Emocje dla zawodu zielarza

Bank opisów Arkadii.
Dogid
Posty: 109
Rejestracja: 26 lis 2010 17:48

Re: Emocje dla zawodu zielarza

Post autor: Dogid » 13 lut 2011 12:36

@Yergo:
Pierniczysz. Istnieje komenda na sprawdzenie zawartości wszystkich woreczków na raz. Ladnie nawet zsumuje ile jakich ziol posiadasz.

Ramiah
Posty: 4
Rejestracja: 22 cze 2009 11:12

Re: Emocje dla zawodu zielarza

Post autor: Ramiah » 13 lut 2011 12:38

W mysl hasla 'alternatywy zamiast pustej krytyki' postanowilam poprobowac wlasnych sil.

Nie chcialabym, zeby zawod zielarza kojarzyl sie wylacznie z dlugowlosym elfem z glupawym usmiechem rozmawiajacym z konikami polnym/zwiewna elfka z kwieciem we wlosach dajaca (ziolka) na lewo i prawo wiec w swoich probach wyszlam z nastepujacych zalozen:

- aspirujemy w dalszej perspektywie do naukowca/lekarza/wyksztalconego alchemika, stad przydalyby sie emoty wspierajace taki wizerunek;

- nie kazda postac z zawodem zielarze ma charakter dobry;

- dwie kategorie emotow - skierowane do osob spoza zawodu (pacjenci, klienci itp.) oraz te wspierajace erpeg miedzy zielarzami (siadzmy od czasu do czasu w jakiejs klimatycznej knajpie i nawrzucajmy sobie od nieukow ;))

- zielarz z prawdziwego zdarzenia powinien miec doinwestowane mentale a jako taki powinien miec pelne prawo do uwazania znaczacej ilosci swoich klientow za lekko slabych na umysle - ergo mile widziane dwa-trzy emoty dyskretnie podkreslajace ta roznice.

Ach, i prosba o wyrozumialosc w kwestii formalnej - nie udalo mi sie znalezc jednoznacznych wskazowek jak emoty pisac wiec ponizsze propozycje moga byc dalekie od idealu.

------------------------------------------------------------------------

GZUSMIECHNIJ SIE
1 os:
Usmiechasz sie do swoich mysli rozpamietujac wlasne doswiadczenia w dyskutowanej kwestii.

3 os:
[ktos] zamysla sie na chwile a [jej/jego] twarz rozjasnia mimowolny usmiech na mysl o wlasnych doswiadczeniach.


GZPOWITAJ RADOSNIE <kogo>
1 os:
Witasz [kogo] wesolym usmiechem konstatujac zadowolenie z [twojej/jej/jego] ogolnej kondycji.

2 os:
[ktos] wita cie wesolym usmiechem konstatujac zadowolenie z twojej ogolnej kondycji.

3 os:
[ktos] wita [kogo] wesolym usmiechem konstatujac zadowolenie z [jej/jego] ogolnej kondycji.


GZPOWITAJ TROSKLIWIE <kogo>
1 os:
Witasz [kogo] z usmiechem lecz nie jestes w stanie ukryc troski o [jej/jego] kondycje.

2 os:
[ktos] wita cie z usmiechem lecz z [jej/jego] spojrzenia wyczytujesz troske o swoja kondycje.

3 os:
[ktos] wita [kogo] z usmiechem lecz z [jej/jego] spojrzenia wyczytujesz troske o [czyja] kondycje.


GZPOCIESZ <kogo>
1 os:
Ostrożnie poklepujesz [kogo] po plecach probujac dodac [jej/mu] otuchy, jednak nie ukrywasz, ze rokowania nie sa najlepsze.

2 os:
[ktos] ostrożnie poklepuje cie po plecach w gescie otuchy, jednak nie ukrywa, ze rokowania nie sa najlepsze.

3 os:
[ktos] ostrożnie poklepuje [kogos] po plecach w gescie otuchy, jednak wydaje sie nie miec dla [niej/niego] dobrych wiadomosci.


GZBAGATELIZUJ <kogo>
1 os:
Nie udaje ci sie powstrzymac przed serdecznym smiechem na wiesc o trapiacych [kogos] watpliwosciach.

2 os:
[ktos] z calych sil probuje zachowac powage lecz nagle wybucha serdecznym smiechem, wyraznie rozbawiony twoimi rozterkami.

3 os:
[ktos] z calych sil probuje zachowac powage lecz nagle wybucha serdecznym smiechem, wyraznie rozbawiony.


