Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie magiki

Bank opisów Arkadii.
Awatar użytkownika
Herenvarno
Posty: 809
Rejestracja: 09 mar 2010 11:22

Re: Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie ma

Post autor: Herenvarno » 28 kwie 2012 11:37

Dzieki, przyjmuje do wiadomosci.
Nie każdy jest mile widziany w moim domu. Gdybym wszystkich traktował jednakowo, nikogo nie wyróżniłbym!

Awatar użytkownika
Miuosh
Posty: 408
Rejestracja: 16 maja 2009 18:31
Lokalizacja: JaworznoCity

Re: Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie ma

Post autor: Miuosh » 04 maja 2012 14:25

Kod: Zaznacz cały

Potworny ogrzy tasak

Ten ogromny kawal wyszczerbionej niczym zebiska pozeracza stali to oslawiona bron ogrzego rzeznika. Prymitywna obrobka sprawila, ze stop z ktorego wykonano ten miecz nie nalezy do najtwardszych, za to odznacza sie wielkim ciezarem, co w polaczeniu z ponadprzecietna sila wladajacego tym orezem moze stanowic doslownie powalajaca mieszanke. Szerokosc i ciezar glowni praktycznie uniemozliwiaja wykonywanie pchniec, za to kazde celne ciecie tym tasakiem moze okazac sie ostatecznym. Liczne ubytki na ostrzu swiadcza o tym, ze ta bron nie raz juz oddzialala dusze od ciala, niezaleznie od tego jak grubym pancerzem bylo chronione to ostanie. Prosta, wylozona ochlapami skory i owinieta rzemieniem rekojesc bedzie dobrze lezec tylko w odpowienio duzej i silnej dloni. Glowice zastepuje tu czaszka jakiegos niewielkiego humanoida, jednak niszczace dzialanie czasu uniemozliwia jego dokladniejsza identyfikacje.
Jeśli dobywa ogr:

Kod: Zaznacz cały

1os.
Pewnym chwytem dobywasz potwornego ogrzego tasaka. W jednej chwili zdajesz sobie sprawe, ze to wlasnie do takiego oreza zostales/as stworzony/a. Tasak staje sie niemal naturalnym przedluzeniem twego ramienia. Teraz jestes kompletny/a. Teraz mozesz zabijac.
2,3os
Miuosh pewnym chwytem dobywa potwornego ogrzego tasaka. Jego pysk wykrzywia paskudny usmiech, a oczy skrza sie zlowrogo.
Inne rasy:

Kod: Zaznacz cały

1os.
Dobywasz potwornego ogrzego tasaka starajac sie zlapac w garsc toporna rekojesc. To chyba nie jest bron stworzona dla ciebie...
2,3os.
Z duzym trudem Goldfinger dobywa potwornego ogrzego tasaka. Jego mina jednoznacznie swiadczy o tym, ze to chyba nie jest bron stworzona na jego potrzeby.
re: Coronius:
Ależ dobędziesz! Tylko nie będzie tak ładnie leżał w Twojej dłoni jak w mojej ;)
Nie chodzi o to, że nie starczy Ci sił, tylko że Twoja pe...elfia rączka nie obejmuje grubej rękojeści tak ładnie jak moja, ug? Wiem wiem... każdy chciałby se pomachać takim tasakiem :P
Ostatnio zmieniony 04 maja 2012 19:55 przez Miuosh, łącznie zmieniany 3 razy.
Ogre!

Coronius
Posty: 778
Rejestracja: 13 lut 2009 22:45

Re: Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie ma

Post autor: Coronius » 04 maja 2012 19:45

I walić, ze mam elfem epika/nadludzia w sile. Nie dobędę bo tak?

Zurwen
Posty: 753
Rejestracja: 13 lut 2009 09:37

Re: Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie ma

Post autor: Zurwen » 04 maja 2012 19:56

Wy macie jakieś ubzdurane skojarzenia związane z ogrami z WH.

Awatar użytkownika
Miuosh
Posty: 408
Rejestracja: 16 maja 2009 18:31
Lokalizacja: JaworznoCity

Re: Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie ma

Post autor: Miuosh » 04 maja 2012 20:01

Zurwen pisze:Wy macie jakieś ubzdurane skojarzenia związane z ogrami z WH.
Wy w sensie ja? Możesz rozwinąć myśl?
Ogre!

Virdill
Posty: 83
Rejestracja: 15 sty 2010 08:49
Lokalizacja: Białystok

Re: Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie ma

Post autor: Virdill » 23 maja 2012 08:36

Ogromna miedziana patelnia
Ogromnych rozmiarow miedziana patelnia na ktorej z powodzeniem mozna przygotowac obiad dla regimentu glodnych wojakow. Potezny uchwyt wzmocniono w kilku miejscach stalowymi obreczami i przytwierdzono do wielkiego niczym kolo wozu miedzianego rondla za pomoca trzech solidnych bolcow. Patelnia posiada ciezka przykrecana na dwie sruby przykrywe po zamontowaniu ktorej calosc moze sluzyc jako parowar. Choc nie wyglada na nowa widac ze poprzedni wlasciciel bardzo dbal o swoje narzedzie pracy. Potrzeba nielichej krzepy zeby cos samodzielnie na tej patelni upichcic.


