Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Forum Pomoc dla Początkujących.
Awatar użytkownika
Retus
Posty: 62
Rejestracja: 21 lut 2018 06:38

Re: Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Postautor: Retus » 17 kwie 2018 21:32

Alandre pisze:Dzięki za odpowiedź.

Wiadomo, że ma być mroczno w obu światach, ale chociaż z sensem! Rozumiem świat, w którym mutanci są Źli, korsarze muszą na siebie pracować, a ogry muszą jeść. Ale bez sensu, jeśli np. jakaś elfka truwerka powinna bać się chodzić po całym Ishtar, bo Scoia'tael (dawniej tak to wyglądało, teraz może mniej). Albo jak gnom rzuca groźne czy ustawiające teksty mijanemu człowiekowi-żółtodziobowi, bo tak... Przecież taki świat nie ma sensu i jest niegrywalny dla postaci, które nie lubią się tłuc. Dlatego mam nadzieję, że głębiej są też jakieś inne możliwości, niewidoczne dla tych, którzy się do nich nie przebili.


Zajdź do Białego Kła ... Panienka Isil czy inni mieszkańcy zaopiekują się tobą dość chętnie.

Rayv
Posty: 25
Rejestracja: 13 paź 2017 17:19
Lokalizacja: Wro

Re: Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Postautor: Rayv » 17 kwie 2018 22:02

U mnie naście lat z przerwami, teraz najbardziej intensywnie. Nie jestem w stowie a wiorki mnie leja (jak pewnie kazdego). No i mutanty. Ale nie obrażam się na grę, taki to jest świat. A i znam kilka postaci, które świetniw erpegują będąc na niskim levelu. Kwestia chęci i podejścia.

Awatar użytkownika
Retus
Posty: 62
Rejestracja: 21 lut 2018 06:38

Re: Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Postautor: Retus » 17 kwie 2018 22:22

Alandre pisze:Dzięki za info o stowarzyszeniach. Czy istnieje możliwość grania gp w sposób, w którym można czuć się bezpiecznie wśród innych graczy? Ja na razie absolutnie się tak nie czuję :( Może właśnie sama powinnam się więcej odzywać do innych osób, bo te osoby, które zaczynają ze mną interakcję, w wielu przypadkach właśnie z odcieniem wrogości albo w taki sposób, że się czuję mniejsza :/ Może normalsy głównie milczą przy obcych, tak jak ja, i przez to ich nie widać...


W obecnych realiach za klepanie gpków zgildiowani mogą narazić się na popieszczenie piorunem. Więcej często gęsto ci zgildiowani pomagają sami z siebie gpkom, bo cholera wie ale może to bedzie następny kandydat albo cuś. Mojego ogra raz nawet Sigmarczyk z KGKS-em zapraszali do drużyny celem wyjęcia pewnego magika w pewnych ruinach (i pewnie bym poszedł ale przecie szanujący się ogr sie z Sigmarczykami a tym bardziej KGKS-ami nie pokazuje lol). Generalnie arka nigdy nie była tak przyjazna dla graczy gp jak teraz. Polecam odrobine RPGa i zagadanie do innych graczy, sama zobaczysz że nawet okropny ogr może być przyjemny przy bliższym poznaniu.

Awatar użytkownika
Airhil
Posty: 200
Rejestracja: 25 paź 2016 19:49
Lokalizacja: Køge

Re: Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Postautor: Airhil » 17 kwie 2018 22:38

Nie wiem, czy to gaktycznie tyle się zmieniło w ciągu roku odkąd to sam zacząłem grać. Jako GP nie miałem wielu problemów. Przynajmniej takich, ze wszyscy mnie nienawidzą. Jasne, że zdarzały się postaci nieprzyjaźnie nastawione - taki ich charakter, tak są odgrywane. Trudno oczekiwać od żebraka hojności czy taktu od miejscowego rozrabiaki, trudno także oczekiwać, że wiewiórka będzie miła i pomocna dla człowieka. To, ze ktoś się zachowuje w taki, nie inny sposób jest wytłumaczone erpegiem danego gracza. Jedyne, co można zrobić, to odpyskować, zignorować albo znaleźć sobie kogoś, z kim się jednak lepiej czujemy.

