PvP 2019

Forum wieści z Arkadii.

Z czym się zgadzasz?

Jestem za rozdziałem PvP od PvE {flagi i inne pomysły}.
7
3%
Cios z plecy jest za słaby.
23
9%
Nie szkoda mi poziomu dla dobrego PvP.
17
7%
Nie powinno się zakończać przed wrogiem.
30
12%
Boty do expienia i innych czynności to brak kultury względem współgraczy.
35
14%
Siła drużynowego PvP tkwi w skryptach dowódcy i drużyny.
22
9%
Myślę o graczu drużyny przeciwnej i szanuję go.
23
9%
PvP jest immanentną częścią Arkadii.
24
10%
Gracz idloexpiący zdobywa przewagę względem gracza expiącego aktywnie, dlatego powinien akceptować ryzyko.
29
12%
Oddałem głos. [zaznaczcie ten punkt]
42
17%
 
Liczba głosów: 252

Tahira
Posty: 35
Rejestracja: 28 maja 2017 20:29

Re: PvP 2019

Post autor: Tahira » 06 sty 2019 04:22

Jestem za rozdziałem PvP od PvE {flagi i inne pomysły}.
Co?

I jak chcesz to osiągnąć?
Poczta w Novigradzie.
XXX atakuje YYY!
YYY mowi: Ja tu tylko rpguje!
XXX mowi: A to, uszanowanko! Wybaczy pan/i
XXX przestaje atakowac YYY.
XXX podaza na polnoc.


Cios z plecy jest za słaby.
Cios w plecy to random. Potrafilam nie trafic rozbrojonego wroga na ogluchu.

Nie szkoda mi poziomu dla dobrego PvP.
Co to jest dobre pvp?

Nie powinno się zakończać przed wrogiem.
Nie powinno.

Boty do expienia i innych czynności to brak kultury względem współgraczy.
J***Ć cheeterow.

Siła drużynowego PvP tkwi w skryptach dowódcy i drużyny.
Zaden skrypt prowadzacego nie uratuje druzyny jesli ta nie ogarnia.
Druzyna jest tak silna jak jej najslabsze ogniwo.

Myślę o graczu drużyny przeciwnej i szanuję go.
Za kazdym razem przed atakiem bede pytać czy aby nie ma zlego dnia.
Dzieki.

PvP jest immanentną częścią Arkadii.
Nie, bo przeciez zawody bojowe sa stworzone tylko i wylacznie do lania mobów.

Gracz idloexpiący zdobywa przewagę względem gracza expiącego aktywnie, dlatego powinien akceptować ryzyko.
Tu dla odmiany sie zgodze.

Idlujesz - giniesz jak ktos wpadnie i tutaj nawet pochwalam.
"Żeby więcej expić, musisz więcej expić!"
"Ataman klaszcze w rytm wpierdolu."

Goldfinger
Posty: 223
Rejestracja: 13 lut 2009 22:45

Re: PvP 2019

Post autor: Goldfinger » 06 sty 2019 16:50

Enefghar -- to jest temat o PvP -- z sondą o PvP. O jakiej drugiej stronie graczy więc piszesz.

Jestem za rozdziałem PvP od PvE {flagi i inne pomysły}.

Nie. Nie widzę podziału kodowego graczy na takich, których można atakować i takich, których nie można. Nie wierzę, żeby to nie miało wpływu na interakcje. I tak obecnie jest bardzo duża przestrzeń na stowarzyszeń neutralnych na Arce. MC nie leje wszystkich pospołu, chociaż zgodnie z duchem RPGa powinno. GP są praktycznie nie ruszane. Nawet pamiętam sytuacje gdy poszedł piorun po kłótni przy pierścionku między "neutralnym", a "bojowym" - czego do teraz nie rozumiem. Isil ładnie to ujęła, w którymś z topików, żeby nie przeginać, w którąś stronę i wnioskując po ilości fragów na "neutralnych" stowarzyszeniach - raczej skarżyć się nie możecie. To czego Wam tu jeszcze brakuje? Że postacie "bojowe" spotykając "neutrali" mają zapominać o swoim hard-fantasy RPGu? Nie rzucać żadnych uwag o wojnach czy wrogach, żeby Was nie zestresować przypadkiem? "Bojowe" stowy nie mogą sobie pozwolić na wyjmowanie magika pod prysznicem, bo wpadnie wróg i tyle. Rozumiem, że sobie ktoś chce pograć bez PvP, ale chyba może i teraz, tak? Nie rozumiem, gdy ktoś denerwuje się, że w ogóle coś takiego jak interakcja wroga z innym graczem może go dotyczyć. Nie widzę takiego punktu w zasadach tego MUDa.