GZNIEWIEDZA DO <kogo>
1 os:
Wysluchawszy prosby [kogo] wpadasz w nerwowy slowotok by wreszcie przyznac, ze twoja wiedza w tym temacie jest niedostateczna i nie bedziesz mogl [jej/mu] pomoc.

2 os:
[ktos] wysluchawszy cie z nalezyta uwaga wpada w nerwowy slowotok by - opanowawszy sie po chwili - przyznac, ze [jej/jego] wiedza w tym temacie jest niedostateczna i nie potrafi ci pomoc.

3 os:
[ktos] wysluchawszy [kogo] z nalezyta uwaga wpada w nerwowy slowotok by - opanowawszy sie po chwili - przyznac, ze nie posiada wystarczajacej wiedzy w tym temacie.


GZZAPRZECZ AUTORYTATYWNIE
1 os:
Nie wdajac sie w polemike autorytatywnie zaprzeczasz powszechnie gloszonym na ten temat pogladom.

2 os/3 os:
[ktos] nie wdajac sie w polemike autorytatywnie zaprzecza powszechnie gloszonym na ten temat pogladom.


GZZAPRZECZ AUTORYTATYWNIE <komu>
1 os:
Nie wdajac sie w polemike autorytatywnie zaprzeczasz gloszonym przez [kogo] pogladom.

2 os:
[ktos] nie wdajac sie w polemike autorytatywnie zaprzecza gloszonym przez ciebie pogladom.

3 os:
[ktos] nie wdajac sie w polemike autorytatywnie zaprzecza gloszonym przez [kogos] pogladom.


GZPOTWIERDZ AUTORYTATYWNIE
1 os:
Nie wdajac sie w polemike autorytatywnie potwierdzasz prawdziwosc powszechnie krazacych na ten temat opinii.

3 os:
[ktos] nie wdajac sie w polemike autorytatywnie potwierdza prawdziwosc powszechnie krazacych na ten temat opinii.


GZPOTWIERDZ AUTORYTATYWNIE SLOWA <kogo>
1 os:
Nie wdajac sie w polemike autorytatywnie potwierdzasz prawdziwosc gloszonych przez [kogos] pogladow.

2 os:
[ktos] nie wdajac sie w polemike autorytatywnie potwierdza prawdziwosc gloszonych przez ciebie pogladow.

3 os:
[ktos] nie wdajac sie w polemike autorytatywnie potwierdza prawdziwosc gloszonych przez [kogos] pogladow.


GZODPOWIEDZ WYMIJAJACO (wersja 1)
1 os:
Dajesz [komus] do zrozumienia, ze [jej/jego] pytanie jest bardzo trafne jednak nie jest to odpowiedni moment na teoretyzowanie.

2 os:
[ktos] daje ci do zrozumienia, ze twoje pytanie jest bardzo trafne jednak nie jest to odpowiedni moment na snucie rozwazan.

3 os:
[ktos] daje [komus] do zrozumienia, ze jakkolwiek jego pytanie jest bardzo trafne to jednak nie jest to odpowiedni moment na snucie rozwazan.


GZODPOWIEDZ WYMIJAJACO (wersja 2)
1 os:
Dajesz [komus] do zrozumienia, ze [jej/jego] pytanie jest bardzo trafne zas znalezienie na nie odpowiedzi bedzie wymagalo przeprowadzenia doswiadczen.

2 os:
[ktos] daje ci do zrozumienia, ze twoje pytanie jest bardzo trafne jednak nie jest w stanie na nie odpowiedziec bez przeprowadzenia doswiadczen.

3 os:
[ktos] daje [komus] do zrozumienia, ze jakkolwiek jego pytanie jest bardzo trafne to jednak nie jest w stanie na nie odpowiedziec bez przeprowadzenia doswiadczen.


GZZACHEC <kogo>
1 os:
Spogladasz na [kogo] zachecajac do rozwiniecia wypowiedzi.

2 os:
[ktos] spoglada na ciebie z wyraznym zainteresowaniem zachecajac do rozwiniecia wypowiedzi.

3 os:
[ktos] spoglada na [kogo] z wyraznym zainteresowaniem zachecajac do rozwiniecia wypowiedzi.


GZWRECZ <co> <komu> -> wersja komendy 'daj'
1 os:
Wreczasz [komu] pewnym ruchem [co] jako panaceum na dreczace [ja/go] dolegliwosci.

2 os:
[ktos] wrecza ci pewnym ruchem [co] jako panaceum na dreczace cie dolegliwosci.