Co do Tilei i chodzenia po Loren - to tez ma swoje wytłumaczenie w erpegu. Familia tłumaczy, ze ma na celu dobro lokalnych handlarzy, więc pobiera haracz... przepraszam, odpowiedni podatek od innych. A elfy, dla których las jest domem, z którym są związane w swój szczególny sposób nie będą raczej głaskać po główce każdego intruza. Jeśli spotkasz nagle u siebie w mieszkaniu obca osobę, która tam by sobie chodziła jak u siebie, to przecież nie powiesz „rozgość się, nieznajomy”.

Bo z doświadczenia wiem, że da się spokojnie grać jako GP i nie każda gildia nastawiona jest na zabijanie. A już zwłaszcza graczy niewplątanych w aktualnie toczone wojny. Dla pozostałych smierć słabej, biednej postaci też nie przyniesie żadnego zysku tak długo, jak taka postać tego nie chce (pozdrawiam Kjellena)
Miau.

Awatar użytkownika
Tercoral
Posty: 587
Rejestracja: 30 sty 2013 13:44

Re: Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Postautor: Tercoral » 18 kwie 2018 08:39

Z moich doswiadczen to kiedys szla druzyna i zabijala jak leci kogo popadnie.

Na szczescie (?) te czasy minely i jak sobie zalozysz sekonda, bedziesz obracal sie w srodowisku GP, czy stowarzyszen neutralnych to jedynym zagrozeniem bedzie zaidlowanie na expie czy przepasci w gorach.
Tęczowe serce... :oops:

Symon
Posty: 31
Rejestracja: 12 lut 2013 11:48

Re: Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Postautor: Symon » 20 kwie 2018 09:46

Alandre - wywołałaś Tilee, więc pozwolę sobie odpisać.

Twierdzisz, że jesteś związana z Arkadią przez 2/3 swojego życia. Jestem pewien, że sama się przez ten czas zmieniałaś, tak samo zmieniła się Arkadia. Ja, odkąd gram (zacząłem kilkanaście lat temu), pamietam, że w Tilei byly licencje, więc nie mogę odnieść się do tego, że "dopiero później weszły odnośnie ich nowe ustalenia". Ale chyba przez tyle czasu można się z tym faktem pogodzić? ;)

Niemniej jednak, jak napisano wyżej, opłata za roznoszenie paczek jest faktycznie symboliczna, a zysk w Tilei, gdzie, wlasnie dzięki ochronie handlu przez Rodzinę, ruch jest mniejszy, pozwala zarobić bez problemu na treningi zawodu.

Oprócz licencji na paczki polecam licencję na połów pereł - myślę, że jeśli poprosisz, to nawet darmowy kurs łowienia zostanie ci zapewniony. ;)

Co jeszcze? Kopalnia - wiąże się co prawda z ryzykiem zgonu podczas zawału, ale kopanie to też jakiś element poznawania świata.

Ach, no i oczywiście, zwiedzać możesz do woli! - w tym przypadku także, jeśli zapytasz, znajdzie się jakiś przewodnik który wskaże lub zabierze cię do ciekawych miejsc.

Tileańczycy są naprawdę mili (choć krążą różne opinie, rozsiewane przez tych, którym nie w smak jest to, że zawsze chodzimy uśmiechnięci, dobrze najedzeni i dobrze ubrani), a każdego przyjmujemy u siebie z otwartymi ramionami i sercem na dłoni.

Zapraszamy! ;) (nie tylko Alandre)

Awatar użytkownika
Retus
Posty: 62
Rejestracja: 21 lut 2018 06:38

Re: Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Postautor: Retus » 20 kwie 2018 18:38

Tilea nie jest taka zła, Symon ma racje.

Awatar użytkownika
Adventicus
Posty: 161
Rejestracja: 17 sty 2017 23:00

Re: Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Postautor: Adventicus » 20 kwie 2018 18:59

Alandre - zawitaj do Białego Kła zapraszamy.

Sliguh
Posty: 9
Rejestracja: 28 sty 2018 17:45

Re: Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Postautor: Sliguh » 21 kwie 2018 05:43

Kazdy tileanczyk to złodziej i morderca

Awatar użytkownika
Airhil
Posty: 200
Rejestracja: 25 paź 2016 19:49
Lokalizacja: Køge

Re: Co można robić pozytywnego w świecie Arkadii?

Postautor: Airhil » 21 kwie 2018 16:38

Sliguh pisze:Kazdy tileanczyk to złodziej i morderca

Ale uprzejmy, obyty, uśmiechnięty i dobrze ubrany.
Miau.


Wróć do „Pomoc dla Początkujących”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości