany ku lepszemu ida. Faktycznie ze strony MG dzialania wedlug mej opini skierowano w dobra strone, ale niektorzy gracze widac z uporem maniaka chca przerobic z zalozenia RPGowa arkadie na Quakea.

Dla wyjasnienia dodam ze nie mowie tutaj o wszystkich mutantach, niektorzy z nich trzymaja swietny klimat bez bezmyslnego zabijania wszystkiego co im sie nawinie pod reke (Pozdrowienia dla Erica).

Postem tym nie chcialem nikogo urazic, a tylko zwrocic uwage na tego typu nieciekawe zachowania jak zabijanie o wiele slabszych graczy bez dania jakiejkolwiek racji.

Edit: Literowki

Buluar
Posty: 607
Rejestracja: 12 lut 2009 21:49

Re: Porady dla graczy.

Post autor: Buluar » 25 lut 2009 13:52

Odnosze wrazenie, ze odpowiedziales na moja notke nie czytajac jej. Sprobuj mozesz jeszcze raz.

Pozdrawiam.
Każde społeczeństwo dzieli sie na trzy warstwy. Ludzi nieruchomych, ludzi ruchomych i tych, którzy poruszają innymi.

Abraham Lincoln

Gislan
Posty: 17
Rejestracja: 13 lut 2009 14:36

Re: Porady dla graczy.

Post autor: Gislan » 25 lut 2009 14:01

Odnosze wrazenie ze poprostu stwierdzasz iz zabicie kogokowiek bez tzw. dania jakiejkolwiek racji jest w porzadku i godne pochwaly, a wszelakie argumenty przeciw sa nieistotne.

Postarm sie jednak dokladniej wyjasnic co mialem na mysli.
Przede wszystkim zwrot "Bez dania racji" - to w moim mniemaniu forma wyrażenia ktora wyjasnia wszystko, wskazuje ona że chodzi o niepodanie powodów zaskakującego zachowania, np. uderzenia kogoś, w tym wypadku zaatakowania i zabicia postaci, poprostu nie podano zadnych powodów swojego zachowania, a ciezko mi sie ich domyslic chyba ze chodzi poprostu o zabicie kogos z czystej checi zepsucia zabawy, zlosliwosci czy innych nieznanych mi motywow. W swoim przypadku stwierdzam ze nie bralem udzialu w zadnej wojnie, nie naleze do zadnego stowarzyszenia, nie walcze w imie interesow zadnego ugrupowania, ani ich nie reprezentuje na chwile obecna. Nie zdazylo mi sie poruszac w druzynach z czlonkami jakichkolwiek ugrupowan z ktorymi mutanci mogli by toczyc wojny, ani nie posiadam prowokujacego do walki wygladu. Zaznaczam tez ze znajdywalem sie bardzo daleko od ziem przynaleznym mutantom. Gram postacia nastawiona bardzo pacyfistycznie ktora od czasu do czasu pobije gremliny czy snotlingi i w zasadzie naprawde nie przychodzi mi do glowy zadne wyjasnienie w imie ktorego moglbym byc zaatakowany (poza checia zaliczenia jeszcze jednego fraga).

Awatar użytkownika
Marcinson
Posty: 47
Rejestracja: 13 lut 2009 03:02
Kontakt:

Re: Porady dla graczy.

Post autor: Marcinson » 25 lut 2009 15:04

Czasami ciężko wysnuć przyczyny. Znając życie byłeś po prostu w złym miejscu z złym czasie. Możliwe, że kogoś ścigali, a ty zatarłeś im ślady. Cokolwiek. Takie rzeczy czasami się zdarzają. Jeżeli sytuacja się powtórzy opisz MG opis obu zajść. Jestem pewny, że odpowiednio zajmą się przedstawicielami tej gildii.

Buluar
Posty: 607
Rejestracja: 12 lut 2009 21:49

Re: Porady dla graczy.

Post autor: Buluar » 25 lut 2009 17:05

Gislan pisze:Odnosze wrazenie ze poprostu stwierdzasz iz zabicie kogokowiek bez tzw. dania jakiejkolwiek racji jest w porzadku i godne pochwaly, a wszelakie argumenty przeciw sa nieistotne.
Widze, ze pomimo usilnej prosby, dalej nie przeczytales mojej notki.
W ani jednym jej fragmencie nie usprawiedliwiam zabicia za nic, a jedynie pokazuje elementy, ktore mogles pominac pisza notke pod wplywem emocji wywolanych "nieusprawiedliwionym" niczym zabojstwem Twojej postaci.
To bardzo czeste posrod niektorych graczy: "Zginolem za nic, szedlem tylko traktem i zbieralem kwiatki!". Natomiast to, ze np dwa dni temu widziano Cie w druzynie z smiertelnym wrogiem juz umyka gdzies tam pomiedzy linijkami zgona. (To tylko przyklad, mogo to byc co innego)
I jeszcze jedno. To ze odgrywasz pacyfistyczna postac to tylko i wylacznie Twoj problem. Jak juz Ci napisalem w notce, ktorej nie przeczytales, nie daje to immunitetu.

Pozdrawiam


Jesli mimo wszystko dalej uwazasz, ze nieslusznie zginoles, ZGLOS TO CZARODZIEJOM. Plakanie na forum zazwyczaj daje duzo gorszy rezultat.
Każde społeczeństwo dzieli sie na trzy warstwy. Ludzi nieruchomych, ludzi ruchomych i tych, którzy poruszają innymi.