3 os:
[ktos] wrecza [komu] pewnym ruchem [co] jako panaceum na dreczace [ja/go] dolegliwosci.


GZZDZIWIENIE do <kogo>
1 os:
Spoglasz z nieskrywanym zdumieniem na [kogo], zaskoczony takim niezrozumieniem tematu z [jej/jego] strony.

2 os:
[ktos] spoglada na ciebie ze zdumieniem, wyraznie zaskoczony twoja opinia.

3 os:
[ktos] spoglada na [kogos] ze zdumieniem, wyraznie zaskoczony wyglaszona przez [kogo] opinia.


GZNIEPOROZUMIENIE
1 os:
Wbijasz w [kogos] swe miazdzace spojrzenie, jednak zdawszy sobie sprawe, ze zaszlo zwykle nieporozumienie usmiechasz sie szeroko.

2 os:
[ktos] wbija w ciebie miazdzace spojrzenie, jednak po chwili usmiecha sie szeroko zrozumiawszy, ze nie probujesz obrazic jego inteligencji a zaszlo jedynie zwykle nieporozumienie.

3 os:
[ktos] wbija w [kogos] miazdzace spojrzenie, jednak po chwili usmiecha sie szeroko - najwyrazniej zaszlo miedzy nimi jakies nieporozumienie.


GZDUMA
1 os:
Bezwiednie usztywniasz swoja postawe dajac otoczeniu do zrozumienia, ze poziom tej dyskusji jest ponizej twoich oczekiwan.

3 os:
Lekkim usztywnieniem postawy swojego ciala daje wszystkim do zrozumienia, ze poziom tej dyskusji jest ponizej [jej/jego] oczekiwan.

------------------------------------------------------------------------

Denea - a moze masz jakies pomysly na znarkotyzowane spojrzenie i inne takie a'la 'jestem pod wplywem wiec nie pogadamy'?

Visborg
Posty: 406
Rejestracja: 15 maja 2009 03:09

Re: Emocje dla zawodu zielarza

Post autor: Visborg » 13 lut 2011 12:54

Ramiah: do dopracowania, ale IMHO boskie :D

Awatar użytkownika
Denea
Posty: 242
Rejestracja: 16 mar 2010 01:30
Lokalizacja: Legionowo

Re: Emocje dla zawodu zielarza

Post autor: Denea » 13 lut 2011 16:02

re Dogid:
Naprawde jest taka komenda? Cholera... Musze helpy poprzegladac. :)

re Ramiah:
Swietne! Przy tym moje propozycje to juz i mnie nawet wygladaja strasznie dziecinnie :) Jestem naprawde pod wrazeniem :)

Rzucilo mi sie w oczy tylko jedno: 3 osoba w gzusmiechnij sie. Mysle ze "na mysl o wlasnych doswiadczeniach" nie jest takie oczywiste dla obserwatora.

Tak czy inaczej brawo :D Teraz ja bede musial sie wziac za swoje i je popoprawiac i pozmieniac ;)
Ble... Ble? Ble!

Zurwen
Posty: 753
Rejestracja: 13 lut 2009 09:37

Re: Emocje dla zawodu zielarza

Post autor: Zurwen » 13 lut 2011 17:29

Opisy na pewno się nie zmarnują ;)

Awatar użytkownika
Denea
Posty: 242
Rejestracja: 16 mar 2010 01:30
Lokalizacja: Legionowo

Re: Emocje dla zawodu zielarza

Post autor: Denea » 13 lut 2011 21:20

re up:
Bardzo milo przeczytac cos takiego :)
Teraz to jeszcze bardziej sie chce cos naskrobac jeszcze czy popoprawiac poprzednie :)
Ble... Ble? Ble!

Awatar użytkownika
Denea
Posty: 242
Rejestracja: 16 mar 2010 01:30
Lokalizacja: Legionowo

Re: Emocje dla zawodu zielarza

Post autor: Denea » 14 lut 2011 19:09

re Ramiah:
Wybacz nie zauwazylem wczesniej Twojego pytania odnosnie wzroku pod wplywem.
Cos takiego przyszlo mi na mysl:

