Nakrycia głowy

Bank opisów Arkadii.
Grothan
Posty: 101
Rejestracja: 06 sty 2010 10:17

Re: Nakrycia głowy

Post autor: Grothan » 10 sie 2013 19:57

Kod: Zaznacz cały

Ciezka bezksztaltna korona

Korona ta zostala wyrzezbiona niedbale w sporym fragmencie bazaltowej skaly. Jej kamienne, pionowe zeby stercza groznie ku gorze, stepione juz proba czasu. Rozmiar i prymitywny wrecz sposob obrobki, wskazuja na zamierzchle czasy, w mrokach ktorych powstal ten toporny symbol wladzy. Korona pozbawiona jest przy tym jakichkolwiek zdobien czy upiekszen, stanowiac w swej prostocie wyraz brutalnych rzadow istoty, ktora ja dzierzyla. Kamien, ktory posluzyl za surowiec przy wyrobie korony, zostal nadgryziony wyraznie przez morska sol.

<zsun korone na czolo>
Wyraznie czyms strapiony, zsuwasz ciezka bezksztaltna korone na czolo, pograzajac sie w swoich myslach.

Zurwen
Posty: 753
Rejestracja: 13 lut 2009 09:37

Re: Nakrycia głowy

Post autor: Zurwen » 10 sie 2013 20:14

Grothan pisze:

Kod: Zaznacz cały

Ciezka bezksztaltna korona

Korona ta zostala wyrzezbiona niedbale w sporym fragmencie bazaltowej skaly. Jej kamienne, pionowe zeby stercza groznie ku gorze, stepione juz proba czasu. Rozmiar i prymitywny wrecz sposob obrobki, wskazuja na zamierzchle czasy, w mrokach ktorych powstal ten toporny symbol wladzy. Korona pozbawiona jest przy tym jakichkolwiek zdobien czy upiekszen, stanowiac w swej prostocie wyraz brutalnych rzadow istoty, ktora ja dzierzyla. Kamien, ktory posluzyl za surowiec przy wyrobie korony, zostal nadgryziony wyraznie przez morska sol.

<zsun korone na czolo>
Wyraznie czyms strapiony, zsuwasz ciezka bezksztaltna korone na czolo, pograzajac sie w swoich myslach.
Tak, żeby pokazać, że czytanie własnych opisów ma sens, oraz nakreślić parę problemów:

Korona ta zostala wyrzezbiona niedbale w sporym fragmencie bazaltowej skaly.
(ze sporego fragmentu raczej)
Jej kamienne, pionowe zeby stercza groznie ku gorze, stepione juz proba czasu.
(juz w tym miejscu nie ma raczej sensu - przed chwilą jeszcze nie były stępione czy jak?)
Rozmiar i prymitywny wrecz sposob obrobki wskazuja na zamierzchle czasy, w mrokach ktorych powstal ten toporny symbol wladzy.
(jaki rozmiar? nic jeszcze nie było wspomniane o rozmiarze tej korony)
(warto opisac co to za 'prymitywny' sposób obróbki - gracz tak naprawdę sam powinien zdecydować że coś jest prymitywne - dla ogra może być to szczyt techniki np. no ale to już jakieś ideały)
(Interpunkcja)
(Nie podoba mi się konstrukcja - czasy, w mrokach których - pewnie dałoby się to ładniej przeformuować.)
Korona pozbawiona jest przy tym jakichkolwiek zdobien czy upiekszen,
(Przy tym nie ma tutaj raczej sensu, to zdanie średnio nawiązuje do poprzedniego.)
stanowiac w swej prostocie wyraz brutalnych rzadow istoty, ktora ja dzierzyla.
(Wniosek wzięty zupełnie z nikąd - jak po koronie możesz wnioskować o istocie do której wcześniej należała? Chyba że po jakichś freskach / plamach krwi - ale to i tak naciągane.)
Kamien, ktory posluzyl za surowiec przy wyrobie korony, zostal nadgryziony wyraznie przez morska sol.
(Nie znam się - bazalt może zostać nadgryziony przez sól?)

<zsun korone na czolo>
Wyraznie czyms strapiony, zsuwasz ciezka bezksztaltna korone na czolo, pograzajac sie w swoich myslach.
(A to bardzo ok.)

Ogólnie, widać wyraźnie postęp w stosunku do poprzedniego opisu, ale ja np. bym bez poważnych przeróbek z tego opisu nie skorzystał. No a poważne przeróbki to w zasadzie więcej pracy niż samodzielne napisanie opisu od nowa ;)
Jeszcze parę uwag: więcej informacji o tym co opisujemy. Jeżeli korona jest stara, to pewnie jakoś uszkodzona - jeżeli nie to też warto o tym wspomnieć. Wyobraź sobie taki przedmiot i staraj się jak najbardziej szczegółowo go opisać - jednocześnie w sposób barwny, używając strony czynnej, jak w przypadku sterczących zębów.
Jeszcze co do shorta - musi on mieć odzwierciedlenie w longu, a nie było nic wspomniane ani o ciężarze korony, ani tym bardziej o jej 'bezkształności'.