Abraham Lincoln

Gislan
Posty: 17
Rejestracja: 13 lut 2009 14:36

Re: Porady dla graczy.

Post autor: Gislan » 25 lut 2009 17:26

Przeczytalem uwaznie, ale sie chyba nie zrozumielismy. Tak jak powiedziales ide i zbieram kwiatki, wpada horda zlych mutantow, rachu, ciachu i do piachu. Zapewniam ze nie widziano mnie z druzyna smiertelnych wrogow mutantow, mozliwe zas ze pomylono z kims innym. W zadnym wypadku nie dzialam pod wplywem emocji i nie wylewam lez z tego powodu (poziom mam niewielki wiec odrobie straty w kilka chwil). Rozumiem ze mutanty sa z zasady zle, wredne i maja sklonnosci krwiozerczych psychopatow, a ja poprostu sie niechcacy napatoczylem po drodze - pech. Nie narzekam na fakt iz zostalem zabity, lecz na to w jaki sposob sie to stalo. Chyba kazdego z nas stac na cos ciut lepszego niz najbardziej prymitywna forma PK ktora staram sie tutaj napietnowac. W koncu arkadia to gra zdecydowanie inna niz "Alien shooter".

Wilhelm

Re: Porady dla graczy.

Post autor: Wilhelm » 25 lut 2009 19:10

Byles poprostu zlym elfem w zlym miejscu w zlym czasie. Wojna wymaga ofiar.

Awatar użytkownika
Morowak
Posty: 93
Rejestracja: 18 lut 2009 13:45

Re: Porady dla graczy.

Post autor: Morowak » 25 lut 2009 20:44

Zdazylo mi sie zabic kogos przypadkiem, wbiegl mi elf wrogi, wbiega po chwili inny elf, czego sie juz nie jestes wstanie zalwazyc w ulamku sekundy drugi ginie nieslusznie po dwoch trzech ciosach. Pech, widac ze to nie ten dopiero po fakcie, czasem spokta sie go znowu da mu sie kilkadziesiat zlota, mimo bycia zlym mutantem i pojdzie w swoja strone. To jest mlody gracz nieslusznie zabity, za zabijanie takich 'jednostrzalowcow' trafia sie do wizow.
Wojna z kims, i akurat wtrakcie wycofywania sie szukania, ucieknia, i gonienia, przebiegla elfka wyglada jak elfka z wlasnie tej gildii ktora Cie goni/ucieka, idzie atak widac ze schodzi zbyt szybko, obejrzenia, przestanie, idziemy dalej.
Przezyla nikt nie chce zabijac jakiegos lamusa z krzywa dzida i pochodnia.
Niewlasciwe miejsce, niewlasciwy czas.
Domagasz sie od nich slowa wyjasnienia? Jakiego slowa wyjasnienia? "Przepraszmy zabijemy Cie teraz niechacy bo wygladasz jak x"?

Druzyna swiatla, berki, czy mutanci chaosu, wojna to wojna, oni sami juz zgubili sens zabawy, akcje typu "Lisev mowi: auto_atak", sprawily ze wojna sprowadzila sie do "wcisnij pierwszy F1 gdy jest nas wiecej, albo spierdalamy bo jest nas mniej".
I to najwiecej wlasnie cierpia Ci ktorzy maja w dupie te wojny, a akurat maja taki sam opis i kolorek ich lapie, swoja droga mutantom jeszcze dawalo sie spokojnie uciec, a 30 berkom czy szarzy zakonnej juz nie.

To ze sobie idziesz po trakcie i widzisz bande zlych paskudnych psychopatycznych stworow chaosu, i stoisz dalej liczac ze Cie moze mina bo Ty jestes pacyfista... no coz sproboj tak zrobic znajdujac sie przypadkiem w miejscu ustawki kiboli.
Poporstu spierda*** gdzie mozesz, to sa zli mutanci ktorzy wlasnie jako postacie powinni Cie zabic, oni nie powinni Ci zabic jako gracze bo jestes slabym jakims elfem Ty mozesz miec pretensje do nich jako gracz ze Cie zabili i urzadzili sobie qukae gonajac Cie w 10 po 3 miestach, tropiac i obstawiajac wyjscia zabijajac kapitanow statkow, bo liczy sie frag ponad wszystko.
Praktycznie mozesz miec pretensje tylko do siebie, bo to Ty psujesz im gre. Tak Ty jestes tym zlym, bo skoro wiesz kto to sa mutanci, to wiesz tez co robia mutanci. Oni musza sie tlumaczyc tylko przed swoimi bogami. A Ty stoisz jak ciota z lasu i domagasz sie nietykalnosci i wyjasnienia.

Swoja droga co oznacza mlody? Dwa dni gry? Dosw?
Mlody to ktos kto, sypie usmieszkami na poczcie i kmini jak zakonczyc pisanie listy czy odpalenie pochodni. Jestes slabym graczem, fakt, ale nie mlodym. Za bycie slabym nie przysluguje immunitet na cale zlo na swiecie.
Wiesz gdzie plakac na forum, chcesz zakladac zenady? I po raz kolejny, wiesz ze to sa mutanci, to czego oczekujesz? Watpie zeby Cie gonili, po paru lokacjach ktos kto zdarzyl Cie obejrzecz krzyknalby w mrocznej mowie ze to jakis ciec, a nie Tancerz Wojny i by Cie zostawili nie tracac sliny by splunac Ci pod nogi.

Zablokowany