Kod: Zaznacz cały

GZZAMRUGAJ do [kogo]
1 os:
Metnym wzrokiem spogladasz na [kogo] mrugajac w zdezorientowaniu przekrwionymi, malymi slepiami. O co moglo [komu] chodzic?
2 os:
[kto] spoglada na ciebie metnym wzrokiem mrugajac w zdezorientowaniu przekrwionymi, malymi slepiami. Chyba [kto] nie nadaje sie w tym stanie do sensownej rozmowy.
3 os:
[kto] spoglada na [kogo] metnym wzrogiem mrugajac w zdezorientowaniu przekrwionymi, malymi slepiami. Najwyrazniej nie nadaje sie w tym momencie do sensownej rozmowy.
Jeszcze raz wrzucam tez pozmieniane nieco poprzednie propozycje:

Kod: Zaznacz cały

GZOCEN2 [okolice]
1 os:
Przy pomocy swojej zielarskiej wiedzy starasz sie ocenic najblizsza okolice pod wzgledem rosnacych tu gatunkow ziol i ich liczebnosci.
Wydaje ci sie ze [ [moglabys/moglbys] tu zebrac [duza/srednia/mala] ilosc ziol / nie znajdziesz tu zadnych ziol].
3 os:
[kto] uwaznie przypatruje sie okolicznej roslinnosci, zerkajac to tu, to tam i zagladajac w kazde miejsce. Zapewne jest to zielarz poszukujacy jakichs ziol.


GZUSMIECHNIJ SIE [cieplo/pochmurnie/slabo]
1 os:
Usmiechasz sie delikatnie myslac przy tym jak duzo wszelkiego dobra daje nam natura.
Usmiechasz sie pochmurnie, a twoja twarz przybiera wyraz chmury burzowej.
Usmiechasz sie, jednak nie masz dosc sily by wyrazic swoje zadowolenie w pelni.
3 os:
[kto] usmiecha sie delikatnie. Usmiech ten jest cieply niczym promien letniego, zlocistego slonca.
[kto] usmiecha sie pochmurnie, a [jej/jego] twarz przybiera wyraz chmury burzowej.
[kto] usmiecha sie slabo, jakby nie majac dosc sily na szerszy usmiech.


GZMARUDZ II [komu]
1os:
Z cala pewnoscia stwierdzasz, iz oferowana przez ciebie cena za ziola wcale nie jest za wysoka, a Ty nawety stracisz przy transakcji. Dodajesz tez kilka slow o ciezkiej doli wedrownego zielarza.
2 os:
Zdecydowanym tonem [kto] stwierdza, iz cena za sprzedawane przez [nia/niego] ziola wcale nie jest za wysoka, a nawet straci przy tej transakcji. Marudzac przy tym niemilosiernie, wspomina cos o ciezkiej doli zielarza wciaz bedacego w podrozy.
3 os:
Zdecydowanym tonem [kto] stwierdza, iz cena za sprzedawane przez [nia/niego] ziola wcale nie jest za wysoka, a nawet straci przy tej transakcji. Marudzac przy tym cos pod nosem wskazuje na swoje stopy.


GZNASLUCHUJ
1 os:
Klekajac przykladasz ucho do podloza, nasluchujac odglosu brzekajacych i bzyczacych owadow. Gdyby tylko dosc dobrze sie wsluchac w te odglosy z pewnoscia wiele moznaby z nich odczytac.
1 os w pomieszczeniu:
Czego chcesz tu sluchac?! Kornikow?
3 os:
Klekajac [kto] przyklada ucho do podloza nasluchujac czegos z zaciekawieniem i namyslajac sie przy tym. Zapewne tak musi wygladac ktos, o kim mowia, ze slucha co w trawie piszczy.


GZPOWACHAJ [woreczek/sloik]
1 os:
[Rozwiazujesz na chwile woreczek / Otwierasz na chwile sloik] delektujac sie wonia ziol. Szybko jednak zamykasz [woreczek/sloik] spowrotem, bowiem w powietrzu roztacza sie juz [mocny/delikatny/slaby], ziolowy zapach.
3 os:
[kto] [rozwiazuje na chwile swoj woreczek/otwiera na chwile swoj sloik] na ziola i zbliza do niego nos. Przez krotka chwile w powietrzu roztacza sie [mocny/delikatny/slaby], ziolowy zapach.
I jeszcze dwie kolejne propozycje:

Kod: Zaznacz cały

GZWYCEN ziola [komu] na [cena] (np. gzwycen ziola denei na 2 mithryle, gzwycen ziola denei na 120 zlotych, 20 srebrnych i 10 miedzianych monet)
1 os:
Zaprzegajac swoj umysl do pracy przeliczasz cene za calosc sprzedawanego ziela. Po chwili obliczen, okreslasz nalezna od [kogo] kwote na: [cena].
2 os:
[kto] marszczy czolo zapewne intensywnie nad czyms myslac. Po chwili zwraca sie do ciebie okreslajac nalezna [mu/jej] kwote na: [cena].
3 os:
[kto] marszczy czolo zapewne intensywnie nad czyms myslac. Po chwili zwraca sie do [kogo] okreslajac nalezna sobie kwote na: [cena].


