Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Wszelkie pomysły dotyczące Arkadii.
Awatar użytkownika
Eltharis
Posty: 115
Rejestracja: 22 lip 2014 23:39

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Eltharis » 01 mar 2018 09:41

Ja widziałbym ogólną ideę wzoru na expa - niezależnie od zawodu, w ten sposób:

Kod: Zaznacz cały

doświadczenie = poświęcona_uwaga * poświęcony_czas
Poświęcona uwaga może być ryzykiem jakie podejmujemy w walce z przeciwnikiem albo manewrami których wymaga, albo tym, że dane zioło zbieramy w górach, albo tym że dany przedmiot kupiec nabywa u Druchii. Generalnie chodzi o to, żeby nagradzać uwagę i karać idla (idl nadrabia czasem).

Co do kupca to może lekko przerobina mechanika paczek? W sklepie w Quenelles sklepikarz mówi "Przynieś mi 30 toporów z Karak Kadrin". Za każdy jeden (osobiście zakupiony i przyniesiony) Kupiec dostanie odrobinę doświadczenia i monet za każdy przedmiot, a do tego nagle pojawią nam się topory z Karak Kadrin w Quenelles.

Awatar użytkownika
Derdhang
Posty: 96
Rejestracja: 24 cze 2017 00:15

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Derdhang » 01 mar 2018 14:02

Drubin pisze:(...) ze nie da sie w ten sposob wyjsc poza 'zwiedzil'? Jest to level juz na tyle powazny, ze da sie na nim sensownie poruszac w druzynie nawet jako mentalista.
A po co kupcowi poruszanie sie w druzynie?
(Sam pomysl expa dla mentalistow bardzo mi sie podoba i trzymam kciuki.)

Awatar użytkownika
Airhil
Posty: 223
Rejestracja: 25 paź 2016 19:49
Lokalizacja: Køge

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Airhil » 01 mar 2018 14:13

Derdhang pisze:
Drubin pisze:(...) ze nie da sie w ten sposob wyjsc poza 'zwiedzil'? Jest to level juz na tyle powazny, ze da sie na nim sensownie poruszac w druzynie nawet jako mentalista.
A po co kupcowi poruszanie sie w druzynie?
(Sam pomysl expa dla mentalistow bardzo mi sie podoba i trzymam kciuki.)
Myślenie wojownika - na co komu wyższy level, jeśli nie do walki w drużynie?
Miau.

Drubin
Posty: 63
Rejestracja: 06 lip 2015 22:14

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Drubin » 01 mar 2018 19:31

Derdhang pisze:
Drubin pisze:(...) ze nie da sie w ten sposob wyjsc poza 'zwiedzil'? Jest to level juz na tyle powazny, ze da sie na nim sensownie poruszac w druzynie nawet jako mentalista.
A po co kupcowi poruszanie sie w druzynie?
(Sam pomysl expa dla mentalistow bardzo mi sie podoba i trzymam kciuki.)
Ano bo skoro gra sie w gildii to czasem fajnie jest przejsc sie gdzies z druzyna, chocby dla zabawy i wspolnego spedzania czasu (magiki/chocby exp jakis). Nie robmy z kupcow tylko maszynek do kupna/sprzedazy/oceny. No i expienie per se jest tez dosc przydatne - wiecej mozna uniesc, wolniej sie meczymy, wiecej i dluzej mozemy dzialac mentalnie (jezyki/ziola).

Awatar użytkownika
Derdhang
Posty: 96
Rejestracja: 24 cze 2017 00:15

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Derdhang » 01 mar 2018 19:44

No tak, ziola zbierane druzynowo... Tak, to ma sens.

Przepraszam, jednak mysle ze tak jak nie dazymy do tego, by wojownik stawal sie kupcem, tak i o kupcu nie bedziemy mysleli by spelnial role wojownika.

Skoro kupiec ma rozwijac cechy mentalne inaczej niz wojownik, tak i wojownik nie bedzie rozwijal swoich cech tak jak inny mentalista.