Cios w plecy jest za słaby.

Tak. Bouncing podczas walk drużynowych powinien zostać ukrócony. Wyciąganie AFK-ujących towarzyszy ze starcia - bez konsekwencji. Uciekanie w ciężko z wyrównanego starcie - bez konsekwencji. Fruwanie i mylenie szyku podczas starcia - bez konsekwencji. Zmiana mogłaby pomóc, ale wiem, że wpłynęłaby też na osoby zaskoczone na expie w ciężko, a nie o to mi chodzi. Chyba jest jakiś limiter obrażeń, który mógłby zapewnić efekt? Tu mała dygresja. Gdyby graczom zależało na PvP daliby radę się dogadać miedzy sobą, żeby miało to sens, a niedostatki kodowe by w tym nie przeszkadzały. Jak przykładowa propozycja walki do pierwszego fraga bez wychodzenia. Tylko - zerkając na wyniki sondy, czy graczom zależy na dogadanym PvP ? Czy raczej wolą pojechać anonimowego gracza innej gildii na expie.

Nie szkoda mi poziomu dla dobrego PvP.

Mnie nie szkoda. Przy każdej walce dopuszczam myśl, że coś może pójść nie tak. Dobre PvP to takie, które zadowala obie strony. Mógłbym zarollować życiem postaci, przy szansie na powalenie "tuza" z drużyny przeciwnej -- jeszcze przy ciekawej oprawie RPG. Łyżką dziegciu jest tutaj jednak świadomość, że gracz drużyny przeciwnej ma mnie tak naprawdę w dupie. Całą tę interakcje, gdzie jednak na szali kładzie się te expogodziny, ma w dupie. Co jednak nie przeszkadzałoby mu przeorać mnie na deadlinku na expie.

Nie powinno się zakończać przed wrogiem.

Jest to niepisana zasada, którą podobno wszyscy, ale to wszyscy, należący do bojowego stowarzyszenia znają, rozumieją i respektują. Zarazem jest to doskonały przykład, dlaczego wszystkie zasady powinny być spisane i klepnięte przez uczestników PvP. Bo tak naprawdę są osoby, które tę zasadę znają, ale są jej przeciwne i bez przymuszenia nie będą jej respektować. Albo - i tak nie będą jej respektować. Przynajmniej o tym mówią, bo są tacy, którzy o tym nie mówią, a to robią. Podobna sprawa -- kiedy i gdzie można zakończyć po wizycie na wrogim expowisku. Przecież takie cos powinno być ustalone przez wszystkich. A nie jest. Co więcej wszelkie próby ustalenie tego, czy owego, napotykają strumień agresji... I tak to jest, że PvP napędzane jest negatywnymi emocjami. I się nie dziwię, że wizostwo do tego ręki nie chce przykładać.

Siła drużynowego PvP tkwi w skryptach dowódcy i drużyny.

Nie tylko. Człowiek się nasłuchał różnych rzeczy już. Podobno ogry (Plotka!) mają takie skrypty, że prowadzący robi porównanie bojówek z każdym z grupy wrogów na wejściu - skrypt wyrzuca najsłabszego i automatycznie podstawia go jako cel ataku. Zasłony/rozkazy są dynamicznie przydzielane pod bindy... i dlatego nie ma sensu z nimi walczyć tylko na aliasach. Trzeba uciekać.... Błagam. Choćby tam mieli SI zapięte na wszystkich postaciach w drużynie i tak przy wyrównanych drużynach jest szansa, może mniejsza, ale jest. Trzeba tylko robić swoje i się nie przejmować, że wyjdzie dopiero za 10 razem. Warto ogarniać PvP i mieć jakieś aliasy na podstawy, ale nie chce słyszeć, że szanse na cokolwiek są zerowe przez skrypty przeciwników.