GZPRZEKAZ [co] [komu] (np. gzwrecz 10 lawend denei, gzwrecz wszystkie dziurawce denei)
1 os:
Przekazujesz [komu] [co], przypominajac, by szybko [schowal/schowala] [je/ja/go] do odpowiedniego pojemnika.
1 os z bledem:
Gzprzekazywac mozesz tylko ziola!
2 os:
[kto] przekazuje ci [co], przypominajac przy tym bys szybko [schowal/schowala] [je/ja/go] do odpowiedniego pojemnika. 
3 os:
[kto] przekazuje [komu] [co], przypominajac przy tym by szybko [schowal/schowala] [je/ja/go] do odpowiedniego pojemnika.
A tak w ogole... Juz koncza mi sie niestety pomysly... :(
Ble... Ble? Ble!

Ramiah
Posty: 4
Rejestracja: 22 cze 2009 11:12

Re: Emocje dla zawodu zielarza

Post autor: Ramiah » 15 lut 2011 21:18

@Denea - nie trac ducha, zrobiles kawal dobrej roboty! :)

Ja sama miewam przeblyski relatywnie rzadko ale licze, ze byc moze jeszcze w weekend uda mi sie cos wyprodukowac.

@Zurwen - dzieki, mysle, ze nie tylko moje morale dostalo malego kopniaczka ;)

Awatar użytkownika
Denea
Posty: 242
Rejestracja: 16 mar 2010 01:30
Lokalizacja: Legionowo

Re: Emocje dla zawodu zielarza

Post autor: Denea » 28 lut 2011 13:37

Jeszcze taka mala bzdurka napisana raczej dla zabawy: :D

Kod: Zaznacz cały

GZCHOWAJ [ziola]
1 os:
Imajac sie roznych sposobow starasz sie schowac w zakamarkach ubran posiadane ziola tak by nikt nie domyslil sie co masz przy sobie.
3 os:
[kto] na rozne sposoby stara sie cos schowac w zakamarkach ubran rozgladajac sie przy tym niespokojnie.
I dwie propozycje przedmiotow zawodowych plus po dwa emoty do nich (nie wiem czy taka mozliwosc jest ale jak juz naskrobalem to wrzucam):

Kod: Zaznacz cały

short:
[otwarta/zamknieta] zielarska [prosta/skromna/spora/pakowna/zdobiona/wyszukana/kunsztowna] torba
long:
Jest to [prosta/skromna/spora/pakowna/zdobiona/wyszukana/kunsztowna] torba wykonana z dobrze wyprawionej skory o krotkim, szorstkim w dotyku wlosiu.
Szeroka klapa zdobiona jest w kilku miejscach srebrzystymi elementami przypominajacymi liscie i kwiaty ziol. Na gorze, po jej obu stronach znajduje sie przyszyty mocna nicia pasek z mozliwoscia regulacji, dzieki czemu pasowac bedzie osobie o kazdym wzroscie. Torba w swoim wnetrzu zawiera mnostwo przegrodek zapewniajacych, ze wszystko co sie w niej znajduje ma swoje miejsce.

GZPOPRAW [torbe]
1 os:
Sprawnym ruchem poprawiasz ulozenie na ramieniu swojej [short torby] torby.
3 os:
[ktos] sprawym ruchem poprawia ulozenie na ramieniu swojej [short torby] torby.

GZCHOWAJ [torbe]
1 os:
Na wpol nieswiadomie lapiesz za torbe starajac sie ja ukryc przed wzrokiem chciwych osobnikow.
3 os:
[kto] lapie za torbe starajac sie ja bezskutecznie ukryc przed wzrokiem obcych.



short:
niewielki [stalowy/miedziany/srebrny/zloty/mithrylowy] sierp
long:
Jest to niewielkich rozmiarow sierp sluzacy zielarzom do sprawniejszego zbierania ziol nie powodujac przy tym duzej krzywdy niepotrzebnym czesciom roslin.
Wykonane ze [stali/miedzi/srebra/zlota/mithrylu] narzedzie posiada zdobiona roslinnymi motywami rekojesc oraz ostre, lekko zakrzywione ostrze. Z pewnoscia swietnie nadaje sie do zbierania ziol, jednak w walce nie stanowi zadnej wartosci.

