Stary...wiesz ze ja zawsze i wszedzie z Toba
Mam nadzieje, ze to nie bylo pozegnanie z tymi co graja w Arke (bo ze z Arka to jestem pewien).
R.I.P. Blizniaku i do nastepnego spotkania przy realnym piwku
PS Az sie lezka w oku zakrecila...szkoda ze juz tego nie przeczytasz...