Ogrza nauka, czyli dzien jak co dzien w VR.

Forum Logi i Opowieści.
Awatar użytkownika
Aleksa
Posty: 193
Rejestracja: 02 lis 2014 09:59

Ogrza nauka, czyli dzien jak co dzien w VR.

Post autor: Aleksa » 11 cze 2015 12:09

W jadalni szkoly VR, głowni bohaterowie: xxx czlowiek, zzz czlowiek, xxx ogr, xxx polelfka


xxx czlowiek oszczednie sklania ku xxx ogrowi glowe i uderza w swoja piers zacisnieta piescia, w typowym dla Domu von Raugen gescie powitania.
xxx ogr oszczednie sklania glowe i uderza w swoj tors zacisnieta piescia, w typowym dla Domu von Raugen gescie powitania.
xxx czlowiek mowi do xxx ogra: mam zle wiesci
Wzruszasz ramionami.
Widocznosc zasnuwa kolejny klab tytoniowego dymu.
xxx ogr mowi: jakie?
xxx ogr mowi: cu siem stalo?
xxx czlowiek mowi: Chwila
xxx czlowiek podaza na polnoc.
xxx czlowiek przybywa z polnocy.
xxx ogr spoglada niepewnie na xxx czlowieka.
zzz czlowiek przybywa z polnocy.
xxx czlowiek mowi: koniec z walka na arenie
xxx ogr mowi: jak tak?
zzz czlowiek oszczednie sklania glowe i uderza w swoj tors zacisnieta piescia, w typowym dla Domu von Raugen gescie powitania.
xxx ogr oszczednie sklania glowe i uderza w swoj tors zacisnieta piescia, w typowym dla Domu von Raugen gescie powitania.
Oszczednie sklaniasz glowe i uderzasz w swoj tors zacisnieta piescia, w typowym dla Domu von Raugen gescie powitania.
xxx czlowiek mowi: Teraz siedzimy w bibliotece i zglebiamy wiedze
xxx czlowiek wskazuje gruba obita ksiege.
xxx ogr mowi: se jus ni
xxx czlowiek daje gruba obita ksiege xxx ogrowi.
xxx ogr mowi: os kurce
Ubrany w barwy rodu von Raugen najemnik dopija jakis trunek i pospiesznie wychodzi na zewnatrz.
xxx ogr mowi: cu mam s niom slopic
zzz czlowiek mowi ponuro: Zglebiac!
Wybuchasz smiechem.
xxx ogr mowi: f plecaku?
zzz czlowiek kreci ciezko glowa.
xxx ogr drapie sie po glowie.
xxx ogr mowi: a fcie?
zzz czlowiek mowi ponuro: Szkola Walki z pismem Domu von Raugen
zzz czlowiek mowi ponuro do xxx czlowieka: Brzmi niezle nie?
Surowe spojrzenie zzz czlowieka lagodnieje na chwile, gdy ten nieznacznie sie usmiecha.
xxx czlowiek mowi do zzz czlowieka: Masz jakiegos gwardziste co podpadl coby xxx ogrowi czytal ?
xxx ogr mowi: a cemu una taka mokla?
Ponad ogolny gwar przebija sie przeklenstwo jednego z najemnikow, ktory przegral w kosci swoj zold.
xxx ogr spoglada z zainteresowaniem na ciebie.
zzz czlowiek mowi ponuro do xxx czlowieka: Zaden nie chce poczuc mojego gniewu
Mowisz: na mnie nie patrz..
xxx ogr mowi: fyba snalaslem cytajomcom
Odslaniasz zeby w iscie wilczym usmiechu.
xxx czlowiek mowi: Chodz troche rysunkow tam jest ....
xxx ogr kiwa glowa pewnie.
Chichoczesz radosnie.
zzz czlowiek mowi ponuro: Przeca jak zlapie te ksiege w rece to sie rozpadnie
zzz czlowiek macha reka z rezygnacja.
Zagrzewana krzykami kibicujacych, dwojka gladiatorow mierzy sie na rece.
zzz czlowiek spoglada niepewnie na xxx ogra.
xxx ogr spoglada tepo na gruba obita ksiege.
Mowisz: ale nie zglebiaj w zoladku...
Chichoczesz radosnie.
xxx ogr mowi: jakams niestlafna
zzz czlowiek podaza na polnoc.
Zagrzewana krzykami kibicujacych, dwojka gladiatorow mierzy sie na rece.
xxx ogr mowi: racej siem mojemu nie psyda
xxx ogr wskazuje gruba obita ksiege.
xxx ogr mowi: nie fiem cu s niom slobic
xxx ogr usmiecha sie szeroko.
xxx ogr mowi: tylku du cego ona slusy?
Mowisz: dobra bron.
Odslaniasz zeby w iscie wilczym usmiechu.
> Jeden z gosci unosi wysoko prawice uzbrojona w wielki garniec piwa i glosnym okrzykiem oznajmia, ze dziewka roznoszaca tu posilki jest najpiekniejsza kobieta na calym szerokim swiecie.
xxx czlowiek szepcze cos do xxx ogra.
Tonn zaczyna nerwowo przetrzasac kieszenie swojego plaszcza wyraznie czegos szukajac.
xxx ogr zaczyna czytac gruba obita ksiege.
Wybuchasz smiechem.
xxx ogr przestaje czytac.
xxx ogr mowi: oses ale mojemu siem fe lbie klenci
Mowisz: sies naczytal...
Smiejesz sie glosno.
xxx ogr blednie jak sciana.
Usmiechasz sie lekko.
> Z pobliskiej sali treningowej docieraja do ciebie glosne dzwieki przeprowadzonych wlasnie cwiczen.
xxx ogr daje gruba obita ksiege xxx czlowiekowi.
xxx ogr mowi: na miesiomc starcy
xxx czlowiek mowi do xxx ogra: Pociesze cie
xxx ogr usmiecha sie szeroko.
xxx ogr mowi: jak?
xxx czlowiek mowi do xxx ogra: Wiedze praktyczna tez zlicza
xxx ogr mowi: mas elfku na posarcie?
Zamierasz na chwile w bezruchu, by czujnym spojrzeniem zlustrowac okolice w poszukiwaniu potencjalnych zagrozen.
Mowisz: nie widze zadnego...
xxx czlowiek mowi do xxx ogra: Wiec jak rozwalisz utopcowi glowe w nowy sposob to tez wiedze posiadziesz
Odslaniasz zeby w iscie wilczym usmiechu.
> Dwojka siedzacych przy stole krasnoludow zanosi sie dudniacym smiechem.
xxx ogr mowi: nu tu tsa bedzie polesc
Wilki zawsze wyją przed burzą...

ODPOWIEDZ