GZOCZYSC [sierp]
1 os:
Zrywasz nieduzy lisc rasnacy w poblizu i wycwiczonym ruchem czyscisz nim ostrze swojego sierpu z pozostalosci roslin.
1 os w pomieszczeniu:
Wycwiczonym ruchem czyscisz o ubranie ostrze swojego sierpu z pozostalosci roslin.
3 os:
[ktos] zrywa rosnacy w poblizu lisc i sprawnym ruchem oczyszcza nim ostrze swojego sierpu z pozostalosci roslin.
3 os w pomieszczeniu:
[ktos] wycwiczonym ruchem czysci o ubranie ostrze swojego sierpu z pozostalosci roslin.

GZPOGROZ [komu]
1 os:
Chwytasz za sierp grozac nim [komu].
2 os:
[ktos] chwyta za sierp wygrazajac nim tobie.
3 os:
[ktos] chwyta za sierp wygrazajac nim [komu].
Ble... Ble? Ble!

Awatar użytkownika
Evina
Posty: 12
Rejestracja: 25 kwie 2011 19:23

Re: Emocje dla zawodu zielarza

Post autor: Evina » 23 cze 2011 17:56

Witam.

Pozwolę się dodać coś do dyskusji. Co prawda temat z lutego, ale pewnie wszyscy zainteresowani nie tracą nadziei, że kiedyś będzie realizowany :)

Jestem (taką mam nadzieję...) w połowie szkolenia, a już do wypęku irytują mnie te wszystkie woreczki. W związku z czym, rozwijając pomysł Denei z torbą/sakwą (doberek moja droga:D), mam taką propozycję:

Nazwa zasobnik stad, ze sakwy, plecaki, torby, juz sa, a chodzi o to zeby trafiac od razu do niego.

obszerny zasobnik na ziola przytroczony do pasa. zamocowany na ozdobnym, haftowanym ciemnozielona nicia pasie, zapietym misterna srebrna sprzaczka.

ob zasobnik
Jest to obszerny zasobnik na ziola wykonany z miekkiej cielecej skory, zabezpieczony dodatkowo impregnowanym materialem w celu ochrony znajdujacych sie wewnatrz ziol. Na klapie zamykanej na skompliowany system troczkow, widzisz misterny haft splatajacych sie ze soba przeroznych ziol, wykonany matowa ciemnozielona nicia,

otworz zasobnik
ob zasobnik

Jest to obszerny zasobnik na ziola wykonany z miekkiej cielecej skory, zabezpieczony dodatkowo impregnowanym materialem w celu ochrony znajdujacych sie wewnatrz ziol. Na klapie zamykanej na skompliowany system troczkow, widzisz misterny haft splatajacych sie ze soba przerozbych ziol, wykonany matowa ciemnozielona nicia. Jest otwarty. W srodku znajduje sie 10 przegrodek, kazda mieszczaca 30 ziol (50? ile kod pozwoli, tak żeby nie biegac już z żadnymi woreczkami). Kazda z przegrodek ma klapke zabezpieczajaca ziola przed wysychaniem.

ob pierwsza przegrodke
jest to przegrodka na ziola zamknieta zabezpieczajaca klapka.
otworz pierwsza przegrodke
ob ja
jest to przegrodka na ziola zawierajaca 28 dziurawcow.
jest to pusta przegrodka na ziola mogaca pomiescic 30 ziol (50?)

itd, mogę to rozpisać.

Moja propozycja jest taka, zeby ów zasobnik można było kupić u zielarki po zakończeniu szkolenia. Tylko jeden, jak sie go kupi funkcja wygasa, na zasadzie szkolenia, masz i wiecej nie ma. Niech kosztuje nawet 50 złota. Żeby się naturalnie nie niszczył, był stałym wyposażeniem zielarza. Wtedy Ci "starzy" zielarze też po prostu przyjdą. kupią przysługującą sztukę i tyle. Wiem że zakodowanie całego klubu wymaga czasu itd. Ale może taki element dałoby się wcześniej? A później, jak nadejdzie ten piękny czas i klub powstanie, wpisze się zasobnik i już.

Jak ktośnie będzie się chciał ujawniać, to go po prostu nie zapnie w pasie.

Pozdrawiam, Evi
Masz przy sobie wianek z trawy i aksamitnoczarnego modrookiego gwarka.
> zaloz wianek
Nosisz ubranie uniemozliwiajace zalozenie tej zbroi...

ODPOWIEDZ