Myślę o graczu drużyny przeciwnej i szanuję go.

Na to już odpowiedziałem wyżej. Część graczy, ma graczy po drugiej stronie w dupie. A tak być nie powinno. To jest jedna, niszowa, gra, w której niestety PvP obudowano na negatywnych emocjach. Poza osobami, które się tym nie przejmują, schemat wygląda tak:: jechano mnie jak byłem słaby, to teraz ja będę jechał innych. Albo po prostu będę jechał innych. Żal. I wstyd. To się musi zmienić.

PvP jest immanentną częścią Arkadii.

Pulp pisał w innym wątku, że PvP w obecnej postaci jest nieopłacalne. Pewno temu, że nie jest opłacalne. Pisanie wierszy, wydawanie Perio, czy kłanianie się jednorożcowi z szacunkiem, też jest nieopłacalne. Interakcje między graczami też są zazwyczaj nieopłacalne. Czy kiedykolwiek PvP na Arce było opłacalne? Czy komukolwiek to przeszkadzało? Na pewno dodatki kodowe, wyróżnienia titlowe itp. za ciekawe walki - nie zaszkodzą. Ale jeśli się nie zmieni mentalność graczy, to i otwarcie gildii nie pomoże. PvP powinno zostać ustandaryzowane przez samych graczy.

Dla mnie PvP to jest część Arki i kropka. Zawsze gdzieś tam walki między graczami były. A od momentu dołączenia do "bojowego" stowarzyszenia, szybko mi wytłumaczono, że chcąc nie chcąc, jestem ich częścią. Tylko przesadne wybieranie sobie rodzaju interakcji wydaje mi się słabe. Wycinanie samotników na expie jest git, z kolei starcia wynikające z przypadkowej interakcji są uznawane za nieopłacalne...

Gracz idloexpiący zdobywa przewagę względem gracza expiącego aktywnie, dlatego powinien akceptować ryzyko.

Rozumiem, że część osób sobie expi z pracy, spod prysznica, z wykładu, ze szkoły... no ale, chyba w takim wypadku nie powinno się denerwować o to, że wróg wszedł na exp w tym momencie? Ja się nie obrażam, że ktoś pół aktywnie po nocy kreci expa, którego potem może użyć przeciw mojej postaci... ten ktoś powinien się zatem liczyć z ryzykiem zgona i nie obrażać się o to, ani wspomagać autoucieczką, gdy ma pecha niestety.

Awatar użytkownika
Enefghar
Posty: 199
Rejestracja: 12 lut 2009 21:42
Lokalizacja: Actiontown

Re: PvP 2019

Post autor: Enefghar » 07 sty 2019 14:13

Goldfinger.

Ja rozumiem ze to jest temat o PvP, ale moim zdaniem gildie neutralne, inaczej non-PvP powinny w nim byc rowniez zawarte. Szczegolnie, biorac pod uwage, ze sa tacy ktorzy probuja przeforsowac albo zmiany odcinajace nas technicznie od czesci gry, albo wymusic wlaczenie sie w PvP. Dodatkowo, tutaj ewidentnie moj blad - dalem sie poniesc emocjom, ostatnio Gianna pogardliwie okreslila styl gry gildii neutralnych "idloexpem" wiec opcje: "Gracz idloexpiący zdobywa przewagę względem gracza expiącego aktywnie, dlatego powinien akceptować ryzyko." zrozumialem jako "Gildie Neutralne zdobywaja przewage wzgledem Gildii bojowych, wiec powinni zaakceptowac to ze wciagniemy je w wojne".

Tak juz na EOT - tak, jest obecnie duza przestrzen dla stowarzyszen neutralnych i (pomijajac pojedyncze przypadki gdy ktos przesadza w jedna, badz w druga strone) nie widze potrzeby nic zmieniac w tej kwestii. Natomiast obawiam sie, ze dyskutowane tutaj (i ogolnie ostatnio na forum) zmiany - mimo iz tyczace sie tylko PvP - moga negatywnie wplynac na obecna sytuacje. Dlatego tez wlaczam sie w polemike zeby pozniej nie bylo ze jesli nic nie mowilismy to sie zgadzamy na wszystko.
Polelfka namysla sie nad czyms, cichutko szumiac.

Zablokowany