Wiec umiejetnosci i treningi powinny byc adekwatne do zawodu.

Co nie ogranicza mentalisty w tym, by chodzil sobie w druzynie, czy zeby wojownik dla rozrywki zbieral ziola, nie musi miec do tego umiejetnosci zielarskich powyzej GP...

Moze chciec udawac wojownika, CHCIEC, nie BYC.

Awatar użytkownika
Retus
Posty: 62
Rejestracja: 21 lut 2018 06:38

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Retus » 02 mar 2018 14:29

Drubin pisze:
Derdhang pisze:
Drubin pisze:(...) ze nie da sie w ten sposob wyjsc poza 'zwiedzil'? Jest to level juz na tyle powazny, ze da sie na nim sensownie poruszac w druzynie nawet jako mentalista.
A po co kupcowi poruszanie sie w druzynie?
(Sam pomysl expa dla mentalistow bardzo mi sie podoba i trzymam kciuki.)
Ano bo skoro gra sie w gildii to czasem fajnie jest przejsc sie gdzies z druzyna, chocby dla zabawy i wspolnego spedzania czasu (magiki/chocby exp jakis). Nie robmy z kupcow tylko maszynek do kupna/sprzedazy/oceny. No i expienie per se jest tez dosc przydatne - wiecej mozna uniesc, wolniej sie meczymy, wiecej i dluzej mozemy dzialac mentalnie (jezyki/ziola).
Człowieku Myśliwy potrafi działać w małych drużynach bez um druzynowych wyżej niż GP. Chcesz expic na mobach jak zawodowiec wybierz glada chcesz wycisnąc ostatniego miedziaka z transakcji w sklepie bierzesz kupca.

Edit:
Zawody mają się różnić of siebie. Przestańcie dążyc do zrównania walcem wszystkiego do jednego poziomu. Dróżynówki pewnym istniejącym zawodom jak np. glad należałoby poobcinac, a nie podnosić innym. Czekam na uzasadnienie rpgowe inne niż "bo ja chce wymiatać" skąd przykładowy kupiec ma nagle umieć przełamywać czy zasłaniać niczym najemnik z 20 letnim doświadczeniem na polu bitwy.

Cavish
Posty: 12
Rejestracja: 16 wrz 2017 00:25

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Cavish » 02 mar 2018 19:10

Retus pisze:
Drubin pisze:
Derdhang pisze:Zawody mają się różnić of siebie. Przestańcie dążyc do zrównania walcem wszystkiego do jednego poziomu. Dróżynówki pewnym istniejącym zawodom jak np. glad należałoby poobcinac, a nie podnosić innym. Czekam na uzasadnienie rpgowe inne niż "bo ja chce wymiatać" skąd przykładowy kupiec ma nagle umieć przełamywać czy zasłaniać niczym najemnik z 20 letnim doświadczeniem na polu bitwy.
Obecnie mamy sytuacje, gdzie w wielu gildiach z nudów postaci sobie idlują teraz wszystkie możliwe zawody po kolei, bo można. I koniec końców kwestią zasobności sakiewki jest to, że w poniedziałek niektórzy mogą być miecznikiem, w środę myśliwym, a w piątek gladem. To już lepiej rzeczywiście stwórzmy jeden zawód co ma wszystko, niech walec przejedzie do końca. To co piszesz miałoby sens jeżeliby wrócono do koncepcji jedna postać-jeden zawód

Awatar użytkownika
Derdhang
Posty: 96
Rejestracja: 24 cze 2017 00:15

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Derdhang » 02 mar 2018 22:08

Prosze o poprawienie cytatow. Nie przyznaje sie do przypisanej mi wypowiedzi.