Wielka debowa pala
Fachowo i pieczalowicie wystrugana z pnia twardego debu pala. Uchwyt obwiazano rzemieniem obecnie juz mocno zabrudzonym i nieco przetartym wskutek czestego uzywania. Na samym koncu kija przewiercono niewielki otworek i przeciagnieto przez niego rzemien tworzac przydatna petelke pozwalajaca zabezpieczyc bron przed wyslizgnieciem sie z rak w czasie karczemnej brudy, czy tez odplynieciem w sina dal podczas przeprawy przez rwaca rzeke. Liczne zadrapania i rysy, pociemniale przez lata drewno, oraz wyslizgana niemal do polysku powierzchnia kija wskazuje ze bron ta przez lata skutecznie rozbijala kolejne lby, lamala kosci czy tez sluzyla jako podparcie i podczas dlugich wedrowek.


Rosochaty duzy kiscien
Na grubo ociosanym rosochatym polanie osadzono za pomoca sznurka i rzemienia kilka szczerbatych, mocno pozolklych konskich szczek. Miejsce do chwytania obwiazano starymi i wyjatkowo brudnymi szmatami i konopnym utytlanym w smole sznurkiem. Choc bron ta nie nalezy do finezyjnych i na pierwszy rzut oka moze smiesyc, to zadawane nia szarpane rany sa wyjatkowo grozne i ciezkie do leczenia.


Mocny sekaty konar.
Pien mlodego drzewa najprawdopodobniej debu, w miejscach gdzie odrabano galezie zostaly liczne seki ktorych okolice ponabijano dodatkowo krzemieniami, kawalkami skal i przerdzewialymi szpikulcami. Uchwyt dla dloni zostal prostacko ociosany i obwiazany byle jak rzemieniem, kawalkami sznurka, brudnymi szmatami i galganami. Calosc wyglada na wyjatkowo ciezka i prymitywna bron do ktorej rozpedzenia potrzeba ogromnej sily. Najprawdopodobniej jest to wytwor rak jakiegos ogra, badz nadzwyczaj inteligentnego trolla.


Elficki flamberg bojowy
Dlugi na niemal dwa metry miecz o plomienistym falowanym ostrzu. Bron ma mozliwosc ujecia jej za tepy odcinek glowni tuz za jelcem co znacznie ulatwia zreczne operowanie tak dlugim ostrzem. Dwa dlugie lekko zakrecone wasy zapewniaja zas dodatkowa oslone dla dloni wojownika w czasie wykonywania bardziej skomplikowanych technik szermierczych. Glowica miecza wyobraza zrywajacego sie do lotu fenika o szeroko rozlorzonych skrzydlach, zas rekojesc okrecona dziwna szarawa skora ktora wydaje sie kleic do dloni. Bron zadziwia swa lekkoscia i szybkoscia przy tak duzych gabarytach, co jest zasluga niezwyklych umiejetnosci elfickich zbrojmistrzy. Plomienista glownia miecza, poza walorami ozdobnymi i istotnym wplywem na niewielka wage broni, zwieksza takze przebijalnosc pancerza i pozostawia wyjatkowo brzydkie szarpane rany.


Starodawna elficka zbroja.
Istne arcydzielo sztuki platnerskiej do ktorego tworzenia na pewno uzyto magii. Kompletny pancerz plytowy chroniacy w calosci korpus i konczyny. Blachy wykonano ze srebrzyscie polyskujacego metalu ktory w wygladzie bardzo przypomina srebro lecz jest od niego o wiele lzejszy i bardziej wytrzymaly. Brak rdzawych zaciekow tak typowych dla tego rodzaju zbroi wskazuje ze jest odporna na korozje zapewne za sprawa elfickiej magii oraz specyficznego materialu z ktorego ja wykonano. Nigdzie nie widac sladow kucia ani nitow laczacych blachy, metalowe czesci pancerza stanowia jednolita calosc a poszczegolne elementy laczy ze soba cienka jak jedwab siatka kolcza zapinana na zatrzaski. Zbroje w calosci pokryto wspanialymi grawerunkami o skomplikowanym wzorze kojarzacym sie z wijacymi pnaczami bluszczu. Na napiersniku rozposciera swe ogniste skrzydla zrywajac sie do lotu wizerunek feniksa. Plaskorzezbe wykonano ze zlocistego metalu ktory skrzy sie w kazdym promieniu swiatla sprawiajac wrazenie ze ptak porusza ognistymi skrzydlami jakby zrywajac sie do lotu.