Grothan
Posty: 101
Rejestracja: 06 sty 2010 10:17

Re: Nakrycia głowy

Post autor: Grothan » 10 sie 2013 20:17

Hyhy chyba poprzestane na pisaniu sobie do notatnika. Ale pomysly jak chcecie wykorzystac sa wasze. Nie umiem albo czasami nie chce mi sie pisac zbyt technicznie. :)

Zurwen
Posty: 753
Rejestracja: 13 lut 2009 09:37

Re: Nakrycia głowy

Post autor: Zurwen » 10 sie 2013 21:32

Tego się da bez problemu nauczyć i może to robić każdy.

Niestety, pisanie opisów zabiera najwięcej wizogodzin. Pewnie gdyby nie to, na Arce powstałoby jeszcze o wiele więcej ciekawych rzeczy ;)

Awatar użytkownika
Gerdia
Posty: 562
Rejestracja: 12 lut 2009 22:38

Re: Nakrycia głowy

Post autor: Gerdia » 10 sie 2013 21:50

Zurwen:
A podobno problem nie jest w braku opisów,
tylko w braku rąk do pracy, czyli osób, które ogarnełyby kodowanie większego projektu?
Więc jak to w końcu jest?

G. :twisted:
Urodziłam się po to, żeby umrzeć
Ale urodze się jeszcze raz i wytrwam tak do konca świata.
Bo ja jestem duchem wiecznego przeczenia,
Choć ronie łzy, choć gniewam sie...
Inaczej postąpić nie umiem.

Zurwen
Posty: 753
Rejestracja: 13 lut 2009 09:37

Re: Nakrycia głowy

Post autor: Zurwen » 10 sie 2013 23:18

Gerdia pisze:Zurwen:
A podobno problem nie jest w braku opisów,
tylko w braku rąk do pracy, czyli osób, które ogarnełyby kodowanie większego projektu?
Więc jak to w końcu jest?

G. :twisted:
Doświadczenie uczy nas, że kodowanie większego projektu wiąże się z napisaniem/gruntownym przeredagowaniem 80%-100% opisów jakie w nim trzeba napisać. A że projekt jest 'większy' to i opisów 'dużo' ;)

A poza tym to faktycznie jest dużo rzeczy do roboty. Jak coś wpada w kolejkę to tylko dlatego, że ktoś chce się właśnie tym zająć - nikt nam za kodowanie nie płaci, więc nikt nie będzie nikogo przymuszał, żeby kodował coś, czego robić nie chce (bo nie ma weny np) tylko dlatego, że jest to 'ważniejsze'. ;)

Awatar użytkownika
Ethel
Posty: 211
Rejestracja: 14 lut 2009 09:15
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nakrycia głowy

Post autor: Ethel » 11 sie 2013 15:20

Aksamitny karmazynowy beret
Uszyty z wielka precyzja z krwistoczerwonego aksamitu beret stanowi idealne uzupelnienie eleganckiego stroju podroznego. Kosztowny material nie gwarantuje co prawda ochrony przed deszczem, sam w sobie dodaje jednak ubiorowi uroku i szyku. Delikatny, zloty - czy tez jeno pozlacany - lancuszek sciska material, stanowiac otok czapki i tworzac gustowne falbanki i marszenia. Zapiecie lancuszka pozwala na dopasowanie beretu tak, by trzymal sie na glowie, nie wymagajac mocowania spinkami.


Srebrzystobialy futrzany toczek
Do uszycia tego zgrabnego, okraglego kapelusika uzyto delikatnej skory srebrnego wilka. Lsniace, jedwabiste futro nie tylko zapewnia ochrone glowy nawet przed wichrami i sniegiem mroznej Polnocy, ale sprawia, ze toczek prezentuje sie nad wyraz pysznie. Prostota ksztaltu i ascetyczne niemal wykonczenie - calkowity brak jakichkolwiek piorek, wstazek czy klamerek - podkreslaja tylko starannosc wykonania. Calosc stanowi tak eleganckie, jak i praktyczne uzupelnienie podroznego stroju.

Wszystkie inne pomysly w jakis przedziwny sposob odnajduje w logach z koncow arkadii :<
"-Jeśli chcecie ją skrzywdzić - rzekł - najpierw będziecie musieli zabić mnie.
Jego słowa wyraźnie ucieszyły pana Vandemara.
- W porządku - rzekł. - Dzięki.
- Ciebie też skrzywdzimy."

Haern
Posty: 756
Rejestracja: 13 lut 2009 14:03

Re: Nakrycia głowy

Post autor: Haern » 12 sie 2013 17:48

Dziękuję Moirze, Athalyse i Ethel za pomoc, opisów myślę już wystarczy.
Grothanowi dziękuję za chęci, nie poddawaj się:)
Razem stworzymy wymarzoną Arkadię, ramię w ramię ku wspólnej, świetlanej przyszłości!... I tak dalej.

Zablokowany