Odniose sie jednak do wypowiedzi kolegi Cavisha:

Taka sytuacja ma miejsce z jednego waznego powodu.
Naliczanie expa jest wciaz takie samo dla kazdego zawodu na arce, mianowicie za bicie mobow.
Zastanowic sie nalezy, czy jesli "expienie" intelektu bylo by osobna sciezka, to czy ktos zrezygnowalby z czasu poswiecanego na cechy fizyczne, by rozwijac zamiast nich cechy mentalne ktore trwaly by rownie dlugo (lub odwrotnie)?

Swoja droga, rozwoj cech powinien byc uzalezniony nie od zawodu, lecz od sposobu ich ksztaltowania, ich lista mogla by byc przedyskutowana, zamykajac to, co jest podwalina pod rozwoj sily, co pod zrecznosc itp.

Zawod zas powinien ksztaltowac umiejetnosci (sugerowac max mozliwy poziom do uzyskania konkretnych umiejetnosci).

Jednak to pewnie wymagalo by przebudowania silnika gry....

Slewhut
Posty: 50
Rejestracja: 15 lut 2018 14:00

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Slewhut » 06 mar 2018 10:34

Jestem świeży i właśnie rozważam wybór zawodu dla swojej postaci. Ten temat forum niestety mnie zasmucil bo planowałem wybrać odkrywcę, który bojowy jest tylko częściowo.

Logicznym i mocno RPGowym byłoby zrobienie tak jak mój przedmówca napisał expienia za używanie poszczególnych umiejętności. Jak dla mnie takie rozwiązanie byłoby najlepsze. Cechy podnosilyby się od używania odpowiednich umiejętności. Takie silniki już istnieją i są cenione. Np: Morowind, Oblivion. Tam można było expić samym skakaniem, bądź bieganiem. Tak też powinno być i tutaj. Bieganie z paczkami powinno rozwijać kondycję. Samo używanie komendy przeczytaj pomagaloby w inteligencji. Oczywiście cały balans poszedlby się gonić.

Tylko taka myśl. W świecie rzeczywistym mięśnie trzeba utrzymywać na odpowiednim poziomie. Może i tak tutaj zrobić? Brak treningu powoduje spadek do przeciętnego poziomu. Nazwałbym to ideą równości. Wszyscy są na podobnym poziomie. Różnice wynikają z używania poszczególnych komend. Czyli jeżeli dużo machasz mieczem to masz ponadprzecietne mięśnie. Jeżeli zaszyjesz się z takim ciałem w bibliotece to mięśnie opadna, ale zyskasz intelekt. Jeżeli jako kupiec handlujesz to rośnie intelekt, odwagę.

Jeżeli będziesz dużo grał to na raz wyrobisz jedno i drugie.

W świecie rzeczywistym jeżeli już raz coś wytrenowales to drugi raz idzie łatwiej. Wiedza też ubywa owiele wolniej niż mięśnie.

Co do pomysłu z rybami na zamówienie. Jest to nie adekwatne do mobków. Wskakuje na expowisko z marszu pobije 10minut i uciekam z gry. A ryby na zamówienie? Owiele trudniej to zaprogramować. Trudniej zdobywać exp (a rozumiem że ma być łatwiej). Jak dla mnie wyciągają rybę z wody i exp jest Twój. Jeśli jest to duża, trudna sztuka, a Ty uzyles do tego najlepszego sprzętu i lowisz w najtrudniejszym miejscu to dostaniesz dużo expa. Co zrobisz z rybami to już co innego. Może wtedy będzie trzeba poprawić balans gry i złowić coś będzie trudniej? Ale exp za samą próbę łowienia już idzie.


Co do kupców i im podobnym. UWAGA będzie z grubej rury! Widzę to inaczej. Kupiec mógłby się targować. I to by trwało w czasie tak jak walka. Z graczami i npcami. Targowanie dobiega końca i cena jest na nowo ustalona. Exp wpada. Z biegu bez targowania cena jest gorsza. Można by to zrobić niczym walkę. Walkę nie na kondycję i siłę, a na intelekt i mane.