Starodawny elficki helm.
Otwarty helm z nosalem zapewniajacym czesciowa oslone twarzy. Helm wykonano ze srebrzyscie polyskujacego metalu ktory w wygladzie bardzo przypomina srebro lecz jest od niego o wiele lzejszy i bardziej wytrzymaly. Uwage zwraca rowniez bardzo wysokie czolo helmu ozdobione na wysokosci skroni dwoma zloconymi, stylizowanymi na gadzie skrzydlami. Bogate ornamenty wijace sie w dziwnym roslinnym wzorze kojarzacym sie z bluszczem sprawiaja ze helm wyglada bardzo paradnie, jednak nic nie wskazuje na to ze stracil w ten sposob na uzytecznosci.

edit: drobne poprawki
Ostatnio zmieniony 23 maja 2012 17:50 przez Virdill, łącznie zmieniany 1 raz.
Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją.
Woody Allen

Haern
Posty: 756
Rejestracja: 13 lut 2009 14:03

Re: Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie ma

Post autor: Haern » 23 maja 2012 09:48

Niezłe opisy, zwłaszcza pala i kiscien mi sie podobają :)
Mam parę uwag technicznych, ale to na PMa jeśli jesteś zainteresowany/a.

Zurwen
Posty: 753
Rejestracja: 13 lut 2009 09:37

Re: Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie ma

Post autor: Zurwen » 23 maja 2012 10:17

I dobrze byłoby, gdyby były odrobinę dłuższe - by miały tak z 4-5 zdań.

Awatar użytkownika
Miuosh
Posty: 408
Rejestracja: 16 maja 2009 18:31
Lokalizacja: JaworznoCity

Re: Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie ma

Post autor: Miuosh » 23 maja 2012 11:16

Hyhy, rosochaty... :D Znakomite. Aż musiałem sprawdzić co to znaczy :D Całe życie się ogr uczy... ;)

edit: moja wersja tej zacnej broni jakiegos orkowego samana!

Kod: Zaznacz cały

Rosochaty ciezki kiscien

Na grubo ciosanym, sekatym polanie przy pomocy zardzewialego gwozdzia i skorzanego rzemienia osadzono wiazke szczerbatych i mocno juz pozolklych konskich szczek. Trzonek dlugosci ramienia wienczy oblozony brudnymi szmatami uchwyt, ktory dodatkowo owinieto mocno utytlanym w smole konopnym sznurkiem. Choc ta maczuga z pewnoscia nie nalezy do finezyjnych i estetycznych broni, a jej wyglad na pierwszy rzut oka moze niemal smieszyc, to zadawane nia obrazenia beda wyjatkowo grozne, a powstajace rany moga sie jatrzyc i byc wyjatowo trudne do zagojenia.
Ogre!

Virdill
Posty: 83
Rejestracja: 15 sty 2010 08:49
Lokalizacja: Białystok

Re: Bronie/zbroje -ktore chcielibysmy miec- niekoniecznie ma

Post autor: Virdill » 23 maja 2012 11:54

Prosty bojowy berdysz
Prostej budowy topor dwureczny o dlugim i szerokim ostrzu osadzonym na solidnym drewnianym drzewcu. Dolna czesc brzeszczotu dodatkowo zostala przymocowana do trzona za pomoca obreczy. Bron ta jest na wyposazeniu wiekszosci oddzialow piechoty jak swiat dlugi i szeroki. Berdysz nie jest finezyjna bronia, najlepiej w walce sprawdza sie rabanie nim przeciwnika z jak najwieksza sila, zwlaszcza wroga mocno opancerzonego i wolnego w ruchach. Orez ten jednak ze wzgledu na budowe slabo nadaje sie do parowania ciosow, czy stosowania szermierczych sztuczek czyniac z niego bron dobra dla przyzwyczajonego do uzywania cepa plebsu, lecz nie dla wprawnego wojownika o wysokich umiejetnosciach walki.


Gigantyczny okopcony mlot
Gigantycznych wrecz rozmiarow mlot pokryty gesta, wtopiona gleboko w metal sadza. Juz pierwszy rzut oka zdradza ze kiedys bron ta byla czescia jakiegos duzego mechanizmu, najpewniej kuzni parowej lub wodnej. Godziny ciezkiej pracy i tygodnie spedzone w ogniu pieca wydaje sie ze nijak nie wplynely na wytrzymalosc broni. Jakis niewprawne dlonie prymitywnie poucinaly laczenia pozwalajace niegdys na podlaczenie mlota do reszty maszyny przystosowujac ja tym samym do walki wrecz. Przytlaczajaca waga i ogromne rozmiary oreza sprawiaja ze stosowac ja w boju moga jedynie istoty o ogromnej sile i niesamowitej kondycji, a to i tak na krotka mete.

Pozolkly dlugi kiel
Jest to pozolkly kiel niegdys nalezacy do jakiejs ogromnej bestii, dlugi na
conajmniej lokiec i lekko zakrzywiony. Grubsza czesc jakis znajacy sie na rzeczy rzemieslnik doskonale wyprofilowal zapewniajac wygodny uchwyt na dlon. Dodatkowo owninal ja mocno skreconym rzemieniem ulatwiac zachowac pewny chwyt i zabezpieczac bron przed wypadnieciem z reki. Od samego szpica tego nietypowego sztyletu az do rekojesci precyzyjnie porowkowano kosc i spilowano lagodne krawedzie tworzac grzbiety pelne ostrych zadziorow majacych za zadanie rozszarpanie ciala w czasie wyciagania broni z rany.
Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją.
Woody Allen

ODPOWIEDZ