Zachwalasz swój przedmiot przeciwnikowi.
Przeciwnik broni się zasłaniając wysokimi podatkami.
Przekonujesz co do konieczności nabycia przedmiotu przez przeciwnika.
Przeciwnik ulega twoim argumentom.
Wygrałeś. Przeciwnik jest gotów kupić od ciebie towar po zdecydowanie niższej cenie.

Mana spada temu kto ulega argumentom drugiej strony. Jak spadnie do zera to się poddaje. Jeżeli przeciwnik ma mane to może targowac się dalej. Jezeli ja utraci to nie będzie już handlowal. Samo kupowanie nie musi dawać expa, tylko targowanie.

Pomysłów można dalej mnożyć. Im masz na sobie lepszy droższy strój tym większa odporność niczym zbroja. Może rekwizyty takie jak lupa, waga, miarka itp do oceniania rzeczywistej wartości działały by też pomocnie. Może handel w drużynie? 2 na 1? Jako smaczek udane targowanie z osilkiem npcem może wywołać walkę. Te wszystkie npce w mieście nabralyby większego sensu. Moznaby potraktować je jako expowiska dla kupców. Byle chlopek po urobieniu targowaniem się, byłby gotów od ciebie coś kupić.

Wojownik bez umiejętności targowania wchodzi do miasta - expowiska nieznanego rodzaju. Chcę kupić nowy miecz i odbywa nierówna walkę trwająca w czasie (trochę dłużej niż teraz). Coś tam udaje mu się ugrać i spadnie mu mana, albo od razu będzie przegrany. Ale jeśli weźmie kupca to ten pokaże mu batalię. Taka po której ociera się pot z czoła. Jeśli ma być naprawdę okazyjna cena to będzie trzeba poczekać. Do naprawdę dużych transakcji braloby się wypasione ubrania, dokumenty itd. Prawdziwe życie kupieckie - kapitalistyczna walka o byt.

Awatar użytkownika
Airhil
Posty: 223
Rejestracja: 25 paź 2016 19:49
Lokalizacja: Køge

Re: Exp dla zawodów niebojowych - pomysły

Post autor: Airhil » 06 mar 2018 14:37

Odkrywcę wykorzystuje się raczej do ziół i języków niż do walki. Czyli masz te umy bojowe, ale i tak exp pompuje się raczej w intelekt. Jeśli ktoś wybiera odkrywcę dla um bojowych to niech lepiej weźmie zawód bojowy.

Co do tego "przeczytaj".... W przeciętnej bibliotece masz ze 12 książek. I możesz je zwyczajnie przewinąć bez czytania. To byłoby za łatwe. Ale wiedza z książek przekładając się w jakimś stopniu na doświadczenie już mogłaby być ciekawa.

Spadek kondycji poprzez jej nieużywane sprawiły tylko, że większość ludzi tylko półorzytomnie zaszywałaby się na expowiskach, które byłyby puste po jakimś czasie, bo przeciwnicy nie zdążyliby się odradzać - patrz endriagi. Wystarczy spotkać tam jedną osobę i już nie ma co bić. I byłby to wybór siła i utrata intelektu/intelekt i utrata siły/rpg i utrata obu.
Nie wiem też, dlaczego od handlu miałaby rosnąć odwaga.

No tak, jak się dużo gra, to faktycznie można dużo osiągnąć. Ale jak czasu mniej to już się to nie sprawdzi. Arka miała dawać frajdę, a nie być kolejną napierdalanką.

Hihi, wygrałeś i sprzedajesz po niższej cenie? ;)

Co do ostatniego akapitu... jakoś tego nie widzę.
Miałoby to być coś w stylu „Szkarłatny plaszcz kupiecki - ten plaszcz uszyty z barwionego na czerwony kolor lnu daje ci +5 do udanej transakcji i błogosławieństwo Wiecznego Ognia - przegrana w targowaniu na terenie Redanii nie spowoduje utraty many” - że tak?
Miau.

ODPOWIEDZ